Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Alkohol a podrywanie.

Portret użytkownika Headhunterz

Witam wszystkich chciałem się z wami podzielić swoją historią na temat podrywu pod wpływem, nie koniecznie udanego. Wink

Był czerwiec wielka euforia z racji Euro 2012. Pojechałem z kumplami na strefę kibica którą zrobili nieopodal mojej miejscowości. Myślę można coś spróbować i nie tylko zajmować się meczem. Pogoda piękna i tak szło piwko za piwkiem czekając na mecz. Wraz z czasem zaczęły się pojawiać coraz to nowsze dziewczyny. Będąc już lekko pod wpływem jakoś godzinkę przed meczem postanowiłem włączyć się do gry. Nie wiem dlaczego ale po alkoholu czuje się jak jakiś zajebisty PUAs nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Podbijam do dziewczyny która siedzi z koleżanką biorę ją za dłoń i porywam ze sobą w miejsce gdzie spokojnie możemy porozmawiać. Wale direktem, że mi się podoba i chce ją poznać a dziewczyna daje mi bez problemu swój numer. To było takie dziwne uczucie, kompletny brak strachu, zero wymówek.
Inna akcja.
Uśmiecha się dziewczyna, widziałem to cały czas. Po meczu widzę, że stoi z koleżanka i jakimś gościem a ja bez zastanowienia podchodzę witam się i zaczynam rozmowę. Po chwili mam już numer. Jeszcze 3 miesiące temu nie ogarniałem do końca tematu podrywania i normalnie było mi ciężko poznawać dziewczyny jednak alkohol sprawiał, że zmieniałem się w inną osobę. Czułem, że mam wyje*ane na to co powiem, jak powiem i jak ona zareaguje. Nie przejmowałem się tym czy ma chłopaka, co sobie pomyśli, czy mnie zleje. Nie martwiłem się niczym tylko cieszyłem się podrywem. Przynajmniej nie płakałem jak wszyscy gdy Polska z Czechami przegrała. ;D Byłem zajęty innymi sprawami.

Ale wszystko ma swoje złe i dobre strony. Następnego dnia patrzę na telefon i 4 nowe numery w tym 2 dziewczyn których nie pamiętałem. ;c Potem się dowiedziałem, że jedna zajęta a 2 numer nawet nie pamiętam i nikt nie wiedział czyj to jest. ;D Zacząłem pisać z pewną dziewczyną poznaną właśnie na tej strefie. Nie była to jakaś super ekstra sztuka po prostu taka zwyczajna dziewczyna z fajnymi kręconymi włosami ( kocham loki, może dlatego przykuła moją uwagę ). Ale postanowiłem sobie odpuścić z racji zbyt dużej odległości poza tym byłem aktualnie w związku.

Nadszedł czas finału. Włochy-Hiszpania. Jako jedyny osobnik na strefie za Włochami. Po alkoholu włączył mi się efekt kibica za co prawie zgarnąłem w zęby. No ale dobra zauważyłem tą dziewczynę poznaną wcześniej. Podchodzę i nastawieniem rozmowy. Nie wiem jak to opisać ale gdy ona powiedziała cześć to ja nie wiedziałem w którą stronę mam uciekać. Dziewczyna miała taki męski głos , że przestraszyłem się co ona może mieć w spodniach. To było straszne. Od razu starałem się zakończyć rozmowę wymówką , że się później zobaczymy bla bla. Całe szczęście, że do niczego nie doszło. Więcej już nie miałem z nią kontaktu.

Więc alkohol może w dużym stopniu pomóc, pokonać strach ale też może zaszkodzić. Wiele osób z was pewnie miało jeszcze ciekawsze historię z alkoholem których żałuje dlatego czasami warto uważać z kim się pije. Wink

Odpowiedzi

gdyby nie alkohol to wielu z

gdyby nie alkohol to wielu z nas by przecież nie istniało Wink a tak serio to nie tylko Ty tak masz, chociaż nie wiem ile pijesz skoro nawet nie pamiętasz lasek...

Też tak mam , po alko jestem

Też tak mam , po alko jestem zarąbistym PUA , wszystkie laski moje...ale myślę że nie o to chodzi. Nie możesz zostać niewolnikiem alkoholu tylko działać sam bez wspomagaczy tego typu.

Portret użytkownika Headhunterz

Pamiętam ludzi tylko po

Pamiętam ludzi tylko po prostu nie pamiętałem czyj to numer bo poznałem wiele osób.

Nie pije zbyt często ale jak Polska gra mecz o wyjście z grupy to trzeba zapić smutki. Wink

Portret użytkownika Czterech

przypomina mi się taki cytat

przypomina mi się taki cytat fragmentu blogu Ticala o alkoholu: "otóż, alkohol to nie Twój wróg, jeśli panujesz nad nim. Alkohol może być przezajebistym sojusznikiem. Wszak nic tak (oprócz kobiety!) nie rozgrzewa, nie skłania do działania, nie rozbudza, nie otwiera myśli, nie rozplątuje języka i nie pobudza kawalerskiej fantazji do dokonywania czynów heroicznych."

Portret użytkownika BBS

Gdzieś ostatnio czytałem, że

Gdzieś ostatnio czytałem, że na odwagę zlecają jedno piwo. Powyżej tego to przesada bo sam widzisz jaki efekt jest późnie... drapanie się bo łbie Laughing out loud

Portret użytkownika Kammil

jesli chodzi o picie alkoholu

jesli chodzi o picie alkoholu podczas melanzu, nie widze niczego zlego (z umiarem)
noo ale przeciez po pijaku kobiety przypuscmy w szkole, podrywac nie wypada ; )

Portret użytkownika Joker-H

podrywanie z alkoholem nie

podrywanie z alkoholem nie daje satysfakcji, nawet jeśli jest się większym pua niż zazwyczaj. spróbuj pójść na melanż i nie pić, podrywając tym samym dziewczyny. efekt pua zostaje na stałe.