
joł ;d
W tym raporcie nie ma żadnych spektakularnych akcji, nie ma otwieraczy, nie ma 10 kc i 4 fc, jest tylko opis jednej magicznej relacja, która zdarza się raz na ogromną ilość relacji. Co wiem z doświadczenia - wcześniej takie coś zdarzyło mi się tylko raz i ta osoba jest moją obecną przyjaciółką ze względu na odległość, która nas dzieli. Gra daje nam co jakiś czas ciasteczka, które utrzymują nas w grze. Jakaś pozytywna reakcja na otwarcie, jakieś kc, lodzik, fc, wszystkie te malutkie pozytywne rzeczy, które sprawiają, że chcemy więcej i nakręcamy więcej pozytywnych rzeczy. Swoje ostatnie ciasteczko dostałem miesiąc temu jak było fc, lodzik nie jest już dla mnie ciasteczkiem niestety.. Anyway. Każda minuta z tą dziewczyną jest dla mnie ciasteczkiem, z niewiadomych mi jeszcze powodów.
W swoim ostatnim blogu napisałem o otwarciu 6 seta żeby zrobić sobie zdjęcia z 2 z nich. Podałem maila, na którego miały wysłać te zdjęcia. Dostałem je od Spontanicznej Mikołajowej, która robiła zdjęcia, nie przyglądałem się wtedy z bliska, liczyło się tylko to, by poprawić sobie nastrój uspołeczniając się. Zaczęliśmy pisać, przenieśliśmy się na facebooka, z wiadomości na wiadomość coraz bardziej chcieliśmy porozmawiać w rl bo oboje wydaliśmy się sobie wulkanami energii i mega pozytywnymi ludźmi.
Umówiłem się z nią na wczoraj, na sylwestra. Spotkaliśmy się o 14, poszliśmy na kawkę i czas przestał istnieć. Dziewczyna jest niesamowita. Rok starsza ode mnie, najbardziej intensywny kontakt wzrokowy z jakim kiedykolwiek się spotkałem, blondi, niższa ode mnie, z twarzy średnia, ale ząbki ekstra, cycki i pupa na miejscu, hb7. Z pewnością mieliście kiedyś tak, że poznaliście jakąś kobietę, która z wyglądu jest średnia, a jej energia sprawia, że chcecie ją chłonąć całym swoim ciałem. Tak właśnie jest ze Spontaniczną Mikołajową.
Wyzwałem ją na pojedynek na spojrzenia(moja ulubiona rutyna, bo można rozpraszać dotykiem, mimiką twarzy i opowieściami, im bardziej dziewczyna jest wytrzymała tym do brutalniejszych sztuczek można się uciec - np masowanie wewnętrznych części jej ud) Gapiliśmy się w siebie przez ponad godzinę, rozmawialiśmy na standardowe tematy, ale dotykiem mówiliśmy sobie "Ty, ja, seks, teraz!!", dopiero pod koniec tego wyzwania przeszliśmy na tematy seksu i bardziej intymne. Wygrała. Odpłaciła się sztuczką za sztuczkę i spojrzałem na kawkę przez nią.. No trudno.
Powiedziałem jej, że mam szalony pomysł. Na 16 byłem umówiony z chłopakami, a była już 15:50. Zaproponowałem, żeby poszła ze mną i chłopakami na sylwka, chciałem spędzić z nią więcej czasu. Zgodziła się, musiała tylko powiadomić parę osób. Poznałem ją z chłopakami, Ci na luzie przy niej otwierali i bardzo dobrze, działali, rozkręcali się.. kupowaliśmy kapcie na domówkę(haha, robił to ktoś z was na pierwszej randce?
