Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Od świeżaka dla świeżaków

Portret użytkownika Rafał89

Witam wszystkich, jako, że to mój pierwszy wpis na blogu jestem zobowiązany do przedstawienia się. Otóż jestem studentem, mam 23 lata, a imię me to (a to nowość) Rafał.

Prosiłbym o wstrzymanie komentarzy typu 'Ameryki nie odkryłeś'. Jak niby świeżak Amerykę odkryć ma? Ale do brzegu.

Otóż chciałbym napisać kompilację podstawowych rzeczy, które przeczytałem na tej stronie oraz posypać szczyptą przemyśleń osobistych.

Jestem niepomiernie zdziwiony czytając komentarze pod niektórymi blogami, chwaleniu i wiwatom końca czasem nie ma. Rozumiem, że coś się może komuś naprawdę podobać, nierzadko także blogi są pisane z bijącą pewnością siebie oraz logiką. Stąd też 'okres rewelacji', (określenie zaczerpnięte od Allena Carr'a) a co za tym idzie pochwały. To wszystko fajnie pięknie się niby zgadza, ale poniżej zaczyna się dyskusja innych osób, które argumentują swoje racje niczym filozofowie rzymscy. W tym momencie jeśli się to czyta jednym tchem zaczyna się w głowie dziać sieczka. Dlatego Panowie (i Panie jeśli się jakieś znajdą) Świeżaki, zastanawiajcie się nad poszczególnymi fragmentami tekstu i analizujcie, czy aby na pewno to prawdziwe stwierdzenie. Wyróbcie sobie swój pogląd na dany temat. A jeżeli to Wam sprawia trudność, to przeczytajcie jeszcze kilka razy dany tekst (można to odnieść do wszystkiego). Wiecie jak to jest oglądać kilka razy ten sam film? Jeśli jest naprawdę dobry to za każdym razem wychwycicie coś innego, a czasem być może zauważycie jakieś luki? I o to się w tym wszystkim rozchodzi - o odrobinę sceptyzmu i nie przyjmowaniu podanych informacji jako paradygmatów. Nie wspominając już o czytaniu ze zrozumieniem, bo z tym także niektórzy mają nagminny problem. Radziłbym także po każdym przeczytanym tekście pomyśleć nad tym kilka minut zanim się przejdzie do kolejnego. Inaczej można się poczuć przytłoczonym ogromem informacji. To tak, jakbyście robili jakąś potrawę nie znając proporcji w kolejności i dodawaniu składników. Być może uda Wam się trafić, ale raczej nikła to szansa. Oczywiście później możecie dojść do takich samych wniosków, ale tak jest moim zdaniem zdecydowanie łatwiej.

Ktoś się może natomiast spyta kimże jestem, aby wysuwać takie wnioski, skoro sam jestem świeżakiem tutaj? Otóż życie mnie nauczyło, aby poddawać wszystko we wątpliwość i przekuwać na własny grunt. Trafiłem na tę stronę nie od razu. Wpierw zacząłem od czegoś innego, od czego według mnie i Wy powinniście zacząć. Mianowicie to jest coś, co według 'słownika uwodzicieli' zwie się inner game.

Pobudzony bodźcem, który mi mówił, iż w końcu muszę ruszyć swoje szanowne cztery litery z miejsca zacząłem myśleć co zrobić, aby się zmienić na lepsze. W ręce wpadła mi książka 'Obudź w sobie olbrzyma' Anthony'ego Robbins'a. Właściwie jeszcze nie przeczytałem jej do końca, ale już czuję dobroczynny wpływ na mnie oraz moje życie. Zacząłem się pozytywnie zmieniać, nabierać pewności siebie oraz lepszego humoru. Doszedłem do wniosku, że kaizen (japoński termin oznaczający ciągły rozwój - nieważne, że coś jest dobre, zawsze można to zmienić na jeszcze lepsze (to tak w mega skrócie)) będzie wyznacznikiem w moim życiu. Wcześniej szczerze mówiąc nie miałem zbyt dużego powodzenia u kobiet. Teraz nagle same zaczęły się do mnie uśmiechać, a nawet wchodząc do pubu widziałem jak niektóre się za mną oglądają. Byłem niepomiernie zdziwiony takim obrotem spraw. Niemniej i tak byłem/jestem (trudno do końca stwierdzić) 'miłym gościem'. Dlatego kiedy umówiłem się z pewną dziewczyną i zacząłem mieć problemy (o szczegółach może kiedy indziej) postanowiłem poszukać odpowiedzi na moje pytania. Takim oto sposobem jestem tutaj, a Ty czytasz moje wypociny.

Stąd mój apel - zacznijcie się zmieniać najpierw od wewnątrz, zrewolucjonizujcie swoje myślenie o sobie samym, a dopiero potem zajmujcie się uwodzeniem. Będzie Wam o wiele łatwiej i przysporzy mniej cierpień. Właściwie to w międzyczasie może się okazać, że jakaś kobieta sama się do Was przyklei i będziecie mogli sobie potrenować posiłkując się radami stąd Wink Chciałem również położyć nacisk żeby zawsze myśleć samemu i być elastycznym w stosunku do wszelkich rzeczy, które się Wam przydarzają w życiu. Stosujcie benchmarking (termin logistyczny) - chłońcie wiedzę oraz doświadczenia innych, ale zawsze kiedy je adaptujecie na własny grunt to poddawajcie ostrej krytyce oraz sensownym zmianom.

Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie mojego wpisu, który nie ukrywając zrobił się trochę przydługi Smile