Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Księżniczka i jej utarty nosek...

Witam
Ostatnio założyłem temat odnośnie radzenia sobie z "księżniczkami". Wszyscy wiemy jak takie kobiety sie zachowują dużo wymagają-mało dają.

Wczoraj byłem w klubie dużo pięknych kobiet, świetnie się bawiłem. Po pewnym czasie zszedłem z parkietu do baru na soczek. Stamtąd obserwowałem parkiet w celu wypatrzenia targetu. Moją uwagę zwróciły 2 bawiące się kobiety jedna HB6-7 druga wyglądem przypominała wcześniej wspomniane księżniczki (blondynka, piękna twarz, biust, zgrabne ciało piękne nogi i tyłek który "próbował wyskoczyć" z obcisłej sukienki), można powiedzieć SHB. Gdy się tak w nie wpatrywałem uwagę moją zwrócili faceci którzy próbowali porwać do tańca princess'e. Startowali po kolei, jeden po drugim ( w przeciągu kilku min podeszło 5-6) owa księżniczka dawała wszystkim zlewki, gestykulowała przy tym swoje niezadowolenie jak by była obrażona na cały świat, 2-3 zmieszała z błotem odpychając ich z kwaśną miną. Grała niedostępną, była tak zapatrzona w siebie, że wzbudziła we mnie natychmiastową niechęć. Takie kobiety mnie irytują więc postanowiłem działać. Plan był prosty - utrzeć nosa księżniczce.
Długo nie myśląc wbiłem na parkiet, podszedłem do owej pary i porwałem HB6-7 do tańca, princessa została sama na parkiecie była bardzo zaszokowana zaistniałą sytuacją (pewnie byłem pierwszym facetem, który nie podbił do niej). Bawiąc się z HB6-7 (która jak się okazało miała na imię Asia) czułem na sobie wzrok SHB, po około 10 min nie wytrzymała przyszła do nas i tak po prostu powiedziała Asi że Ona teraz ze mną sie pobawi a Asia niech idzie szukać wolnej loży. Asia jak się okazało miala temperament, wywiązała się awantura.
Ja jak potulny baranek z uśmiechem na twarzy zostawiłem kłócące sie kobiety i poszedłem sie bawić do drugiej sali.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ulrich II

Przypomina mi to moment z

Przypomina mi to moment z filmu "Piękny umysł" gdzie główny bohater tłumacząc swoją teorię, dochodzi do posumowania.
Uderzając wszyscy do najładniejszej kobiety na parkiecie, wywołują zazdrość i niechęć innych kobiet, nikt nie wygra, nikt sie nie pobawi.
Uderzając do koleżanek tej najładniejszej, każdy sie pobawi, będzie miał partnerkę, proste Smile

Oglądałem bardzo dobry film.

Oglądałem bardzo dobry film.

Portret użytkownika baudelaire

Krotko mowiac zakonczyles

Krotko mowiac zakonczyles podryw na ochronie.

Nie zawsze trzeba kończyć

Nie zawsze trzeba kończyć podryw w łóżku : )
"na ochroni" co miałeś na myśli?

Laska chroniła ją, żeby

Laska chroniła ją, żeby faceci jej nie podrywali. Ty próbowałeś poderwać "brzydszą" więc "ładniejsza" się wkurzyła i obroniła ją, żebyś się nią zainteresował.

haha, mistrzostwo ;d dobry

haha, mistrzostwo ;d dobry trolling xD
5!

Portret użytkownika Rafał89

Przybiłbym Ci piątkę z chęcią

Przybiłbym Ci piątkę z chęcią Smile

Pozdro

Portret użytkownika dudek500

Fajny pomysł

Fajny pomysł Laughing out loud

Nic nowego... Pomysł stary i

Nic nowego... Wink Pomysł stary i powielany już nie raz Tongue

To nie miał być nowy pomysł.

To nie miał być nowy pomysł. Chciałem po prostu opisać tą akcje z klubu i uświadomić innym że czasem warto utrzeć takiej lasce nosa żeby zrozumiała że nie jest pępkiem świata.
Podejrzewam, że tego wieczoru nie wspomina dobrze i straciła koleżankę ( jeśli można tak nazwać po tym jak "księżniczka" zachowała się w stosunku do niej).

klasssa

klasssa Smile

Portret użytkownika Jaskier

Zrobiles to wrecz

Zrobiles to wrecz podrecznikowo. Brawo Wink

Portret użytkownika Bronco

Hahaha, poprawiłeś mi humor

Hahaha, poprawiłeś mi humor Wink

Portret użytkownika lukash123

Inteligętnie rozegrane:) Dało

Inteligętnie rozegrane:) Dało mi to natchnienie aby utrzeć nosa dziewczynie która mnie wystawiła. Jutro zajmę się jej koleżanką a ją oleję Wink