), w mcdonalds najpierw oni otworzyli 2 set, a myśmy usiedli obok i słuchali, a jak dostali zlewkę to myśmy je zaczepili i rozmawialiśmy z nimi, dostaliśmy od nich feedback dla kolegów i sobie poszły. Ruszyłem ze szczoteczką do zębów i pastą do mcdonandowej toalety i sobie je umyłem, a jakiś facet się na mnie gapił jak na głupka haha strefa komfortu +++
Pojechaliśmy do miasta, w którym miała być domówka, szukaliśmy tego miejsca, blablabla mniejsza o to, 3 godzinki z dupy ;d warto tylko w tym momencie dodać, że Spontaniczna Mikołajowa narobiła sobie Social Proofu przed chłopakami jak ogarnęła drogę na domówkę znając owe miasto, musiała w tym celu nie zgodzić się z jednym kumplem i przedstawić swoją silną ramę, czym zaimponowała zarówno mnie jak i chłopakom ;d
Wbiajmy, witamy się z wszystkimi, ze Spontaniczną Mikołajową trzymałem się cały czas bardzo blisko, za rączkę, za biodro, za szyję. Wszyscy myśleli, że jesteśmy parą i tak się zachowywaliśmy, dla beki ;D Uspołecznialiśmy się z ludźmi, chwilę sami na kanapie się pomizialiśmy, potańczyliśmy itd. Zaczepialiśmy ludzi z tekstem "uwierzysz, że to nasza pierwsza randka?", a oni ":OOOOO, wyglądacie jak narzeczeni!!" narobiliśmy sobie SP i odpowiedniego pędu, byliśmy sami otwierani i zapraszani na wódeczkę, ale nie piliśmy nic, dopiero o północy zdecydowaliśmy się wypić drinka. Choć i tak wypiliśmy tylko pół. Potem leżeliśmy sobie w łóżeczku, mizialiśmy się, ale ktoś co chwila przechodził do łazienki, więc nie dało rady z fc. Ale zabawne było to, że każdy przechodzący przepraszał, że przeszkadza i życzył miłego seksu, albo że seks jest spoko i nie ma problemu, albo wchodził do nas do łóżka, przytulał się i pytał czy może dołączyć(głównie dziewczyny haha), jedna nawet pocałowała mnie w usta z jęzorem, ale Spontaniczna Mikołajowa kazała jej iść wytrzeźwieć ;d jeśli chodzi jeszcze o takie akcje to dostałem też propozycję pójścia z taką dziewczyną do łazienki żeby w czymś jej tam pomóc, ale odmówiłem haha pijane laski 
Ze Spontaniczną Mikołajową nie było fc, ale to co się działo między nami było magiczne, nie potrafię znaleźć innego słowa. Najlepsza pierwsza randka EVER, ba, przewiduję nawet dłuższą znajomość, zaczynam kwalifikować pod ltr i w weekend idziemy na mieszkanie, gdzie nie będzie już pijanych lasek/facetów, którzy mieliby nam przeszkodzić ; ))
Życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze w nowym roku, równie magicznych interakcji i 10fc tygodniowo, wszystkiego, co sprawia, że będziecie się czuć spełnieni.
Pozdrawiam
Foton
Odpowiedzi
"Dostałem je od Spontanicznej
wt., 2013-01-01 18:58 — Przemo"Dostałem je od Spontanicznej Mikołajowej, która robiła zdjęcia, nie przyglądałem się wtedy z bliska, liczyło się tylko to, by poprawić sobie nastrój uspołeczniając się"
Kobiety, zwłaszcza te młode i atrakcyjne, nie lubią jak facet chce sobie przy nich poprawić nastrój. Stronią od takich osób
"Powiedziałem jej, że mam szalony pomysł"
O jaki szalony pomysł chodzi, bo nie napisałeś?
