witam mam problem umiem zagadac do dziewczyny i nie mam z tym większego problemu jednak gdy nasza znajomosc wkracza na wyższy poziom zaczyna mi brakować temtów do rozmów z nią możecie mi podać kilka uniwersalnych temtów a i powiedzcie mi jak temu zaradzić??? pozdroo
Tematów jest wiele... jak na
ndz., 2009-11-08 14:04 — Poczatkujacy po...Tematów jest wiele... jak na przykład rozmowa o niej. One lubią dowiadywać się czegoś ciekawego o samej sobie. Możesz także zrobić jej "kwalifikacje" o której pisał Gracjan w swoich lekcjach.
Co do tematów to pamiętaj, że kobiety myślą emocjonalnie i będą chciały rozmawiać o rzeczach które wywoływały w niej silne emocje... jakieś filmy, podróże, wypadki, często też muzyka i moda itp. Spróbuj zadać jakieś pytanie powiązane z wydarzeniami np.
"Ostatnio byłaś w górach, pewnie świetnie się bawiłaś. Lubisz podróżować?"
Musisz sam dowiedzieć się, jakie tematy ona lubi. Zacznij rozmowę a sygnałami, że lubi ten temat jest patrzenie się na ciebie, przechylenie głowy (zaciekawienie), trzymanie się za brodę (namysł) i przede wszystkim dłuższe wypowiedzi. Gdy tak jest zadawaj pytania by ona więcej mówiła.
Sygnały negatywne, czyli, że ją to nie interesuje jest rozglądanie się po okolicy, sprawdzanie godziny, odpowiadanie po parę słów i skrzyżowanie rąk na klatce piersiowej. Wtedy natychmiast zmień temat.
Szczerze tematy to są na
ndz., 2009-11-08 17:37 — Odmienny Ł.Szczerze tematy to są na lekcjach:D W rozmowie nie jest trudno znaleść odpowiedzi czy dalszej gadki.... jeśli rozmawiasz dość ,,twardo,, to ciężko jest ci później nawjać. Moim zdaniem najlepiej wprowadzać do rozmów dużo humoru. Wtedy gdy ona śmieje się z twojego żartu plusujesz i masz czas na wymyślenie następnego pytania czy też odpowiedzi. Jak cię np zapyta jaki naprawdę jesteś albo coś w tym stylu to mów pozytywne tylko rzeczy nie ograniczając się a na koniec dodaj: No i oczywiście skromny w 100% to już chyba zauważyłaś:D i wtedy zwykle jest śmiech i czas na wymyślenie dalszej części rozmowy
hmmm na wyzszy poziom.... jak
pon., 2009-11-09 00:27 — Tisipiajpihmmm na wyzszy poziom.... jak mozesz pisac ze nie masz z czyms problemow skoro masz totalny problem z tym.... o czym gadac hmmm, ja ostatnio gadalem o kartce papieru jak to jest cudowne ze kilka zlozen potrafi sprawic ze to cos zaczyna latac... wczulem sie i zaczolem jej to tlumaczyc jak profesor... oczywiscie musi byc duzo kina wtedy jest komfort... z kobieta nie rozmawia sie tylko o pogodzie i o bylym jej chlopaku... jesli tego jeszcze nie wiesz to moge ci zaproponowac cwiczenia ktore wprowadza cie w swiat PUA (6560731 gg masz problem napisz bo mam dzien zeby pomagac takim frusta jak ty:
dzięki chętnie skorzystamz
pon., 2009-11-09 15:20 — kuba4dzięki chętnie skorzystamz twojej pomocy napisze do ciebie jutro bo dzisiaj nie mam zabardzo czasu pozdrroooo a i dzięki wszystkim za rady
Tak, to prawda, tematów jest
pon., 2009-11-09 22:39 — barca10Tak, to prawda, tematów jest mnóstwo. Ja zawsze staram się nakręcić jakiś temat, ona mówi-ja patrzę w jej oczy (choć nie zawsze słucham jej
), gdy skończy się jej monolog to zadaję kolejne pytanie i tak w kółko...Pamiętaj, że to ONA ma więcej mówić a nie Ty.
e e e e barca10.... kobiety
wt., 2009-11-10 14:37 — Tisipiajpie e e e barca10.... kobiety sa inteligetniejsze od nas i od razu wyczuwaja to czy ktos je slucha czy nie.... w uwodzeniu nie chodzi o rozmowe tylko o kilka poziomow ktore trzeba przeskakiwac... nie mozna myslec o czym sie bedzie mowic kuwa no nie chce mi sie pisac:D