Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Historia dobra do wyciągnięcia wniosków.

Portret użytkownika Vincent Cunt

W związku z tą historią zabierałem się do wpisu na forum lub do bloga już dobre dwa miesiące. Chyba czas wreszcie historię opowiedzieć żeby każdy miał się ku przestrodze. Żeby przeczytał i wyciągnął wnioski jak NIE postępować.

W tegoroczne wakacje byłem sobie w ojczyźnie odwiedzić rodzinę. Tak się złożyło, że w sierpniu wypadła osiemnastka mojego przyjaciela. Siedząc tak i pijąc sobie piwo kilka dni wcześniej opowiedział mi o swojej koleżance z klasy, która według niego była dziwna.

Opisał mi ją. Ładna dziewczyna idąca do klasy maturalnej mająca pasję – modę. Mimo tego, że mieszka w małej dziurze w Zachodniopomorskim prowadziła swojego bloga szyła własne ciuchy i nie zważała na opinię koleżanek, które nierzadko się z niej naśmiewały. Dziewczyna pochodzi z dobrej rodziny i ogólnie jest spokojną nastolatką. Ten opis wzbudził u mnie dziwnie ogromną ciekawość. Powiedziałem – zaproś ją. Tak też zrobił.

Na tej osiemnastce ja w sumie zupełnie o niej zapomniałem, bo przesadziłem z alkoholem i innymi preparatami umilającymi zabawę. Raptem się jej przedstawiłem i pochwaliłem jej bloga. Nie zaciekawiła mnie specjalnie. Poleciałem bawić się dalej. Mój kumpel zabrał się za nią i … rozdziewiczył na ławce. Później jak się dowiedziałem o tym po prostu nawet nie myślałem o niej, bo kolega sobie pobzykał i git.

Tydzień później poleciałem do Paryża na kurs. Któregoś wieczoru siedząc i popijając 1664 napisała.
- Tak właściwie to jak natrafiłeś na mojego bloga?
Z nudów jakoś tak odpisywałem. Okazała się nawet w miarę dobrą rozmówczynią i jakoś tak zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim. Opisywałem jej Paryż a ona tylko powtarzała, że nigdzie nigdy nie była, i że jest skromna. Irytowało mnie to trochę.

W końcu po 10 dniach wróciłem do Anglii, do normalności. Zaczął się rok szkolny a ona codziennie pisała aż w końcu mi aż było dziwnie, jeśli był dzień przerwy. Zaczęliśmy czasami rozmawiać przez skype i tak to się ciągnęło.

Jakoś na przełomie Września i Października powiedziałem jej – polubiłem Cię. W odpowiedzi dostałem
- Ja też Cię lubię, ale jeśli przeszło Ci przez myśl coś więcej niż przyjaźń to to chyba nie ma sensu.

Odpowiedziałem oczywiście, że nie wybiegałem w przyszłość aż tak i takie tam. Zbagatelizowałem to.

Zachciało się jej jechać na fashion week do Łodzi pod koniec października. Zaczęliśmy o nim rozmawiać już od początku miesiąca i zaproponowałem jej wspólny wyjazd. Na początku powiedziała, że pojedzie z koleżanką, bo ja „to traktuje jak randkę” ale w końcu koleżanka ją olała i powiedziała, że chciałaby jechać ze mną. Powiedziałem, że łóżka będą osobne na co ona odparła

- No. Domyśliłam się.

Zarezerwowałem apartament z jednym łóżkiem dwuosobowym i zaraz jak przyleciałem do Polski przepakowałem się i pojechaliśmy. Po drodze powiedziałem jej, że no sorry maila dostałem i się nie da. Nie zareagowała jakoś szczególnie. Wzruszyła ramionami. Zameldowaliśmy się w hotelu o 6 rano. Poszła spać a ja pojechałem do koleżanki. Wróciłem koło południa. Nadal spała. Poszedłem na dół po jakieś śniadanie dla niej. Usiadłem koło niej i ją delikatnie obudziłem. Położyłem się obok i tak sobie przez dwie godziny się wygłupialiśmy. Leżała na brzuchu. Całowałem ją delikatnie po udach. Było jej dobrze lecz byłem głodny i postanowiłem, że już jej wystarczy i kazałem jej się ubierać. Wychodząc, jakoś tak wyszło, że złapałem ją za rękę i tak już chodziliśmy. Poszliśmy na herbatę jaśminową. Obiecałem ją jej, bo oczywiście jeszcze nigdy jej nie próbowała. Wróciliśmy do hotelu się przebrać i poszliśmy na pokazy mody. Było niesamowicie nudno, ale odbębniłem co miałem odbębnić. Zgłodniałem, więc postanowiłem, że się stamtąd zwijamy. W zamieci śnieżnej, ona aby nie naciągać mnie na taksówkę postanowiła, że chce się przespacerować.