Jesteś naturszczykiem czy po gruntownej katorżniczej reformacji puasowej? Przyznam, że nawet dla mnie Twoje akcje to jest gruby kosmos. Mam na myśli nie samą grę, a wyniki
"Kobiety, zwłaszcza te młode
wt., 2013-01-01 19:15 — Foton"Kobiety, zwłaszcza te młode i atrakcyjne, nie lubią jak facet chce sobie przy nich poprawić nastrój. Stronią od takich osób"
Przecież nie byłem wtedy zamulony ani nie szukałem walidacji u nikogo, chodziło o zwykłe uspołeczenienie się, zrobienie czegoś spontanicznego dając obustronne korzyści. Efektem czego nie było zamknięcie się na nas, a miłe przywitanie i niezła dawka ekscytacji - w końcu nie wyciągaliśmy niczego od nich, a sami dawaliśmy dobre emocje.
"O jaki szalony pomysł chodzi, bo nie napisałeś?"
Ależ napisałem. Zaproponowałem jej sylwka ze mną i chłopakami
"Jesteś naturszczykiem czy po gruntownej katorżniczej reformacji puasowej? Przyznam, że nawet dla mnie Twoje akcje to jest gruby kosmos. Mam na myśli nie samą grę, a wyniki:)"
Jestem nerdem po katorżniczej reformacji puasowej, jak to określiłeś, ni to natural, ni to puas. Trudno mi wrzucić się do jakiejkolwiek grupy, bo uwodzenie wychodzi aktualnie bardzo naturalnie, ale jestem bardziej świadomy od naturala - np mając zły nastrój wiem jakie kroki muszę podjąć by mieć dobry nastrój, z czego natural nie zdaje sobie sprawy. Nie jestem też puasem - nie trzymam się reguł, czasami uwodzę po alko, bo chcę. Robię to, co chcę lub kiedy uważam, że da mi efekty w przyszłości. Dla wielu puasów pu to alter-ego, dla mnie to część mnie i nie boję się o tym mówić wśród znajomych. Taki jestem - poznaję mnóstwo ludzi i dobrze mi z tym, mam niesamowite przeżycia i poznałem świetnych ludzi przez pu, ale tylko nieliczni wiedzą skąd się znamy z wingami. Mówimy, że mamy wspólną pasję, scrabble ;d
Przemo, takich wyników nie było od samego począteczku, wyniki przyszły wraz z doświadczeniem, wraz z ilością spieprzonych akcji. Im więcej informacji zwrotnych tym większa kreatywność, rezolutność i pewność siebie
a poza tym, nie prościej byłoby się ustawić na piwko/dg? Przez te płaskie literki nie można przekazać wszystkiego, przecież wiesz. Jeśli będziesz wbijał do Borysa daj znać, chętnie z wami wyjdę i wtedy sobie wszystko poukładasz w główce na mój temat:)
Niech Ci Borys opowie naszą
wt., 2013-01-01 19:46 — PrzemoNiech Ci Borys opowie naszą wczorajszą akcję, jak to wbliliśmy do spotkanych na ulicy lasek do nich na chatę i nawet KC jeśli dobrze pamiętam nie było
Ile to ja razy słyszałem, że jak laski zapraszają/wpuszczają Cię do swojego domu/pokoju to sprawa jest oczywista. I jestem nawet skłonny w to wierzyć, że one miały ochotę na seks i było to w zasiegu, tyle że moim zdaniem laski wymagały cholernie dobrych umiejętności uwodzicielskich, a do tego i my trochę spieprzyliśmy. Borys miał wczoraj flow 
ps. Katowice wiązałbym raczej z majem lub czerwcem i jak już wpadnę to co najmniej na 3-4 dni
Mycie zębów w Mcdonaldzie .
wt., 2013-01-01 19:54 — AsertywnyMycie zębów w Mcdonaldzie
. Za to masz u mnie frytki w KFC.
KFC to KC i FC w jednym
wt., 2013-01-01 20:40 — PrzemoKFC to KC i FC w jednym
Ładna propozycja
KFC to Kamienica FC,
wt., 2013-01-01 21:52 — FotonKFC to Kamienica FC, autorstwa Kamila ;DDD