Hej, Dzien Dobry, Dobry Wieczór wszystkim 
Blog troche z opóznieniem,ale co tam,dla chcacego tak naprawde nigdy nie jest za pózno 
Z góry mówie ze przepraszam za wszelka ortografie, pisze szybko...
Przepraszam za brak znaków polskich, pisze z Angielskiej klawiatury...
Przepraszam za brak squadu oraz czasem ladu w moich poplatanych zdaniach czy myslach, pisze na wenie twórczej...
Zaczynajmy...
Rok 2013, jak kazdy go rozumie? jak kazdy go widzi? jak kazdy go Sobie wyobraza?
Mam 18 lat, nie malo, nie duzo, wkraczam dopiero co w prawdziwe zycie, bo co tam 18letni gnojek moze wiedziec teraz o zyciu...co on moze powiedziec z wlasnego doswiadczenia skoro go nie ma. A no wlasnie moze! bo i troche ma i przeszedl, skoro 18 lat to czy nie mial w Swoim zyciu upadków? porazek? kosza od dziewczyny? dola przez zawiedziona milosc? (z glupoty
) sukcesów? czyz nie odnosil zwyciest w Swoim zyciu? czy nie zaliczyl / poruchal,ale ja wole mówic "kochal" sie z dziewczyna? ...
tak, w Moim zyciu mialem to wszystko, widzialem wiele, wiecej niz nie jedni którzy sledza wlasnie przed monitorami i udaja pseudo PUASÓW jacy oni mistrzowie klawiatury nie sa
tak tak, wiem, znam takich...ale tu mowa o roku 2013, o tym co on wnosi, co on daje, jak on nas moze zmienic jesli tylko mu na to pozwolimy.
Od 2 lat jestem zainteresowany tematyka podrywania, od marca zeszlego roku zaczalem brac sie w garsc, wcielac w zycie to co chce, to o czym mysle, wyrazac Moje mysli nie poprzez slowa, lecz poprzez Swoje czyny oraz zachowanie. Nie bede tu was zanudzal o Swojej zmianie, nie o tym bedzie ten blog, mam zamiar natomiast was zmotywowac do zmian w Swoim zyciu, zmian na jakie tylko TY masz wplywm, zmian których mozesz dokonac tylko TY, tylko TWOJA OSOBA !
Pod koniec zeszlego roku obiecalem Sobie ze nadrobie Moje zalegle prace do collegu, ze zrobie do Swiat, ze bede z Siebie dumny. I wiecie co? zawiodlem...zawiodlem samego Siebie. Jest mi teraz z tego powodu ogromnie smutno i zle, znacie to uczucie, planowac, marzyc,lecz jednak nic nie robic w tym kierunku...no wlasnie. To nie nalezy do najwspanialszych uczuc jakie mozna czuc. Oszukiwalem samego Siebie, oszukiwalem ludzi dookola, Rodzine, przyjaciól, znajomych, ze robie i ze jestem dobry uczen, a tak naprawde opierdalem sie na zbity pysk ! jak kurwa jakis len siedzialem i gralem w domu w te glupie gry które daja pusta satysfakcje z bycia kims w niej tracac czas, energie, zycie, mogac osiagnac cos wiecej, mogac byc kims wiecej !
Przejde do sedna. Ostatnio duzo rozmawiam z kobieta / dziewczyna z która chce planowac Swoje przyszle miesiace, która chce miec dla Siebie, z która chce spedzac czas, której chce dawac szczescia, radosc, milosc, bezpieczenstwo <3 Sadzilem ze ludzie nie potrafia tak porzadnie zmotywowac,ze jest im ciezko. Dopóki nie uslyszalem od niej ze ona wlasnie oblala kiedys szkole, oblala sporo, teraz sie uczy czegos co musi, robi to bo musi, bo byl to dla niej jedyny, najmadrzejszy mozliwy wybór; bo mogla skonczyc na ulicy jako jakis nieuk i wiadomo co z takimi sie dzieje + zle towarzystwo. To mnie zmotywowalo, dodalo mi tej iskry której potrzebowalem do zycia.
Oto Moje postanowienia na ten rok, napisze je Sobie zaraz na kartce i powiesze w pokoju zebym widzial, zebym nie zapomnial, zebym wiedzial do czego mam dazyc w tym wszystkim zwanym zyciem !
