Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Uwodzenie smsami - czy faktycznie nie warto

Otrzymałem dziwny wręcz szokujący sms i on mnie skłonił do podzielenia się własnymi doświadczeniami.

Przykład 1.

Kiedyś puścił do mnie sygnał nieznany numer. Okazało się że jakaś kobieta. Zaczęliśmy dużo pisać. Z czasem ozywać misie, rybki i inne pierdoły. Swobodnie z sobą pisaliśmy. Okazało się że mieszka ponad pół Polski ode mnie.
Po miesiącu pierwszy szok jest mężatką. Mąż ją nie zaspokajał niby. To rypnąłem nic nowego po prostu że ja bym Ciebie zaspokoił. Prawiczek 17 letni. Ona się okazało 26 lat.

Chciała moje zdjęcie nigdy jej nie wysłałem, ona mi swoje tak. Myślałem że pewnie jakaś paskuda a tu jak na 26 latkę HB9.

Kolejny miesiąc pisania, zaproponowała mi sex. Jako 17 latek spanikowałem i powiedziałem ale przecież dzieli nas taka odległość i nie mam mieszkania. Ona nic nie szkodzi mam auto to przyjadę i będziemy się kochać cały dzień. Nie odważyłem się wtedy jeszcze byłem za spokojny.

Przykład 2

Dziewczyna widziała moje fotki, napisałem do niej. Pisaliśmy 2 mies I jeszcze przed spotkaniem napisała że chce mieć ze mną dzieci, bym poznał jej rodziców, że jestem najcudowniejszą osobą jaką spotkała i że mnie kocha. Mieszkała nie daleko, dałem jej szansę spotkaliśmy się chodziliśmy oraz był sex.

Przykład 3

4 lata temu dla żartów napisałem do kuzynki kolegi na jego życzenie, by ją podrywać dla śmiechu. Wielka odległość nas dzieliła nigdy się nie spotkaliśmy, ona miała tylko jedną moją fotkę ode mnie. 5 miesięcy intensywnego pisania, dla mnie dla zabicia wolnych chwil. Czasami piszemy zawsze ona zaczyna I co się okazuje ma od 2 lat chłopaka, uprawia z nim sex. Pamięta każdy istotny es ode mnie po 4 latach.

Ostatnio się mnie spytała dla czego mało do niej piszę, i wysłała mi taką wiadomość ,,Kiedyś byłam w Tobie bardzo zakochana wiesz i mi się podobałeś Pisaliśmy z sobą i tak wyszło". Wczoraj napisała, że chce choć raz w życiu jeszcze przed swoim ślubem mnie ujrzeć na żywo, na zwykłą rozmowę.

Przykład 4

Od roku unikałem smsów, moja była kobieta przyznała że brakuję jej tej formy kontaktów ze mną kiedy nie możemy być przy sobie. I że tak nie powinno być w związku jak jeszcze w nim byliśmy.

Wnioski:

wiadomości tekstowe wydaje mi się że jednak nie można kompletnie przekreślać. Jeżeli nam to jeszcze dobrze wychodzi to po co z tego rezygnować. Można dzięki nim tworzyć więź, uzależniać od siebie, rozbudzać fantazję. A skoro kobiety wyznają miłość dzięki sms są gotowe na sex a czasem nawet związek. To chyba dowód na to że telefon to jeden z wielu elementów uwodzenia.

Ostatnio rozmawiałem z najlepsza dupą na swoim kierunku studiów na temat podrywania. A że od miesiąca jest mężatką to rozmowa była bardzo swobodna i szczera. Jej słowa mogą byc przydatne do podrywu w szkole na uczelni w pracy. Pani M stwierdziła że nigdy nie dała się poderwać kolesiowi który w prost do niej podrywał. Szans nie mieli też ci co uganiali się za nią na każdej przerwie. M jest bardzo atrakcyjna, stwierdziła że to ona podrywa facetów którzy jej się spodobali zaimponowali. Spytałem się ale w jaki sposób. Uśmiechem, mową ciała, dotykaniem ich.

Nie, tym z którym chciałabym być daję numer telefonu. Najlepiej na nią działało podejście i rozmowa z facetem. Na końcu której on nic nie chciał od niej ani spotkania ani numeru. Następnym razem z automatu jeżeli była nim zainteresowana sama dawała mu numer. jak nie była nie dawała. To oczywiście nie zadziała na ulicy czy w klubie gdzie nie ma pewności ze spotka się daną osobę 2 raz.

