No i w końcu przełom jestem tak zajarany dzisiejszym wypadem, że nie mam pytań...
Zacznę od początku jakiś czas temu wraz z zajebistym kumplem poszliśmy do klubu gdzie oczywiście ja jak ten frajer nic nie wyrwałem on za to zajebistą blondynke... Mając na uwadze to, że byłem totalnym afk to zamiast podbić do jej koleżanki która mi się podobała to stałem jak burak pod słupem...
Akcja z dwiema koleżankami toczyła się już z miesiac zawsze na imprezie on się bawił z blondynką a jej koleżanke zawsze jakiś koleś wyrywał a ja jak zwykle stałem z boku....;/
Dziś jednak wielki finał wpadamy do klubu po 24 ja prowadziłem więc w końcu na trzeźwo się bawiłem. Pierw jakąś dziewczyne na palarni zagadałem ale ta co się okazało po chwili z koleżanką chciała mnie sfatać więc olałem to...
Mija jakiś czas impreza zajebista odchodze z pod baru patrze, że siedzi ta koleżanka blondyny nazwijmy ją M.
J: A ty znowu mnie prześladujesz po tych klubach..
M:No to właśnie wy za nami biegacie.
J: Wiesz co zaóważyłem, że zawsze siedzisz i jesteś jakaś sztywna... choć rozruszam Cie na parkiecie.
(opory były ale takie nie do końca jakby taki st żeby spr czy odejde)
na parkiecie full dotyk ona cały czas uchachana i mówi, że do kibla musi (sytułacja 4 razy się powtarzała) ale za każdym razem ją obracałem i jakiś specjalnie oporów nie miała. Mniejsza w końcu poszła a ja do kumpli i w taniec zabawa trwa dalej. (Dodam, że przed odejściem coś gadała o tym, że na fajce się spotkamy i pogadamy, co i tak nie wyszło bo się mineliśmy...)
Reszte wieczoru na zasadzie ona z koleżanką jakby na mnie nie zwracała uwagi przec co ja wkurwiony wiadomo zamoczyć by się chciało a tu taki psikus....;/
Wkurwiony ide do kibla wracam znów ona siedzi sama tyłem do mnie to myśle chłopie kurwa PÓKI NA TO CZAS!!!
Podbijam przytulam ją od tyłu i gadka:
J:A ty znów tak sama siedzisz i zamulasz
M:nie pamietam co mówiła:P
2/3 zdania o pierdołach ale cały czas była pare cm od mojej twarzy wiec myśle chuj tam raz się żyje bach w usta ją a ona sie cofa ciutek i do mnie:
M:Ja tak nie lubie od razu się całować jak się jeszcze zbyt nie znamy.
J:Ale przecież już tyle razy się widzieliśmy to prawie jak związek. Zresztą oboje tego chcemy.
M:Strasznie pewny siebie jesteś...
J:Nie mniej niż ty. Poza tym ja jestem bardzo nie śmiały:D
M:Ta właśnie widze:P
Chwila ciszy i znów próbuje co się okazało chyba pierdoliła głupoty z tym, że całować się tak z nowo poznanym niby nie lubi 
No ful petarda pomijajać, że całowała chujowo to byłem zajarany jak dzieciak na święta
a miny kumpli jak to widzieli bezcenne 
Chwile tak we własnych uściskach posiedzieliśmy itp no ale trzeba spadać ojciec rano do pracy musze mu fure oddać (pewnie by wybaczył to, że zaruchać chciałem ale wolałem nie ryzykować:P)
wziołem nr i dzida do kumpla który z jej koleżanka sie bawi, że spadamy.
Akcja skonczyła się tak, że i tak je odwieźliśmy ale niestety z braku czasu nie poruchałem w tym odcinku:(
Dodam, że dziewczyna dla mnie hb9 a nawet pod shb by podchodziła gdyby aż taka płaska nie była 
Morał nie bać się nigdy bo można wiele stracić ja na każdej imprezie mogłem skończyć to tak jak dziś ale strach i te cholerne myśli mnie blokowały teraz wiem, że trzeba iść za ciosem i robić na co ma się ochotę bo tylko wówczas nie musimy niczego żałować 
Za 2/ dni się odezwę do niej może jakoś to dalej pociągnę bo jak nie spierdolę to może jeszcze za rucham 
Elo ide spac bo mam 3 godz snu trochę lipa .
Odpowiedzi
haha Gratuluję Jazda jest
czw., 2012-09-27 07:20 — Fanhaha
Gratuluję
Jazda jest co?
Baw się dobrze na kolejnych akcjach!! I odezwij się wcześniej niż te 3 dni, to może wcześniej zaruchasz? 
No właśnie nie bo i tak czasu
czw., 2012-09-27 08:49 — mr smithNo właśnie nie bo i tak czasu nie będę miał wcześniej
heh, trochę beka jest jak
czw., 2012-09-27 10:55 — Editorheh, trochę beka jest jak piszesz, że nie chciała się całować zbytnio, a później dajesz, że nie poruchałeś bo nie było czasu
trzymam kciuki z ten temat jeśli jest taka fajna
raczej to był st niż to, że
czw., 2012-09-27 18:55 — mr smithraczej to był st niż to, że faktycznie nie chaiała tak to odebrałem
sporo pozytywnej energii w
czw., 2012-09-27 19:19 — BBSsporo pozytywnej energii w tym blogu. Oby więcej takich akcji
Czytam tego bloga i aż mnie
czw., 2012-09-27 19:59 — RamoselCzytam tego bloga i aż mnie uderza w twarz.
Widzę takie błędy w podstawach i nie chodzi mi tutaj o jakieś wzorce zachowań tylko o fundamenty, przekonania, wartości, podejście do całego tematu. Jak będzie tak jak jest to moim zdaniem pełni spełnienia siebie nie osiągniesz. ; )
Spokojnie, dopiero zaczyna,
czw., 2012-09-27 20:34 — rosemayerSpokojnie, dopiero zaczyna, zobacz jaki uchachany wrzuca wpis o 05:34
. Gwałtowna zmiana przekonań i level up.
edytowany:
ok zaczął w 2009 roku, ale jeszcze młody jest
to kiedy się wpisałem to nie
pt., 2012-09-28 01:12 — mr smithto kiedy się wpisałem to nie jest do końca adekwatne
że tak powiem prawie 2 lata przerwy niestety...;/
Nie puruchałeś ehh...
pt., 2012-09-28 20:38 — koksu1Nie puruchałeś ehh...