1. Zaczne odrabiac Swoje prace do collegu, zaczne je pisac, zaczne robic zalegle, mam zamiar tak odjebac wszystko zeby Moi rodzice i ona byli ze mnie dumni, a przedewszystkim zebym to ja byl z Siebie dumny tak bardzo jak tego chce, zebym byl kims, chce byc czlowiekiem sukcesu a nie zyciowa pokraka która w wieku 20lat jedyne co bedzie miala to jakas gówniana szkole, byle jaka prace, zero planów na przyszlosc, i 10,000 godzin przegranych w CS'A na steamie.
Zrobie te prace chocbym mial nad nimi sie modlic czy plakac, zrobie, zdam college, pójde na Uniwersytet w Swój informatycki kierunek i bede kims, bede zarabiac na utrzymanie Swoje jak i rodziny która chce zalozyc. Jestem mezczyzna a ten powinien móc pracowac tak ,zeby starczylo dla niego i tych najblizszych, zeby nigdy nie poczuli smaku glodu ani pustki w domu z braku wlasnie tego czegos zwanego pieniedzmy. Szczescia one nie daja,ale pomagaja lepiej zyc i bez nich jest duzo trudniej , wiec bede pracowac ciezko teraz, zeby pózniej sie móc o nie nie martwic.
2. Mam zamiar zdac prawo jazdy, zawsze tego chcialem, nie dla lansu, nie dla popisu przed innymi ze jestem lepszy "bo mam to czego oni nie", nie. Dla Siebie, zeby móc miec auto, pojechac gdzie bede potrzebowac, zalatwic sprawe jesli przyjdzie taka potrzeba, czy nawet przyjechac po dziewczyne w deszczowy dzien.
3. Bardzo chce zmienic Swoja sylwetke, w ostatnim roku cwiczylem 3miesiace, ostro, robilem plany, próbowalem zdrowo jest (bo kazdy wie ze diete trudno utrzymac), bralem proteiny + troche kreatyny zeby zobaczyc jak to jest. Wkrecilem sie, widzialem efekty, widzialem Siebie szczesliwego z powodu glupiego podnoszenia sztangi. Daje mi to radosc, wygladac lepiej, czuc sie zdrowiej, silniej fizycznie, poprawia mi to Swoja pewnosc Siebie, idac gdzies ze znajomymi czuje ze jak bd potrzeba bede mógl stanac w ich obronie, zaslonic Swoim ramieniem kobiete, obronic przez zlem. Z reszta, kto nie chcialbym miec 6paka na brzuchu od cwiczen niz od piwa? kto niechcialbym sciagajac koszulke zamiast duzego brzucha widziec ladny, plaski, wyrzezbiony? jak to pisalo na demotywatorach ostatnio "chce wygladac jak kociak, musisz sie spocic jak swinia" 
4. Chce równiez nauczyc sie gotowac,dla Siebie jak i dla innych. Od malego czesto bylo tak ze duzo siedzialem w domu, dzis mieszkam z tata i mlodsza siostra (ona umie gotowac). Nie chce zeby jednak robila to dzien w dzien kiedy Mój tata bedzie w pracy, kiedy ona chora bedzie musiala stac przy garach. Chce, chce to zrobic dla nich jak i dla Siebie. Chce móc umiec przyrzadzic zajebistego kurczaka w zajebistym sosie z ryzem ! zdrowo Sobie gotowac, umiec zrobic "cos z niczego" jak to mówia 
To sa mniej wiecej Moje glówne postawnowienia na ten rok.
Chce równiez sie nigdy nie poddawac w zyciu, w ciezkich sytuacjach miec pogode ducha oraz usmiech na twarzy, które pozwala mi isc przez zycie,a upadajac miec sile zeby sie za kazdym razem podniesc i oddac temu czemus co mnie zmusilo do spadku na kolana.
Niech kazdy sie dzis zastanowi co dla niego znaczy rok 2013, lub bedzie znaczyc. Jest to bardzo wazne, bo jak i kazda "sekunda" tak i kazdy "rok" ma wplyw na nasze zycie, a chyba kazdy chce byc czlowiekiem sukcesu. Ja wiem ze chce, chce stac sie równiez mezczyna, takim który bedzie umial podejmowac wyzwania, mial Swoje zasady, Swoje wlasne zdanie przy którym bedzie stac, oraz kobiete której bedzie mógl bronic.
