Co sie działo w te wolne... Zdecydowanie jedne z najbardziej porąbanych świąt. Dużo imprezowania. Ale z każdej sytuacji dobrze by wyciągnąć jakieś wnioski.
Historia którą opowiem zdarzyła się w nocy z drugiego dnia świąt na pierwszy dzień nie-świąt (lol, uwielbiam moje słowotwórstwo).
Zaczęło się całkiem normalnie – poszliśmy z kumplem do lokalu napić się. Jak powiedzieli tak zrobili. Następnie poszliśmy do mojego kumpla. Pod koniec imprezy przyszła ONA. Kumplom się wkręciło, żebym ją wyrwał, na co ja niespecjalnie miałem ochotę. Poszlismy do sklepu po browarki. W międzyczasie gadka-szmatka. Pół godziny i wróciliśmy do domu. No i wylądowałem z nią w łóżku. Jak na pierwszy raz to było całkiem spoko.
Ale zaraz, coś tu poszło nie tak. Było za łatwo. Thrasherowi się to nie podoba...
Miałem okazję z nią zamienić parę słów dopiero w sylwestra, ponieważ byłem bardzo zajęty przygotowaniami do koncertu, który dział się 29 grudnia (gram w zespole współorganizującym cały ten event). Koncert zajebiście się udał – przy okazji splażowałem dwie laski. Co chwilę się do mnie przytulały, miliard dwuznaczności, mnóstwo śmiechu i luzu – o to chodzi! Niestety jedna z nich okazała się straszną suką – miliard IOI, zachowanie jakby dążyła do czegoś więcej, a tu potem tekst ‘mam chłopaka’ (nie, to nie był shit test, znajomi potwierdzili, zresztą potem sprawdziłem to osobiście. To prawda). Zlewałem na nią przez całe afterparty – nie trawię takiego zachowania. Czasem można się naprawdę pomylić...
Zdaję sobie sprawę, że dla dużej części społeczności wyjdę na frajera, że jej nie podrywałem dalej, mimo że ma faceta. To już kwestia zasad – nienawidzę wbijać z buciorami w czyjeś życie – wszyscy na tym tracą. Whatever floats your boat.
Wczoraj tj. W nocy z pierwszego na drugiego stycznia byłem z powrotem u kumpla – laska z którą spędziłem noc też tam była. Zraziła mnie do siebie kompletnie – okazała się być zwykłym biseksualnym szmatławcem. Jak usłyszałem odgłosy z jej pokoju (była tam z koleżanką) to myślałem że się zrzygam...
Ale to nie jest ważne – trzeba wyciągać odpowiednie wnioski:
1. Jednonocne przygody mnie wogóle nie jarają, wbrew temu co kiedyś gadałem. Jeśli spotkacie kogoś, kto nigdy nie ruchał, a mówi dużo o jednonocnych przygodach, to nie wierzcie że naprawdę tego chce – można się pomylić.
2. Trzeba się trzymać zasad, w jakimkolwiek stanie się nie jest. Piję – nie rucham. Wiem że to brzmi naprawdę dziwnie z ust faceta, ale to zdaje egzamin – przynajmniej w moim wypadku.
3. Myślałem też, że moja nadmierna wybredność powoduje że mi nie idzie w relacjach damsko-męskich. Teraz zrozumiałem, że to jest podstawa podstaw.
4. Unikać rudych kobiet, mam do nich awers.
5. Jesteś needy? Nie wiem jak to zrobisz, ale pozbądź się tego za wszelką cenę – oszczędzisz sobie przygód, których wolałbyś nie przeżyć.
Bloga zakończę pytaniem, na które prawdopodobnie nigdy nie dostanę jednoznacznej odpowiedzi, która w pełni zamknie temat, a które zadaję sobie niemal codziennie.
„Dlaczego do kurwy nędzy inni mają takie fajne kobiety, a ja muszę spotykać same suki na swojej drodze?”
Żałuję.
Odpowiedzi
„Dlaczego do kurwy nędzy inni
śr., 2013-01-02 13:37 — papusiek1„Dlaczego do kurwy nędzy inni mają takie fajne kobiety, a ja muszę spotykać same suki na swojej drodze?” Bo je przyciągasz
Zachowujesz się tak jak się zachowujesz i właśnie tego typu kobiety przyciągasz. Zmień zachowanie a i zmienią się kobiety ,które będą cię pragnąć. 
w sumie powinienem zmienić to
śr., 2013-01-02 13:40 — thrasher666w sumie powinienem zmienić to pytanie, jest adekwatne do ostatniego tygodnia, ale nie do całej mojej rzeczywistości. Thank god!
Dobre wnioski wyciągnąłeś z
śr., 2013-01-02 14:13 — Black HawkDobre wnioski wyciągnąłeś z tej przygody ale wiem z doświadczenia że to nie trafi do większości facetów.
Ja oczywiście podzielam twoje zdanie trasher@
Co do pytania to tak jak poprzednik mówił. Ty jesteś magnesem a jaki magnes - takie sztuki
Fajny blog, idzie do
śr., 2013-01-02 14:15 — Red RoseFajny blog, idzie do ulubionych
Przydatny wniosek (dla mnie ;D): Nie iść od razu z facetem do łóżka!
A co do pytania, które 'powinieneś zmienić' to zgadzam się z papuśkiem1.
Może jakaś fajna laska jest koło ciebie, tylko Ty jej nie zauważasz...
Masz rozkminy jak nastoletnia
śr., 2013-01-02 16:48 — baudelaireMasz rozkminy jak nastoletnia rozhisteryzowana niunia. Chciales panne do lozka, ale bylo zbyt latwo to wiec bylo zle a ona jest glupia bo lubi tez kobiety.
Chlopie masz 21 lat, czego kompletnie nie widac w tym blogu.
No nareszcie, udało mi się tu
śr., 2013-01-02 17:18 — thrasher666No nareszcie, udało mi się tu ściągnąć tych którzy myślą, że jestem zjebany tylko dlatego, że się ze mną nie zgadzają <3
Tytuł brzmi "To o czym marzysz, może być dokładnie tym, czego nie chcesz mieć". Dostałem to co chciałem - przygodny sex, ale okazało się, że mi się to nie podoba. Chyba mam prawo nie lubić czegoś, na co 3/4 mężczyzn dostaje ślinotoku, no kurwa....
Nie każdy chce panien do łóżka, nie każdego jarają tego typu kobiety, a mnie już na pewno nie. Jeżeli masz z tym problem, to nie wiem, idź się napij, czy coś.
Ale spojrz na to co piszesz.
czw., 2013-01-03 23:31 — baudelaireAle spojrz na to co piszesz. To Ty masz problem nie ja. Rzucasz sie w tym wpisie jakby Cie przypalali, a przeciez ja Ci tylko napisalem ze sie zachowujesz skrajnie.
Bardzo dobrze ze doszedles do tego madrego wniosku, tylko po co wyzywasz panne ktora nic zlego Ci nie zrobila?
Do wybrednych świat należy.
śr., 2013-01-02 17:55 — SekalekDo wybrednych świat należy. Na pewno znajdziesz wartościową dziewczynę, bo widać, że również wartościowy facet z ciebie
Panie, trza było dołączyć, a
śr., 2013-01-02 18:25 — MillingPanie, trza było dołączyć, a nie tu wylewać żale