
Kali-Azymut
„Zadaj pytanie czy naprawdę jesteś wolny?
Czy decydujesz sam, czy jesteś do tego zdolny?
Rozwija cię świadomość, czy karmi iluzja?
Ten podprogowy przekaz do lewej półkuli fuzja!”
MrSnoofie napisał zajebisty blog zainspirował mnie do napisania czegoś o czym on nie napisał, otóż ile można czytać tematów w stylu „czy bieganie będzie dobrą pasją dla mnie a może coś innego?” Nie ograniczajcie się tylko i wyłącznie od innych ludzi myślcie sami jak nie wiesz czy do niej podejść, dlaczego ona cię olała albo czy ją teraz dotknąć to postaw się w sytuacji tego guru i wyobraź sobie ,że to ciebie się ktoś pyta o to i chcesz mu odpowiedzieć wtedy na pewno będziesz wiedzieć co jest dla ciebie najlepsze(odpowiesz sobie sam na te pytanie). Proszę was nie piszcie pytań w stylu „jaka pasja dla mnie?” Nosz kurwa jak widzę takie tematy to mam ochotę skoczyć z okna a uwierzcie spadając z 8piętra miał bym ułamek sekundy na to aby podglądnąć co inni sąsiedzi robią piętra niżej
Kurwa nie ograniczaj się od innych, masz mózg?? Masz?? Zadaj sobie pytanie „Czy ja mam mózg?” skoro zadałeś sobie te pytanie to znaczy ,że masz bo pomyślałeś zanim odpowiedziałeś. A teraz pomyśl co ja mogę robić, co mnie interesuje, podnieca tylko byle nie o waleniu albo bzykaniu .Przemyśl i co?? Ni chuja.. bo nie przemyślałeś co naprawdę chciał byś robić. Słuchaj ja wiele rzeczy robiłem w życiu , parkour, sztuki walki, akrobatyka, rysowanie… naprawdę sporo tego było. Przez jakiś rok moim życiem było bieganie po prostu rozpieprzało mnie wewnętrznie byłem uzależniony musiałem iść pobiegać myślałem ,że to moja życiowa pasja ale zrozumiałem, że tak jednak nie jest teraz w moim życiu pojawiły się rolki… tak dobrze czytasz rolki i czuję ,że to będzie moja nowa pasja już się doczekać nie mogę sezonu i śmigania ekipą po mieście póki co jeździmy na hali ale nie to jest najważniejsze byłem zaledwie na 3 treningach na rolkach a poznałem już kilka ciekawych osób i całkiem niezłe kobietki
nie chcę wiedzieć co będzie na mieście jak się zrobi cieplej. O to chodzi znajdź pasje która cię wciągnie i w której poznasz nowe osoby, dzięki której wyrwiesz się z dotychczasowego nudnego towarzystwa. Naprawdę nie jest to trudne i nie słuchaj co ci koledzy mówią rób to na co ty masz ochotę ja na przykład dorabiam sobie tańczeniem dla kobiet bardzo mi się to podoba i co? koledzy się ze mnie śmieją ale ja mam ich zdanie w dupie bo to jest moje życie i najważniejsze ,że to ja się spełniam a oni żyją rutynami i tym co wypada a czego nie wypada owszem można tak żyć ale na stare lata to ja będę miał masę wspomnień a oni??? Wspomnienia, nudne wspomnienia.
Odpowiedzi
Poruszyłeś dobry temat,
sob., 2013-01-19 22:39 — mnkPoruszyłeś dobry temat, niektóre osoby potrzebują "pasji" tylko po to by właśnie pokazać to kobietom.
Nie ważne co, byle tylko wzbudzało zainteresowanie i emocje.
Jest to świetna droga do zatarcia całkowicie swojej autentyczności.
A wiesz co? Ja poczatkowo
ndz., 2013-01-20 00:16 — bubkaA wiesz co? Ja poczatkowo szukalem pasji wlasnie dla przyciagniecia uwagi kobiet, ale minal rok i calkiem mnie to pochlonelo. Nie byloby dni w ktorym bym nie myslal o swoich nowych zajeciach... Nie wiem ale moze tak sie poprostu trafilo, ze wybieralem takie, ktore najbardziej mnie pasuja, a nie dziewczynom.
Z pasja jest czesto tak, ze pochlania Cie calkowicie dopiero, gdy jestes w tym dobry!
-skoki na
ndz., 2013-01-20 08:06 — l.tomq-skoki na spadochronie
-wspinaczka
-ogólnie - siłownia
Robię to dla siebie! Chcę się nauczyć jeździć na snowboardzie
" Robię to dla siebie! Chcę
ndz., 2013-01-20 09:12 — Temura" Robię to dla siebie! Chcę się nauczyć jeździć na snowboardzie Laughing out loud" - zachęcam, naprawdę zachęcam