Poszliśmy na kolację do Marcello – restauracja Gessler. Przeszkadzał mi niesamowicie brak jej ogłady, ale mimo wszystko było to słodkie. Ja zamówiłem sobie małże a ona … Margerittę. Nie przejmowała się tym, że po to ją zabieram w takie miejsce. Chciała się napchać syfem więc to zrobiła.

Po kolacji pojechaliśmy do mojej koleżanki na piwo a że się zjarałem jak dzik to w sumie ją olewałem totalnie. Ona siedziała i słuchała jak ja rozmawiam z trzema osobami, których nie widziałem od roku. Około pierwszej się zawinęliśmy do hotelu. Ona wzięła prysznic, ja po niej. Kładę się koło niej. I mówię

- Dziękuję za miły dzień
- Nie wydaje mi się, żebym była Ci potrzebna wieczorem.
I foch! Myślę sobie – nie no kurwa bez jaj.

Przytuliłem ją i zacząłem całować i tak jakoś się stało, że w niej zaraz byłem. Rozleniwiony powiedziałem jej żeby weszła na mnie. Pojeździła sobie tak z 15 minut i ja już prawie zasypiałem. Zeszła ze mnie. Przytuliła się i zasnęliśmy.

Rano obudziła mnie już ubrana. Pojechaliśmy na pociąg i ja odsypiałem cały czas. Wróciliśmy. Ja pojechałem do domu. Ją zostawiłem w internacie. Następnego dnia pojechałem do Szczecina na melanż i dostaję smsa, że „musimy pogadać, bo chyba inaczej sobie wyobrażamy naszą znajomość.” Olałem to, nie spotkaliśmy się ale po dwóch dniach pojechałem do niej i powiedziała, że póki jestem w Anglii to nie ma nawet co planować, bo to bez sensu. Przyznałem jej rację i powiedziałem, że będę jej pożądał tak czy inaczej, i że w końcu wrócę do Polski. Kolejne trzy dni później wyszliśmy na spacer pogadać i dawała sygnały takie mimowolne przez język ciała. Jak dla mnie to ona ewidentnie walczy z samą sobą, bo nadal rozpacza jak to straciła to swoje dziewictwo. Jak jej powiedziałem dla brechu żeby nie tęskniła to zapytała „czemu?” Zaprosiła mnie na swoją studniówkę, bo według niej będziemy wyglądali zajebiście. Powiedziałem jej, że na żaden związek nie ma co liczyć to zaskoczona zapytała

- To czemu ostatnio powiedziałeś, że kiedyś wrócisz?

Jak na razie ta historia trwa. CDN

PS Ostatnio powiedziała mi "Nie zmieniła bym nic w tamtym weekendzie, no może pogodę."

KOMENTARZE MILE WIDZIANE.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Guest

jakieś to wszystko dziwne...

jakieś to wszystko dziwne...

18 lat, apartamenty, bilety

18 lat, apartamenty, bilety anglia-polska co miesiac, małże, martini i ta restauracja gesller. Ciekawe, ciekawe. Nie zazdroszczę, tylko mnie ciekawi, skąd kasa na to wszystko. Dziwnę

Portret użytkownika Vincent Cunt

Panowie, możecie mnie nazwać

Panowie, możecie mnie nazwać rozpieszczonym dzieciakiem przez tatusia. Pogodziłem się już z tym. Bardziej liczę na komentarze co do tej relacji. Wiem , że to dziwne. Jak i całe moje życie. Wydałem na tą laskę już 1400zł wasze opinie mogą mi pomóc wykorzystać ten wydany hajs.

Czytając to, widziałem

Czytając to, widziałem zblazowanego starca, ktory ma wszystko w dupie. A na pewno te laskę. Cóż tekst o restauracji mnie załamał ("Przeszkadzał mi niesamowicie brak jej ogłady, ale wzbudzało to we mnie coś w rodzaju litości")
zblazowanie level tysiąc.
Cały tekst śmierdzi olewactwem i poczuciem wyższości.

Portret użytkownika Vincent Cunt

MCJ91 Myślę, że masz rację.

MCJ91 Myślę, że masz rację. Chyba jest za duża różnica między nami. Moje życie wygląda inaczej niż jej. Lecz nadal liczyłbym na komentarz co do kwesti friend zone czy nie? Poproszę. ; )

fabrykant zniesmaczona ? co masz dokładnie na myśli?

