
Dlaczego z kosmicznego punktu widzenia?
Sam siebie uważam za kosmitę. Moja mama do tej pory mówi mi, że moje życie to jeden wielki cud. Już po urodzeniu lekarze klepali się w dynie, że nic ze mnie nie będzie. W pierwszym tygodniu życia miałem zapalenie mięśnia sercowego. W kolejnych miesiącach jak to się kiedyś mówiło miałem wodogłowie. Chcieli mi spuszczać wodę z mózgu. W sumie może trochę źle, że tego nie zrobili bo do tej pory mam pewne odchyły ;D
Od urodzenia mam pewne znamię na wewnętrznej stronie prawej ręki. Niektórzy twierdzą na pierwszy rzut oka, że to poparzenie. Z tym się urodziłem i teraz służy mi jako moja własna rutyna. Działa, oj działa.
Przejdę do rzeczy bo znając mnie po Lubelskim browarze perła export zaraz rozpiszę się co niemiara. Może piszę tutaj, rzadko. Ale jak to się mówi krowa która dużo muczy mało mleka daje. Chcę poruszyć kilka istotnych dla mnie kwestii które wnioskuję po byciu w społeczności podrywaj.org dopiero, a może aż po pół roku od zarejestrowania
1. Podstawy
2. Kim ja jestem?
3. Kim są kobiety?
4. Co zrobić, żeby było ok?
5. Podrywaj.org czy to naprawdę służy?
1. Podstawy
Pisałem o nich w moim blogu architektura szczęścia. Podstawy życia wynosisz z domu. Jeśli w domu miałeś chujowo, a wszedłeś na ludzi to kłaniam Ci się nisko. Któż inny jak matka i ojciec od dziecka, od pieluchy wpaja Ci wartości. Trzyma za łapkę gdy stawiasz kroki, podciera dupę gdy robisz kupę. Nie wiem jak to jest mieć przejebane w domu. Ja miałem od poczęcia, aż do teraz raj w domu. Jak mi ojciec powtarza Ja byłem dzieckiem planowanym. Chciałbym powiedzieć to samo moim dzieciom.
Podstawy podstawy… czym one są? Dla mnie podstawą jest to, że my kurwa mać na tym globie byliśmy pierwsi (hahah podczas pisania automatycznie napisałem piersi a nie pierwsi dobrze, że jest klawisz backspace ;D) Bóg stwórca na początku gadał z nami nie z babami! To nam dał możliwość nazwania wszystkich istot żywych i panowania nad nimi. Jednak wśród zwierząt facet nie znalazł istoty równej sobie. Stąd wzięła się kobieta „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie zwała się niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta!” (Rdz, 2, 23). Jakim więc cudem w chwili obecnej mamy jakiekolwiek obawy przed kobietami? Jakim prawem dajemy sobą manipulować? Kobiety są cudowne, ale to ich skusił wąż. „Jakże spokojnie spał Adam zanim przyszła Ewa”. Ten cytat cholernie mnie poruszył. Kobiety są naszym szczęściem absolutnie ich nie neguje, ale te zasady odwieczne sprzed miliona lat są NIEPODWARZALNE! Skąd się bierze homoseksualizm ja się pytam?! I jeszcze ludzie zmieniając prawo, chcą powiedzieć że jak facet się z facetem pieprzy to jest ok! To się powinno leczyć, to jest choroba. Myśląc tym tokiem nasz gatunek zmierza ku cholernej nicości. Oprzyj się w swym życiu na podstawach. Wierzysz w Boga? Piona! Ja też! Nie? Znajdź równie wartościowe podstawy i trzymaj się ich oburącz!
2. Kim są kobiety?
Płeć piękna je nazywają. Dużo w tym prawdy. Spójrzmy tak po męsku, bo my faceci jesteśmy wzrokowcami. Włosy – milion razy delikatniejsze od naszych, lśniące. Skóra milion razy więcej receptorów niż mamy my. Cieńsza niż nasza, delikatniejsza. Figura? Mi cholera, podoba się ta talia w kobietach, jakby ją Bóg od gitary odrysowywał. Piersi… matko! Łeb niektórzy tracą z tego powodu. Ktoś kiedyś napisał „z cyckami tak naprawdę nie da się nic konkretnego zrobić” dużo w tym prawdy, ale to z właśnie z piersi kobiecej czerpiemy pierwszy pokarm. Dla mnie ogólnie ciało kobiece to jedna wielka świątynia. Psychiki kobiety nigdy nie pojmę i nawet nie próbuję, bo to po prostu niemożliwe. Ale dziwię się i szczerze współczuję kobietom, które ze swojej świątyni robią targowisko. Wpuszczają tam byle kogo. Pamiętasz pierwszy widok nagiej i mokrej cipki? Jak nie byłeś najebany jak szpak, to wiesz, że to coś nieziemskiego. A pomyśl teraz, że przez ten nieziemski widok przewinęło się stado bydląt wyjętych z sawanny…. Nadal tak to smakowicie wygląda? Właśnie. Wiele ludzi na czele z adminem powtarza Ci: szanuj kobiety! Ja jeszcze raz powtarzam: SZANUJ! Może to nie modne, może to frajerskie, jeśli one same siebie nie szanują, szanuj siebie i swego pytona, bo na loterii go nie wygrałeś. Nie sztuką jest wejść w kobietę i narobić bajzlu. Rano się budzisz i mówisz: O kurwa co ja tu robię, co ona tu robi! Hamuj swoje żądze, podkręcaj jej. Tylko w największej temperaturze otrzymuje się najlepsze stopy metali.
