Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dojście do siebie po rozstaniu i chęć czerpania z życia jak najwięcej

Witam,to mój pierwszy blog, chciałem podziękować wszystkim za rady. Wiem że to nie kącik złamanych serc, ale chciałem się się podzielić z wami moimi przemyśleniami, jak większość z was trafiłem tu przez kobietę która kopnęła w dupe, pół roku temu zerwała ze mną moja dziewczyna którą kochałem z całego serca, byliśmy 4 lata. Dużo
moich błędów takich jak: zazdrość, rutyna, kłótnie, przestałem się starać. Dojście do siebie zajęło mi
prawie 5 mies. Codziennie płacz, częste zapijanie, prośby o powrót, listy, obietnice ( tak wiem, frajer ze mnie, tak nie postepuje pua ) Wchodziłem na forum rozstań, o podrywaniu nie chciałem słyszeć.
Ponieważ ciągle żyłem nadzieją że wrócimy do siebie, ona dawała mi złudne nadzieje że tak może się stać że może wrócimy do siebie. I wiecie co?
Dowiedziałem się, że ( zerwała gdy była za granicą ) w czasie gdy mi serce krwawiło to ona zabawiała się ze swoim kolegą. O którego byłem zazdrosny od początku. Wniosek jest jeden, zmarnowałem kupe czasu na żale i smutek zamiast wziąć się za siebie,
ale lepiej później niż wcale. Nie wiem kim bym był jakbym dalej był w tym związku, przestałbym się rozwijać, każdemu czasem jest potrzebny kopniak od życia. Nie raz nawet wracają wspomnienia, zapadam w dół, nic mi się nie chce, pojawiają się nawet łzy,
ale to nie to samo co pare mies. temu, teraz jest o niebo lepiej, nie wiem co by było gdyby nie moi koledzy, nie wierzyłem że mogę dojść do tego stanu w którym jestem. Teraz wiem że chce się rozwijać, spełniać marzenia i poznawać nowe kobiety. Dużo się zmieniło odkąd studiuje ta stronę ( 2 mies. ) Dało mi pewności siebie, poczułem że jestem wartościowy, inaczej patrze na świat,zmieniłem się. Ale czasem odechciewa mi się wszystkiego gdyż jestem
niecierpliwy i chciałbym wszystko od razu, a wiem że jeszcze długa droga przede mną. Możecie mnie zbesztać, ale przy okazji dajcie jakieś słowo otuchy na na gorsze dni i żebym się nie poddawał.

Odpowiedzi

Wiesz co a ja żałuję że ja

Wiesz co a ja żałuję że ja tak po dupie nie dostałem bo jak to ktoś kiedyś napisał "trzeba najpierw umrzeć by móc na nowo się urodzić" Ty to pierwsze masz już za sobą i masz świetna okazję by "dążyć" do tego drugiego

Bo nic nie motywuje tak jak kopniak w dupe po paru latach bycia razem...

Teraz gdy już klapek na oczach nie masz możesz ruszać dalej, naprzód i pamiętaj świata nie zmienisz ale możesz zmienić siebie.

powodzenia

Portret użytkownika wojziom

spoko ziomek , ja zerwałem

spoko ziomek , ja zerwałem jakieś 3 miechy temu z laska - po półrocznym związku , też czułem się chujowo , ale teraz jest ok. Nie mam nikogo i nie potrzebuję mieć kobiety , żeby być szczęśliwy to tylko zabawa i rozrywka.

Portret użytkownika BBS

Na gorsze dni polecam Ci ks

Na gorsze dni polecam Ci ks

co to jest ks?

co to jest ks?

Portret użytkownika BBS

książka, książki, e boki.

książka, książki, e boki.

Witam. Rozumiem mniej więcej

Witam.

Rozumiem mniej więcej co czujesz, ale spory krok za Tobą, powoli zaczniesz dostrzegać te wszystkie błędy (może nawet nie tylko w tym związku).

Dobrze że wiesz co robiłeś zle, ze zazdrość.....

Też mnie laska wych*jała w podobny sposób, tylko że ona, z jej przyjacielem i w PL i ponoć (według niej) seksu nie było.

Cieszę się że jesteś na naszej wspólnej drodze, drodze do lepszego życia.

Pamiętaj drogę którą masz pożądać pomoże znaleść Ci ta strona, ale to TY będziesz musiał nią podążać...

I przedewszystkim nie koniecznie wszystkie książki od razu czytaj. Przemyśl każdy fragment, a jeszcze lepiej jeśli masz chęci aby iść na ulicę (DG) albo do klubu na NG (Night Game).