Ahahhahahah. nie mogę, za

Ahahhahahah. nie mogę, za duże stężenie beki w komentarzach i tekście.
1) Wydałem na tę laskę już 1400 zł. uhuhu, brzmi jakbyś się skarżył, że zmarnowałeś hajs na (wybaczcie) za drogą dziwkę.
Czyli jednak mialem rację, że to zblazowany koleś.
Nie wpadłeś na to, że może nie jest przyzwyczajona do bogactwa ?
Nie wpadłeś na to, żeby wykazać się odrobiną bycia dobrym człowiekiem i jej pokazać co i jak ?
Albo, co bardziej prawdopodobne, po prostu miała w dupie twoje bogactwo, albo raczej bogactwo twojego tatusia i chciała spędzić fajnie czas jedząc pizze i popijac colą
Z reszta spędziłą fajnie czas, bo to ty płaciłeś.
A do tego nie wyczuwasz sarkazmu.

Portret użytkownika Vincent Cunt

Rozumiem Cię, tylko chcę

Rozumiem Cię, tylko chcę uszanować zasady tej strony i nie być niemiły wobec Ciebie. Nie piszę tego żeby dowiadywać się o sobie, bo swoją próżność znam. Cały blog jest o relacji więc to ją prosiłbym komentować. Wyczuwam tutaj Twoją wyższość bo zapewne jesteś starszy więc powinieneś wiedzieć z życia bądź od rodziców, że ludzi się nie obraża a szczególnie w gronie takim jak ta strona.

No właśnie wpadłem. Zajebiście nam się spędzało czas i ogólnie było miło. Może rzeczywiście powienem ją spokojniej przyzwyczajać. Tylko się zastanawiam czy powinienem, bo zauważyłeś co napisałem o jej przeszłości.

Pokazałem jej co i jak. Wam napisałem "brak ogłady" ale jej wcale nie dałem tego do zrozumienia. wyobraziłeś sobie mnie nadętego tam i mruczącego pod nosem. Było nam niesamowicie wesoło mimo wszystko.

Portret użytkownika Guest

patrząc na całokształt,

patrząc na całokształt, arystokrato, słowo "zajebiście" nie pasuje mi w Twoich ustach

Facet, pokaż mi miejsce że

Facet, pokaż mi miejsce że cie obrażam ? Jeżeli taka jest twoja psychika, to nie pokazuj się w gronie prostych ludzi. Będę górnikiem, wiec raczej specjalnie delikatny nie mogę być, wybacz że uraziłem księcia.
Na tej stronie teksty mają być mocne i dosadne, a nie miałkie, bo ktoś sie obrazi.
A co do relacji. Cały czas ją olewałeś. A to byłeś zjarany, a to miałęś wyjebane, a to spałeś, zamiast ja przelecieć porządnie, a to "okazywałeś jej litość" w restauracji, zamiast zstąpić ze swojego olimpu i normalnie spedzić z nią czas.
To czego się spodziewałeś ? I tak jest fajnie, że zaprosiła Cię na studniówkę. Nie wiem na co narzekasz

Portret użytkownika Vincent Cunt

Chodziło mi o 'zblazowany'.

Chodziło mi o 'zblazowany'. Nie traktuję jak widzisz Cię z góry odnoszę się z szacunkiem i dziękuję za poradę. Zadbałem o nią jak mogłem, a że powinienem ją przelecieć tak prawdziwie to już się od tygodnia biję w pierś. ; (

http://www.sjp.pl/zblazowany

http://www.sjp.pl/zblazowany

Jeżeli to jest obraza.

Portret użytkownika Vincent Cunt

Nie żywię urazy przecież. ;

Nie żywię urazy przecież. ; D

Jeśli to odebrałem trochę przewrażliwiony to przepraszam.

trzeba zrobic dzial blogow

trzeba zrobic dzial blogow gdzie bedzie mozna sie chwalic majatkiem
"mam w chuj hajsu i dobrze rucham"
co to wogole ma byc?

Portret użytkownika Zef

Dobra panowie schować te

Dobra panowie schować te centymetry i przestać sobie mierzyć swoje wirtualne chuje ("jesteś taki a taki [bo ja nie jestem bogaty i jakoś muszę cię zgnoić]"), to nie topic o kasie.

Co do dziewczyny. Jakie friend zone? Zaliczyłeś, to raczej nie jest friend zone, co najwyżej fuck friend zone.

Coś skwasił (do autora posta) to żeś sobie sam zabił zabawę.
Wyłożyłeś 1400 (nie musiałeś), a przy tym naprułeś się procentami, przez co byłeś nieprzytomny i zdolny cokolwiek z nią zrobić przez bardzo krótki czas.

Sugeruję odpuścić procenty i szastanie hajsem. Nie będziesz wtedy podliczał rachunków, ani martwił się że ci dała bo była pijana lub leci na twą kasę a nie Ciebie;)

Portret użytkownika Guest

zaliczył? a nie napisał, że

zaliczył? a nie napisał, że wsadził i zasnął? sexem bym tego nie nazwał

Portret użytkownika Vincent Cunt

nie no pojęczała trochę zanim

nie no pojęczała trochę zanim na mnie wsiadła. ; D

Była już rozkmina grupowa o

Była już rozkmina grupowa o jego kasie i arystokracji, teraz będzie rozkmina, czy się pieprzyli, czy to ona jego zaliczyła i czy to w ogóle był seks. Skończ waść, wstydu nam oszczędź, to już się robi niesmaczne.

