Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O „silę” która staję się słabością ,aby stać się Siłą.By Ellesar

Aby stać się atrakcyjny w oczach kobiety musisz być zdecydowany i zawsze mieć własne zdanie, musisz być liderem ,musisz być w centrum zainteresowania, musisz być zabawny. No i zaczynasz. Jedziesz po kolei i zmieniasz siebie. Na siłę bo wydaję CI się że niektóre z tych cech do Ciebie nie pasują. Ale faktem jest ,że to gówno prawda! Powoli otoczenie zaczyna zauważać zmiany, często nawet prędzej niż ty, oni już w to wierzą coś się w Tobie zmienia. Skoro oni w to wierzą ty również zaczynasz, tak ciężko w końcu pracowałeś .Po roku patrząc wstecz ,przecierasz oczy. Kurwa jestem innym człowiekiem! Jeśli jednak jesteś przesadnie zmotywowany albo głębi w siebie nie wierzysz, to ta nowa „siła” staję się Twoja słabością czymś co zatruwa CI życie. Zapytasz czemu? Bo ze strachu lub z ludzkiej potrzeba bycia coraz lepszy gdziekolwiek nie jesteś próbujesz być liderem, na siłę dyktujesz rzeczy o których czasem nie masz pojęcia byle sobie coś udowodnić .A jak chcesz sobie coś udowodnić to znaczy ,że się boisz. Często podejmujesz decyzje w sprawach o których nie masz pojęcia i dyskutujesz na tematy o których nie wiesz nic byle by mięć własne zdanie. Bo to straszne go nie mieć. Boisz się czasem przysiąść cicho i posłuchać aby się czegoś nauczyć. Boisz się czasem spojrzeć z szacunkiem na osobę która w danym temacie wie zdecydowanie więcej niż TY. Nawet gdy nie masz humoru próbujesz być zabawny a efekt odwrotny. Wychodzisz na pajaca.

I przez to wszystko tracisz życie, tracisz doświadczanie chwili. Zamiast śmiać razem z innymi w grupie, martwisz o to że ten koleś właśnie wypadł lepiej od Ciebie. Że dziewczyny śmieją się z jego żartu. On był rzeczywiście śmieszny ale ty zamiast poczuć tą chwile trujesz się.

Kiedy w grupie pojawia się jakiś inny silny charakter(czyt. lider) zawsze, zawsze patrzysz na niego jak na rywala. Nie spróbujesz poszukać w nim fajnego ziomka, z którym można się dogadać bo przecież on Ci zagraża. A może jednak spróbować „współpracować” ,może się okazać że razem osiągniecie więcej niż osobno. Co więcej bycie liderem to wielka odpowiedzialność czasem każdy potrzebuje lenistwa i dobrze po prostu zdać się na kogoś innego.

Miałem tak kiedyś. Był na uczelni taki koleś, tryskał energia, przyciągał ludzi i świetnie się bawił .I to mnie gryzło a po chuj to nie wiem. Kiedyś zobaczyłem na imprezie jak coś zamula. Nie wiem czemu ale po prostu podszedłem zagadałem. Z czasem zaczęliśmy się kumplować ,i okazało się ,że jest z niego świetny gościu. Później okazało się że wcale nie jest jakimś kozakiem tylko normalnym facetem. A jeszcze później, że jest jak ja zagubiony w życiu. I powiem wam teraz ,że jest z nas świetna paka i wspólnie sobie pomagamy.

Czasem w towarzystwie możesz również zacząć się bać ,że kiedy to nie jest Twój dzień Twoja kobieta zacznie postrzegać się jako słabszego, gorszego. Nie kreuj wtedy w głowie wizji ,że od razu zaczynasz cipieć i a za 3 miesiące Cię zostawi. Ona powinna doskonale wiedzieć ,że nie zawsze będziesz taki zabawny, że czasem masz ochotę pomilczeć pośmiać się z inicjatywy innych, i przyjąć bierna pozycje w podejmowaniu decyzji. A jeśli tego nie zrozumie to jest niedojrzała emocjonalnie i nie warta Twojego czasu.

