Cześć, pisze swojego pierwszego bloga, mam nadzieje ,ze parę osób go przeczyta i dostane może jakieś porady.
A więc, chodziłem do Gimnazjum rok temu u siebie w mieście, uczyłem się przeciętnie jak większość osób ,którym nie chce się uczyć, za zwykle dostawałem oceny 2,3. W klasie zadawałem się raczej tylko z chłopakami, nie nawiązywałem większych kontaktów z dziewczynami, nie byłem zbyt śmiałym chłopakiem. Dobra czas leciał, chciałem się dostać po Gimnazjum do szkoły Informatycznej w moim mieście. Cóż nie udało się więc rozmyślałem gdzie mogę iść do szkoły. Okazało się ,że niedaleko mojego miasta (około 20 km) jest szkoła Informatyczna więc pojechałem się zapytać czy mnie przyjmą, nie było problemu zostałem przyjęty. Skończyły się wakacje, poszedłem do nowej szkoły. W pierwszy dzień w klasie spodobała mi się dziewczyna. Nie zagadywałem do niej ani nic ponieważ jak już mówiłem nie byłem śmiały. Po pewnym czasie złamałem rękę i nie chodziłem około 3 tygodnie do szkoły, gdy wróciłem do szkoły nauczyciele kazali mi przepisać zeszyty, nadrobić materiał itp. Wychowawczyni powiedziała mi ,że najlepiej by było abym pożyczył zeszyty od tej dziewczyny ponieważ ona się dobrze uczy i wszystko pisze na lekcjach. Była to własnie ta dziewczyna która mi się podobała. Cóż po lekcji podszedłem do niej i powiedziałem czy by mi nie pożyczyła zeszytów, zgodziła się oraz pożyczyła mi około 4 zeszyty. Przepisałem je, oraz postanowiłem napisać do tej dziewczyny na Facebooku jakie zeszyty jej przynieść na jutro. Odpisała po minucie, oraz kontynuowała rozmowę. Okazało się ,że ma chłopaka więc się zbytnio nie angażowałem.. Ale nadal rozmawialiśmy ze sobą, pisaliśmy itp. Pewnego dnia powiedziała abym ją przytulił na przywitanie w szkole, zrobiłem to.. Była zadowolona i czas leciał dalej. Nadrobiłem prawie wszystko w szkole, no i było dobrze. Pewnego dnia ta dziewczyna zerwała z chłopakiem ponieważ nie miał dla niej wystarczająco czasu, koledzy byli ważniejsi od niej. Cóż zaczeliśmy się spotykać ze sobą po szkole i spędzać miło czas, okazało się ,że ona mieszka około 10 km od miejscowości do której chodzimy do szkoły. Pewnego dnia po szkole poszliśmy JA ONA oraz wspólną koleżanka z klasy do sklepu po szkole chodziliśmy i się tak oo rozglądaliśmy, i staneliśmy obok siebie w sklepie popatrzyliśmy sobie głęboko w oczy i dziewczyna pocałowała mnie w szyje, oraz zaraz po tym przeprosiła i powiedziała ,ze nie powinna. Nic nie odpowiedziałem. Koleżanka stała w kolejce a my wyszliśmy przed sklep. Pocałowałem ją z uśmiechem na twarzy. I tak powoli się wszystko zaczęło. Dziewczyna pomagała mi w nauce itp. Spędzaliśmy razem wiele czasu w szkole na przerwach oraz po szkole.. Pewnego dnia spotkaliśmy się w tej miejscowości do której chodzimy do szkoły, pochodziliśmy po mieście miło było, gdy czekaliśmy na autobusy aby wrócić do domu okazało się ,że mój autobus kursuje tylko w wakacje ; O. Cóż zadzwoniłem do kolegów i popytałem czy by po mnie nie wpadli, okazało się ,że nie ;D Ale okazało się również ,że jej autobus też kursuje tylko w wakacje.. Dobra ona również zadzwoniła do znajomych. Jeden jej kolega powiedział ,że może nas odwieść. Odwiózł mnie a potem ją. Miłe wspomnienia.. Czas nadal leciał, do naszego "związku" doszedł dotyk intymny z czego byłem zadowolony. Nie znałem nikogo w tej szkole tak na prawdę, pewnego dnia gdy siedziałem z nią w szatni szkolnej przyszło parę osób i coś tam rozmawialiśmy.. Jeden z tych osób polubił mnie, dziewczyna mówiła mi ,ze to nie jest towarzystwo dla mnie ale cóż chciałem kogoś poznać.. Wiec nie słuchałem jej czego teraz żałuję, pewnego dnia nie poszedłem na 2 pierwsze lekcje. Stałem pod sklepikiem szkolnym gdy podszedł ten kolega z szatni i zapytał czy idę zapalić. Powiedziałem ,że mogę iść. Poszliśmy zapaliliśmy no i poszliśmy do szatni posiedzieć pogadać i w ogóle. Przyszło więcej osób, nadal rozmawialiśmy. Ja powiedziałem ze zmykam bo muszę iść na 3 lekcje. Poszedłem a oni zostali. Wszystko wydawało się okej. A tu BACH za 3 dni podchodzi do mnie kolega z klasy i mówi ,że wołają mnie jakieś typki to poszedłem w dół podeszło do mnie 2 osoby i powiedzieli abym z nimi poszedł, okej poszedłem bo nie wiedziałem o co chodzi. Sprowadzili mnie do szatni i podeszło do mnie 2 starszych chłopaków tych co byli wtedy w szatni. Nie