Portret użytkownika Vincent Cunt

Dziękuję bardzo szczerą a

Dziękuję bardzo szczerą a przede wszystkim POWAŻNĄ I DOROSŁĄ opinię. Na pewno wyciągne wnioski, bo już podczas tego miałem wątpliwości czy słusznie postępuję.

Portret użytkownika thexx

Ciśniesz z jej braku ogłady,

Ciśniesz z jej braku ogłady, a kilka wyrazów później "zjarałem się jak dzik i olewałem ją totalnie". Nie no ogłada jak chuj, tak samo jak te 1400zł "zmarnowane". Powiedz jej to, może postara się bardziej.

Portret użytkownika DawidWujek

nie poruchałes bo trafiłes na

nie poruchałes bo trafiłes na laskę która nie leciała na kasę ty wydałeś ona wzięła.. A że umiejętności podrywu jako takiego nie było to i efektów brak.

Portret użytkownika Vincent Cunt

Dzięki Tobie zrozumiałem

Dzięki Tobie zrozumiałem czego w treści bloga brakuje. Nie podałem dosłownie żadnego przykładu podrywu, którego jakkolwiek użyłem. Dla czytelnika może to rzeczywiście wyglądać tak sucho.

wieje nudą, nie wiem po co

wieje nudą, nie wiem po co wydawałeś to pieniądze apartament restauracja etc etc... jak miłeś cały czas ją gdzieś??
Ustal sobie priorytety na dany czas albo chcesz pić i jarać z kolegami czy koleżankami to rób to... a jak chcesz podrywać/przelecieć/ poznać jakąś kobiete to zajmij się tym a nie wszystkim wokoło ... Jak dała Twojemu koledze na lawce podczas imprezy to nie myśle, że byłby z nią problem bez tej całej otoczki

"miłość za hajs to nie

"miłość za hajs to nie miłość" zresztą bardzo nudny i mało wartościowy blog, zmarnowany czas i tyle

Mów co chcesz, ale przemawia

Mów co chcesz, ale przemawia przez Ciebie taka wyższość, pewnie przez pieniądze. Wgl to w tym blogu wydajesz się takim nudnym dziadkiem, który wyrwał młodą siksę i funduję jej hotele i restauracje Smile

Przespała się z Twoim kolegą, a potem Ty się z nią spotykałeś itd? Ja bym tak nie umiał.. Sama myśl, że mój kolega ją miał, jeszcze rozdziewiczył na ławce, a ja potem z nią śmigam po hotelach, restauracjach - i wydaje tyle kasy to już wgl..

Cóż mogę powiedzieć . Stary

Cóż mogę powiedzieć .

Stary nie tędy droga , inni już Ci powiedzieli w czym problem ale chciałbym byś spróbował popatrzeć oczami tej dziewczyny na całą sytuacje .

Pisałeś z nią sporo czasu , wystąpiło nawet to że przerwa była odczuwana jakoś tak dziwnie.Potem proponujesz wspólny wyjazd i ona z Tobą jedzie - na miejscu ładujesz ją na głęboką wodę : apartament , żarcie w restauracji - laska jest tym przytłoczona nie wie co robić bo przecież na razie była tylko przyjaźń a ty traktujesz ją jak narzeczoną .
Później ujarałeś się jak dzik i miałeś wyjebane , pomyślała sobie że coś zjebała i jesteś wkurzony .

I może trochę za ostro ale jak dla mnie to przespała się z Tobą tylko dlatego bo już naprawdę chociaż tym chciała Ci się odwdzięczyć za ten cały twój "hajs" .

Jak dla mnie ten związek nie ma przyszłości idź dalej i wyciągnij coś z tej sytuacji .

Portret użytkownika baudelaire

Wiesz, knajpy Geslerowej to

Wiesz, knajpy Geslerowej to nie zaden rarytas zeby nie moc wpierniczac zwyklej pizzy zamiast malz. Wydaje mi sie ze tu zle patrzysz na swiat, albo to wlasnie Tobie brak oglady, jesli patrzysz na ludzi przez pryzmat "wielkiego" swiata. Pokazywanie siebie przez pryzmat "swiatowca" bo bywasz w Londynie czy Paryzu tak naprawde jest zazwyczaj wynikiem wlasnych kompleksow, pochodzenia i braku wlasnie oglady. To tylko czcze aspiracje powoduja ze chce sie miec obraz takiego a nie innego siebie.