Sporo myslalem nad soba od ostatniego wpisu. Widze, ze przelanie na papier moich mysli duzo daje i pomaga obiektywnie, troche z boku spojrzec na siebie.
Jeżeli będę konsekwentny to chciałbym wrzucac podsumowania pracy nad soba i edukacji związanej z tematyka strony. Przeczytałem wszystkie lekcje Gracjana i artykuly z podstaw. Duzo nowej wiedzy otrzymałem i dalo mi to sporo do myslenia o moich dotychczasowych związkach, a przede wszystkim zobaczyłem jakie bledy popełniam.
Jednak nie chce isc dokladnie w tym kierunku jaki opisany jest na stronie. Nie dla mnie jest bieganie po galeriach za HB powyżej 7-8. Bede się uczyl pilnie ale mocno filtrując nowo poznana wiedze dobierając ja do siebie. Nic na sile. Nie mogę być sztuczny. To ma być praca nad soba budując wlasne przekonania usuwając z glowy wszelkie ograniczenia i kompleksy.
Moje bledy
Zawsze uważałem, ze jestem pewny siebie. Ale w moim przypadku była ta kurwa ogromna duma z poczuciem wyższości nad innymi. Brakowalo mi pokory. Nie wiem wszystkiego najlepiej i moje zdanie nie jest najważniejsze. A tak się wlasnie zachowywałem jakbym był pepkiem swiata. Zenada. Wiem, ze pewność siebie jest wazna ale u mnie przerodzilo się to w arogancje. Już jest duzo lepiej i nie patrze na ludzi z gory i pracuje nad tym. To jest zle zachowanie.
Cipka czy facet?
Jedynak wychowany tylko przez matke jest zajebistą mieszanką aby stac się życiową cipką a nie facetem. Niestety. Choc z mama od zawsze miałem swietny kontakt i starala się mi wpajac dobre rady. Mawiala: „pamiętaj, kobiety nie lubia grzecznych i potulnych chłopców”. Jakie było moje zdziwienie kiedy pojąłem to na tych stronach a inteligencji wlasnej mamy nie chciałem słuchać 
Co najlepsze, uważałem, ze znam bardzo dobrze kobiety bo się wśród nich wychowałem. Gowno prawda. Wszystko starałem się brac na logike zachowanie moich dziewczyn i nie chciałem ich skrzywdzic widzac w przeszłości wiele bolu mojej matki przy nieudanych związkach. Mowilem sobie, ze nigdy nie będę taki. Ale jedno nie wyklucza drugiego. Mozna szanowac kobiete i jej nie krzywdzic będąc jednoczesnie prawdziwym facetem z wlasnymi zasadami.
Reasumując ten punkt, w relacjach z kobietami zazwyczaj byłem zwykla pizdeczka a nie facetem. Byłem needy. I bardzo mi dobrze z tym, ze w koncu zrozumialem.
Czego chce
Tydzień temu usiadłem i zastanowiłem się nad soba w długoterminowej perspektywie o czym pisalem w ostatnim blogu. Jest to bardzo wazne a wizja samego siebie ma być kierunkiem do jakiego się dazy. Zrobiłem liste z wizja jak chce zyc, co zrealizowac, jak pracowac i na czym zarabiac, ile zarabiac, jak wyglądać, jak się czuc, co robic w wolnych chwilach itd. Itp. Daje to dużego kopa i uwazam, ze każdy powinien mieć taka swoja liste. Oczywiście znalazl tez się tam punkt dotyczący związków. Dokladnie przemyślałem jakiej chce kobiety i jaka relacje z nia tworzyc. Teraz już wiem czego szukam i do czego daze. Choc kiedys broniłem się przed tym jednak w koncu zrozumialem ze chce powaznego LTR. Oczywiście zdaje sobie sprawe ze wymagania wobec kobiety nie maja być checklista ale warto wiedziec czego się oczekuje.
Zmiany
Mam spore oczekiwania wobec tresci tej strony. To co do tej pory dowiedziałem się naprawde dalo mi wiele dla wlasnego rozwoju. Nie chce wykuc na blache sztucznych tekstow i negow. Nie chce uprawiac wyrywania numerow na czas. Pomimo mojej „pewności siebie” to nie potrafie odpowiednio prowadzic relacji z kobietami. Jeżeli udaje mi się już poznac bliżej to zazwyczaj robie zaraz podstawowe bledy i tak szybko jak się zaczęło tak szybko się konczy.
Chce być soba i robic to, z czym się dobrze czuje. Chce abym potrafil naturalnie zainteresowac soba kobiety. Chciałbym mieć jaja aby podejść do dziewczyny na ulicy która mnie oczarowala i naturalnie, bez stresu porozmawiac. Chce umiejętnie prowadzic relacje z kobieta i podtrzymywac „napiecie”. Jeszcze wczesniej nie wiedziałem co to sa i po co sa negi, chlodniki czy kino. Nie wiedziałem tez, ze moje zachowanie pasuje do określenia „needy”.
Ale wszystko już się zmienia 
Odpowiedzi
Powodzenia w dalszych
pon., 2012-11-05 15:20 — BBSPowodzenia w dalszych zmianach.