Na swoim kierunku tak zrobiłem pogadałem z dziewczyną bez żadnych wyszukanych opowieści po prostu pytając się o jej życie. Bez latania za nią. Tydzień później na początku nawet do niej się nie odezwałem, później zawadiacki uśmiech i słowa jak tam gotowa. Chodziło o zajęcia z niemieckiego. Po czym sama dała numer tel pod pozorem kserówek z niemieckiego. Popisaliśmy godzinę zacząłem pisać o nagrodzie. na co ona że chce nagrodę ode mnie. No i umówiła się ze mną na spotkanie kiedy tylko zechcę.

Odpowiedzi

Portret użytkownika The Secret

Ze skrajności w skrajność.

Ze skrajności w skrajność. Kolejny taki wpis. Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją nic. Wiadomości kurwa nie są złe pod warunkiem, że robisz to z głową. Myślisz naprawdę, że dziewczyna odrzuci Cię tylko dlatego, że piszesz lub nie, z nią esy? A tego, że panna znając Cię tylko wirtualnie chciała mieć z Tobą dzieci nawet nie skomentuję, pozdrawiam.

Portret użytkownika Trancer

Ufff co za pocisk Wszystko

Ufff co za pocisk Laughing out loud

Wszystko spalone, spustoszone, a poczerniała ziemia i niedogaszone zgliszcza solą i saletrą posypane.....

Już nic nie wyrośnie na tej glebie...

Podałem najbardziej skrajne

Podałem najbardziej skrajne przypadki jakie mi się zdarzyły przez telefon. Nie umieściłem akcji na żywo i normalnych związków w blogu. Odnośnie komentarza MrSnoofie mocno się uśmiałem, jak bym był po kilku piwach. Ale nie wiem czy przez to, że dziś mam dobry humor czy przez MRSnoofiego talent kabaretowego pisania. Odnośnie miesięcznych pisań czasami cierpliwość się opłaca. A poza tym każdy może pisac co uważa ja wiem tylko jedno że czuję się z kobietami spełniony. Byłem z takimi o których marzyłem, z modelką, wypróbowałem wszystkie pozycje w łóżku, które chciałem, podrywałem w kościele, podrywałem na striptizera, policjanta nie będąc nim. Jestem szczęśliwy i świadomy, że w ostatnich latach zrobiłem wszystko co byłem w stanie. Jeszcze tylko 1 cel sex na plaży i będzie świetnie.

Ja tam nie przekreślam

Ja tam nie przekreślam sms-ów. Wiadomo, nie za dużo, nie całymi dniami i najlepiej jeśli to ona ZAZWYCZAJ rozpocznie rozmowę, ale skoro mi również to sprawia radość, to dlaczego mam z tego rezygnować? Tym bardziej wieczorami, przed snem. Jeśli ktoś poda mi logiczne argumenty, dlaczego jest lepiej jeśli jednak się nie pisze, szczerze obiecuję, że to przemyślę.

SMS to ułatwienie, żeby nie

SMS to ułatwienie, żeby nie trzeba było przez pocztę polską sie kontaktować ani sygnałami dymnymi żeby umówić spotkanie lub szybko się dowiedzieć czegoś, ale jak ktoś zamiast realnego pocałunku wysyła ":*" i w ten sposób planuje życie to juz jest nie hallo

Gadajcie sobie co chcecie ale

Gadajcie sobie co chcecie ale już lepsze pisanie smsów, niż granie w gry. Wraca taki chłopak do domu po szkole. O 18 idzie spotkać się z kumplami, koleżankami. I co złego w tym że jak wróci to będzie pisać smsy do lasek których nie zna z reala? To też w jakiś sposób rozwija. Ale oczywiscie gdzieś przeczytaliście że nie wolno pisać smsów i ślepo w to wierzycie. Ja nie mam czasu na pisanie, ale polecam jako kolejny sposób na rozwój ale z umiarem.
Fajne akcje. Nawet takie smsowe lepsze od braku jakichkolwiek. Podoba mi się blog. Pozdrawiam.

Portret użytkownika baudelaire

A tos se ulozyl system

A tos se ulozyl system wartosci:)

Portret użytkownika BBS

Ja nie mam nic do sms, fb czy

Ja nie mam nic do sms, fb czy nk na początku. Ważne żeby coś z tego wyszło co autorowi się udało

Portret użytkownika Chaninng

Wszystko dla ludzi tylko z

Wszystko dla ludzi tylko z głową ;] pozdr by Chaninng;]

Portret użytkownika ColdPlay

Też nic nie mam do pisania

Też nic nie mam do pisania sms'ów/nk/fb bo to przesadna zasada PUA i schemat schematu ale...

"Pisaliśmy 2 mies I jeszcze przed spotkaniem napisała że chce mieć ze mną dzieci, bym poznał jej rodziców, że jestem najcudowniejszą osobą jaką spotkała i że mnie kocha."

HAHAHAHAHAHAHAHA to akurat była dziecinna "kobieta".