Rok 2013 jest dla mnie rokiem wielkich zmian na lepsze. A bedzie on rokiem milosci i szczescia, których jeszcze nigdy nie zaznalem tak bardzo jak mam zamiar zaznac wlasnie w 2013.
Powodzenia Wszystkim oraz Szczesliwego Nowego Roku !
Niech wszystkie Wasze Postanowiena sie spelnia !
pozdrowienia, ziomek 
Odpowiedzi
Wszystko fajnie pięknie, ale.
sob., 2013-01-12 21:59 — Rafał89Wszystko fajnie pięknie, ale. Po pierwsze każdy ma ten okres, kiedy sądzi, że ile co to on nie przeżył
Jakie to urocze. Nie martw się, wyjdziesz z tego. Po drugie. Jebać rok 2013. Jebać daty. Ale jebać je w taki sposób, że nie postanawiaj sobie, że 'o bo taka uroczystość to sobie coś postanowię zacnego'. Postanawiaj 'codziennie'. Kalendarz to tylko rama ustanowiona przez ludzi. Modyfikuj. Żyj i spełniaj się cały czas. To nie mają być postanowienia noworoczne. To mają być TWOJE postanowienia na być może resztę życia, dodawaj nowe, usuwaj stare jeśli jednak stwierdzisz, że to nie dla Ciebie. Gwoli ścisłości, dobrze jest sobie wyznaczyć termin w jakim czasie masz coś osiągnąć, np. prawko w pół roku czy coś, to jest akurat ok, nawet wskazane. Ale nie postanawiaj niczego od święta, bo jak się nie uda to będziesz czekał do kolejnego wielkiego wydarzenia - bezsens.
Ostatnie zastrzeżenie:
'Z góry mówie ze przepraszam za wszelka ortografie, pisze szybko...
Przepraszam za brak znaków polskich, pisze z Angielskiej klawiatury...
Przepraszam za brak squadu oraz czasem ladu w moich poplatanych zdaniach czy myslach, pisze na wenie twórczej...'
Napisałeś blog żeby coś przekazać tak? To wysil się trochę i chociaż ten 3. punkt zrealizuj porządnie (ład i skład, tę ortografię można jeszcze przeboleć, o ile nie zmienia sensu zdania). Jak ktoś ma Ciebie zrozumieć, skoro na starcie mu to utrudniasz? Brak szacunku dla czytelnika. Akurat wg mnie nie ma u Ciebie żadnych nieścisłości, ale już nie pierwszy raz widzę, że ktoś pisze coś w tym stylu. Takie rzeczy powinniście zrozumieć sami.
Życzę powodzenia w postanowieniach, trwaj przy nich i się nie poddawaj - lekko na pewno nie będzie.
Pozdro
Dziekuje za Twoja "urocza"
wt., 2013-01-15 13:36 — ziomek1239Dziekuje za Twoja "urocza" wypowiedz
bardzo mi sie ona podoba, i popieram Twoje zdanie równiez iz to tylko data oraz wymysl ludzi, a czas na zmiany jest zawsze, a najlepiej zaczac odrazu. Lecz to ze Ty czy Ja tak mamy, nie znaczy ze kazdy tak ma, dla niektórych taka data jest wieksza mobilizacja do dzialania w zyciu, do postanowien, oraz zmian na lepsze. Ten blog ma przekazac to ze poczatek roku jest wspaniala okazja do tego zeby zaczac wiele na nowo, pomimi tego ze mozna to zrobic w kazdej chwili ,jest to poprostu taki czas gdzie ludzie wierza ze moga zmienic Swoje zycie, los, postanowienia, i o tej "magi" wlasnie mówie tutaj 
To ze pisze to na poczatku, czy to ze pisze to na koncu bloga nie oznacza ze mam brak do niego szacunku,lecz przepraszam z góry poniewaz jak widac na Moim profilu mam malo blogów oraz mistrzem w ich pisaniu nie jestem. Punktem tego jest poprostu dac ostrzezenie,a w miare czasu sie to zmieni i blogi beda "bardziej squadne" "porzadne" i "lepsze tresciowo" .
Pozdrawiam równiez, jak i dziekuje i równiez zycze powodzenia we wszystkim
mi przyniósł podwyżkę opłat
wt., 2013-01-15 17:17 — Ulrich IImi przyniósł podwyżkę opłat za mieszkanie