wiedziałem o co chodzi gdy jeden z nich mnie uderzył z główki i później z ręki zapytałem o co chodzi. Odpowiedzieli ,że naopowiadałem komuś ze oni są dilerami itp. Ja odpowiedziałem ,że nic nie mówiłem nikomu bo nikogo nie znam w tej szkole. Kazali mi przynieść 10 zł na jutro. Wróciłem do klasy oraz powiedziałem o wszystkim dziewczynie. Po lekcji poszedłem do szatni po kurtkę oraz pojechałem do domu. Byłem tak zastraszony ,że w domu opowiedziałem wszystko Mamie, przez 2 dni nie chodziłem do szkoły. Dobra, zmotywowałem się i wróciłem do szkoły. Miałem 2 pierwsze lekcje WFu. 5 minut po zaczęciu się pierwszej lekcji chłopaki z szatni stali pod salą od WF. Powiedziałem nauczycielowi czy mogę wyjść do ubikacji. Pozwolił mi wyszedłem z sali. Podszedłem do nich, jeden z nich zapytał czy mam 10zł, odpowiedziałem ,że za co mam płacić, powiedział ,że za to co naopowiadałem ludziom. Cóż zapytałem gdzie mam ich szukać aby im później zapłacić. Osoba odpowiedziała mi ,że będą w szatni. I powiedział ,że jak nie zapłacę to mi zaje**e z łokcia i już nie będzie tak śmieszni. Okej.. Wróciłem na lekcje zadzwoniłem do Mamy aby przyjechała bo sytuacja się powtórzyła. Poszliśmy do Dyrektora wszystko wyjaśniliśmy on zawiadomił policje. Złożyłem zeznania i wróciłem do domu. Dziewczynie wszystko opowiedziałem i nagle zaczęło się coś między nami psuć. Dziwne rozmowy i w ogóle.. Gdy byłem w takim trudnym momencie powiedziała mi ,że z nami koniec i w ogóle. Zapytałem dlaczego, odpowiedziała mi dlatego ,że wtedy jej nie posłuchałem, wtedy jak mówiła ,że to nie jest towarzystwo dla mnie. Na początku zaczął...m trochę pieskować itp. Ale po paru dniach napisałem smsa czy za mną tęskni. Odpisała ,że nie ważne. Napisałem A jednak. Odpisała: Tęskniłam na początku ale teraz już nie. Okej zrozumiałem to, później napisałem coś do niej. Odpisała mi ,że jest to definitywny koniec. Zapytałem jej czy ma kogoś innego, odpowiedziała: A czy muszę Ci odpowiadać? Odpowiedziałem jej ,że nie musi, nie mogę jej rozkazywać ale wolał bym aby odpowiedziała. Napisała a po co Ci to? napisałem, po prostu chce wiedzieć. Odpowiedziała Nie chce odpowiadać przepraszam. Zrozumiałem i od tygodnia się do niej nie odzywam, ona również nic nie pisze. Myślałem aby zadzwonić i zapytać co tam i w ogóle ale chyba tego nie zrobię.
Tyle działo się ostatnio w moim życiu.. Kto chce mi coś poradzić proszę pisać.
Ps. Chłopaki z szatni nie dostali pieniezy sprawą zajmuje sie aktualnie prokuratura.
Ps.2 Przepisuje sie aktualnie do nowej szkoły w moim miescie. Mam nadzieje ,że poznam wiele nowych ciekawych osób.
Odpowiedzi
1. Ani się waż dawać w takich
sob., 2013-02-02 21:14 — nomen1. Ani się waż dawać w takich przypadkach jakie kolwiek pieniądze.
Frajerzy się przyzwyczają i nie będziesz miał życia.
2. Olej tą dziewczynę, zajmij się sobą.
3. Przestań usprawiedliwiać swoje wady.. Pół roku w nowej szkole i Ty nikogo nie znasz.. to z Tobą jest jakiś problem - spory problem.
Zacznij pracować nad sobą w praktyce, poznaj nowych ludzi zmieniaj się.. masz do dyspozycji świetną stronę, masz 16 lat, młody smark jesteś do 18stki możesz być duszą towarzystwa z wieloma fajnymi przygodami na koncie.
Co do nauki, prawda jest taka, że robisz chujowo, bardzo chujowo.
Nie jest problemem w LO uczyć się na 4/5 (chociaż sam jechałem na samych 2/3 większość czasu - widzę to z perspektywy). Znajdź co lubisz i zacznij się tego uczyć, postaw sobie jakieś cele bo bez tego chujnia straszna kolego - ja wiedziałem od początku co chcę studiować i tylko tych przedmiotów się uczyłem, z reszty aby do przodu.
Chyba przestałeś być
ndz., 2013-02-03 19:04 — VariatioChyba przestałeś być mężczyzna w jej oczach. Głupia malolata. A z frajerami dobrze postapiles.
Dałeś się im zdominować. Taka
pon., 2013-02-04 13:53 — Kamil22Dałeś się im zdominować. Taka jest prawda. To że wogóle taka sytuacja miała miejsce, że ktoś chce wymusić pieniądze od Ciebie to oznacza że nie jesteś pewny siebie i masz wiele słabości wewnętrznych. Gdybyś był pewny siebie to by trzymali się od Ciebie z daleka.
Dlaczego laska z tobą zerwała - ponieważ dałeś się im wystraszyć. Zobaczyła że nie jesteś "samcem alfa" ponieważ inni są w stanie Cię zdominować psychicznie. Gdybyś się ich nie wystraszył, ale samym swoim spojrzeniem byś ich odstraszył, to laska by z tobą nie zerwała.