Chciałbym też podjąć temat chęci bycia najlepszym. Dla mnie to jest osobiście bardzo niebezpieczna rzecz która mogą czasem wszczepić rodzice ,społeczeństwo ,filmy itp. Jest taki cycat który bardzo lubię.

„Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi lub gorsi od Ciebie.”

Możesz być spędzić całe życie aby być w czymś najlepszy zaniedbując totalnie inne płaszczyzny swojego życia. I może rzeczywiście uda CI się być najlepszym. Ale będziesz tylko przez chwile. Ktoś w końcu wyrzuci Cię z piedestału. Tylko przez chwilę. I zastanawiam się czy ta chwile warta jest tyle wyrzeczeń. Czasem z piedestału możesz spaść na same dno. Tyle wokół rzeczy się dzieje czy nie lepiej wziąć z każdej dziedziny życia po trochu i po trochu się w niej rozwijać. Na dzień dzisiejszy wyścig za byciem w czymś najlepszym nie jest dla mnie. Widzę w nim zbyt dużo minusów . Wielkie poświęcenie i zaniedbania innych płaszczyzn, jednotorowość myślenia czy ogromna presja ze strony otoczenia. Zupełnie nie koliduje to jednak ze podejściem że świetnie jest być lepszym niż się było wczoraj. I systematycznie to praktykuje:D

„Zrób każdego dnia jedną rzecz która Cię przeraża”- Anna Eleanor Roosevelt .I o to wszystko w tym wszystkim chodzi. Powiększasz strefę komfortu ale powoli spokojnie bez żadnej napinki, pozwalasz być ludziom być bardziej doświadczonymi od Ciebie. Bądź lepszy każdego dnia i ciągle stawiaj sobie wyzwania. Jakkolwiek ciesz się każdego dnia ,że jesteś już lepszy i ciesz się tym co już osiągnąłeś. Nieważne ,że wczoraj poniosłeś porażki ,nieważne że podniosłeś ja dzisiaj. Bądź wyrozumiały dla siebie wiesz rozwijasz się już tyle czasu i rozwiniesz się dalej ale nie kładź tak ogromnej presji na sobie.
Nie zrozumcie mnie opatrznie. Wszystkie te rzeczy trzeba na silę wykonywać z początku. Trzeba powiększać swoja strefę komfortu .Musimy nabywać te cechy poprzez sztuczne ich uwidacznianie .Ale staną się ona prawdziwie dopiero wtedy kiedy nie będziemy musieli ich otoczeniu udowadniać. One będą w Tobie. Będziesz to czuł i otoczeniu też poczuję. Stale ale z umiarem , z rozsądkiem. Bo przez to ciągłe uganianie się za byciem lepszym tak łatwo możemy zatracić cały urok życia. Urok „bycia”

Ten blog ma chyba na celu uświadomienie że często nasza droga przechodzi od skrajności w skrajność. Często niestety dopiero po osiągnięciu dwóch biegunów możemy wyłapać równowagę ,co wreszcie oznacza bycie facetem od którego emanuje spokój i siła. No i jeśli w większości przypadków musi tak wyglądać to chyba lepiej przejść to drogę bardziej świadomie Laughing out loud

Pozdrawiam.

Odpowiedzi

krótko i konkretnie. mi się

krótko i konkretnie. mi się podoba Smile

Portret użytkownika Luther

Zajebisty blog. Często

Zajebisty blog. Często podchodzę do tego wszystkiego w wyżej opisany sposób, staram się raczej "lidera" traktować jako możliwego ziomka, a niżeli jak wroga:D.
Pozdrawiam

Portret użytkownika KuKiZzZz

No i takiego bloga mi dziś

No i takiego bloga mi dziś brakowało, dzieki.