
Kilka dni skłaniałem się żeby coś napisać, pisałem i kasowałem, ale mam nadzieję, że wyjdzie cos z tego sensownego.
Szczerze mówiąc ta strona zaskoczyła mnie w 100% pozytywnie, dlaczego? Nie nauczyłem się niczego o podrywaniu. Nauczyłem się za to wiele o kobietach i naprawdę bardzo wiele o sobie. W większości dzięki wpisom użytkownika MrSnoofie, przez to, że zgłębił pewną wiedzę, nie ukrywając - o moim dzieciństwie i otworzył mi oczy na pewne oczywiste kwestie. Lecz o troskach, żalach, smutkach i trwogach trochę później. Teraz postaram się odpowiedzieć jak najprościej na kilka pytań.
1. Jak najprościej poderwać fajną dziewczynę?
- bądź fajnym facetem.
2 .Jak być fajnym facetem?
- rób to co Cię interesuje i sprawia Ci przyjemność.
3. Ale nie wiem tak dokładnie co mnie interesuje, a tak w ogóle to krucho u mnie z kasą.
- a czego już próbowałeś?
4. Yyy…
- zacznij od biegania, do biegania nie trzeba pieniędzy tylko motywacji.
sam wczoraj poszedłem biegać, -11 na termometrze, przebiegłem 4 km, ostatni raz taki dystans pokonałem ponad 5 lat temu. Wczoraj była magiczna data 12.12.12 – nie, magiczna data będzie jutro, bo dołożę jeszcze 800 metrów. Biegłem w 3 koszulkach, bluzie, kurtce, 3 letnich dresach i adidasach za 4 dychy z decathlonu.
5. I co niby samo bieganie pomoże w podrywie?
- nie, ale pomoże Tobie.
6. No ale jak gadać z ‘dupeczkami’?
- zwyczajnie, przeczytaj podstawy, zwróć uwagę na część poświęconą o iluzjach, bądź sobą.
7. Bądź sobą? Ale słabe, po to jestem na tej stronie, bo nie chce być sobą. Ja jestem nudny, chce to zmienić.
- wróć do odpowiedzi 2. znajdź siebie, jakkolwiek to nie brzmi. Przeczytaj jakąś książkę, obejrzyj „mądrzejszy” film, idź na ściankę wspinaczkową, siłownie, basen, zagraj w painball’a itd.
8. To niby wystarczy? Przecież ONE robią shit-testy, sprawdzają, olewają, testują, udają, jak ja niby mam to ogarnąć?
- strona ma plusy i minusy, zmienia w mniejszym, lub większym postrzeganie kobiet, niestety część osób zaczyna odbierać kobiety jako przeciwników, wrogów, jako przeszkodę, w drodze do…? Nie taka baba straszna.
9. Mam koleżankę w akademiku, która mi się podoba…jak to rozegrać?
Poznałem wczoraj na imprezie super dziewczynę … jak to rozegrać?
Koleżanka koleżanki mi powiedziała że się podobam tej koleżance… jak to rozegrać?
- Zacznij samodzielnie myśleć i nie kombinuj, rozgrywanie nikomu nie służy.
10. Jak podejść do dziewczyny i co mówić?
-Czemu nie można być szczerym? Bo to jest kurwa słabe? Czemu trzeba podbijać do dziewczyny z jakimś ubitym w gównem w głowie? Ja doskonale pamiętam jak podszedłem do pierwszej dziewczyny na imprezie, i zapamiętałbym ją bez względu na jej reakcje! Pamiętam jakby to było wczoraj, tej dziewczyny nigdy nie zapomnę chociaż to było 6 lat temu, ona pokazała mi, że można się kurwa świetnie bawić poznając nowe osoby nie waląc jednocześnie klocka w portki. Opiszę sytuacje, domówka już trochę trwała, właśnie ta dziewczyna przychodzi z koleżankami, kurtuazyjne przywitanie, po jakichś 30 min widzę, że stoi sama w korytarzu i obserwuje wszystkich. Ja trochę dziabnięty, pewny siebie, bo „sami swoi na imprezie” podchodzę długo się nie zastanawiając i pytam:
który Ci się podoba?
- co?
no który Ci się podoba, bo tak wszystkich obserwujesz?
- ja, nie… co ty mówisz…
Patrz na tego, całkiem spoko i ma fajny tyłek
- przestań, ja wcale nikogo nie szukam…
I jakoś poszło, ta sama dziewczyna nauczyła mnie jak wielką siłę ma słowo nie (odmawianie).
Do czego zmierzam. Chodzi o to ze możesz być swoim najlepszym nauczycielem, bo doskonale wiesz na co masz zwrócić uwagę, znasz swoje mocne i słabe strony. Nie musisz przy tym wydawać niepotrzebnie kasy, na magików, czarodziejów, którzy parę lat temu mieli większe problemy od Twoich.
11. O czym rozmawiać z dziewczyną?
- Ja rozmawiam o wszystkim, o wszystkim o czym chce i o czym nie pogadam z kolegami. A konkretnie o przygodach, romantycznych miejscach, podróżach, marzeniach, ulubionych pozycjach seksualnych, piegach, zwierzętach, pasjach, kolorach, piersiach, studniówce, najgorszych randkach, największych wadach…
Czasem trochę nabijam się z dziewczyn, ale dużo częściej z siebie. Dystans do siebie to bardzo przydatna cecha. Jeżeli okoliczności pozwalają to mowie, że mam małego, a to czy rzeczywiście mam, czy nie, nie ma dla niej teraz znaczenia (chociaż mam ) i się śmieje. Przykład:
Ania: uwielbiam ludzi z dużym poczuciem humoru.
H: ale ja mam małego, tzn. poczucie humoru duże.
A: haha nie martw się, masz za to ładną buzie.
H: Aniu w ten sposób nie zaciągniesz mnie do łóżka.
A: ale nawet nie próbuje.
H: żałuj, bo byłyby to najpiękniejsze 3 minuty w twoim życiu.
Lody przełamane i pytanie do was Panowie, czy Ania wyobrażała sobie mnie jako faceta z małym fiutkiem i przedwczesnym wytryskiem?
12. Kogo chcą kobiety?
Mężczyzny.
13. Jak być i jakim być Mężczyzną?
Tutaj nie udzielę odpowiedzi, bo sam jej do końca nie znam, ale pokażę wam pewien fragment: http://www.youtube.com/watch?v=y... interpretacje mile widziane.
Odpowiedzi
brawo:-)ciekawe i fajnie
pt., 2012-12-14 06:57 — Jasiek10996brawo:-)ciekawe i fajnie napisane
musiałeś tego linka wklejać?
pt., 2012-12-14 09:12 — Guestmusiałeś tego linka wklejać? no rozwaliła mnie ta scena...
Zamorduję Cię za wklejony
pt., 2012-12-14 14:05 — LutherZamorduję Cię za wklejony fragment filmu!!...
)
Blog jak najbardziej na plus (szczególnie motyw z małym