3. Kim ja jestem?
Ja, czyli każdy to czytający facet. Tak ostatnio myślałem sobie, nad swoim 25 letnim życiem i doszedłem do wniosku, że zawsze o coś kurwa muszę walczyć. Będąc niemowlakiem o życie, potem walczyłem stawiając pierwsze kroki, następnie w szkole z tabliczką mnożenia i innymi pierdułami. Dla mnie definicja faceta „pizdy” to facet który mówi „nie dam rady, nie potrafię”. O jeeeej zerwała ze mną dziewczyna, świata poza nią nie wiedzę… teraz moje życie nie ma sensu. Kurwa! Typie! Jesteś WOJOWNIKIEM! Ty się na to urodziłeś i umrzeć masz z szablą w ręku! Ja ojebałem maturę z matmy… mogłem wtedy powiedzieć O jeeej nie dam rady. Dałem radę z matmą na Budownictwie o jakiej matura w opowieściach tylko słyszała. Nie dajesz rady? Wiesz jaki jest na to sposób? Ja Ci zdradzę ten sposób. Byłem w tym roku po raz 7 na pieszej pielgrzymce. Z rana padał mocny deszcz, woda spływała po namiocie, budzik dzwoni wyznaczając czas pobudki. Pierwsze moje myśli to, że nie chce mi się w ogóle wyłazić z namiotu bo pada deszcz i jest zimno. W ogóle co ja tu robie. Mogłem tym czasie spokojnie siedzieć sobie w domu w ciepłym łóżku. Przyszła mi wtedy tylko jedna myśl. STOP! Po prostu nie myślisz, nie rozprawiasz tylko robisz to co do Ciebie należy. Wyszedłem z tego namiotu o 3:30 nad ranem w zimy i deszczowy dzień. I dałem rade! Ty też dasz! O historii z moim wypadkiem i poparzeniem nie wspomnę zainteresowanych odsyłam do poprzednich blogow.
4. Co zrobić, żeby było ok?
Niestety, nic nowego Ci nie powiem, jeśli czytasz wszystkie blogi użytkowników tej strony. Bądź sobą. Bądź spójny wewnętrznie i zewnętrznie. Boisz się, że nie znajdziesz tej jedynej na całe życie? Heh! One mają większy problem. Tak naprawdę, to my wybieramy! Ty musisz tylko nauczyć się trzymać gardę. Trenowałem wiele lat karate. Wiesz jak nauczył mnie trener trzymać wysoko i skutecznie gardę? Podszedł i strzelił mnie w ryj. Od tamtej pory wiem, jak zasłonić ryj przed ciosem. Dostałeś w ryj? Dobrze witaj w klubie! Ale teraz trzymaj wysoko łapy. Nikt, żadna książka, żadny user nie da Ci złotej recepty na kobietę Twoich marzeń. Tą receptę musisz znaleźć sam. Tutaj dostajesz tylko mapę i kompas. To, że komuś przepisana jest taka recepta wcale nie znaczy, że podziała też na kogoś innego. Ja np. nigdy nie byłem DG. Jest to sprzeczne z moją naturą. Owszem podchodziłem do kobiet w dzień, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy naprawdę była taka potrzeba i naprawdę tego chciałem. Po co przysparzać sobie dodatkowych stresów? Ma Cię to nauczyć odwagi? Mnie nauczyło odwagi to, że musiałem załatwić sobie sam rożne sprawy. Naprawdę, nie miałbym żadnych oporów podejść do SHB1000, jeśli naprawdę miałbym taką potrzebę. Nieśmiałości oduczy Cię życie, a nie DG. Rób swoje, to co czujesz. Czytaj książki PUA, blogi zaawansowanych userów, ale nie traktuj tego jak wyrocznię.
5. Podrywaj.org czy to naprawdę służy?
Ten punkt to tak jakby kontynuacja poprzedniego. Na podrywaj.org jestem od kwietnia tego roku. I na szczęście nie trafiłem tutaj zaraz po rozstaniu ze łzami w oczach i rzadką kupą w pieluszce. Trafiłem tutaj po 3 latach odkąd zerwała ze mną dziewczyna. To co przeczytałem tutaj było tylko uzupełnieniem, bądź potwierdzeniem tego, czego każdy zdrowy i myślący facet powinien domyślić się sam. Wiecie co jest największym przekleństwem dzisiejszych czasów? Internet. W sumie gówniarz jeszcze jestem, bo dopiero zaczynam te dorosłe życie po studiach, ale pamiętam czasy gdy miałem te 10 – 15 lat. Nie było wtedy takiego dostępu do Internetu, nie było komórek. Mimo to dowiedziałem się tego co trzeba. Kumpli spotykało się na boisku, a nie na facebooku. Dziewczynom wysłałeś listy miłosne a nie pierdolone smsy co minute. Pierwsze porno zobaczyłem w gazecie na boisku, a nie w Internecie w jakości HD. Zmiany w zachowaniu i fizjologii koleżanek z klasy i podwórka musiałem zauważyć sam, a nie przeczytać na necie. Dlaczego dałem więc sobie wejść na łeb dziewczynom z którymi byłem w związku? Bo miałem z nimi za dużo kontaktu. Stawałem się pizdusiowaty. Smski nk, fb. Kurwa jak to się stało, że np. mój ojciec jakieś 20 lat temu gdy wyjeżdżał na 2 miesiące na budowę do Niemiec wracał i nic się między nim a matką nie zmieniało? A nie miał komórki, Internetu. Była w tym wszystkim równowaga. Gdy patrzę na kolejny wpis na forum który zawiera w sobie frazę „co robić” to mam ochotę odpisać jedno „myśleć baranie!”. Wcale nie neguję w tym momencie istoty istnienia strony podrywaj.org – chodzi w tym wszystkim o umiar. Jeśli myślisz, że tutaj ktoś za Ciebie rozwiąże wszystkie problemy to pomyliłeś miejsca. Jeśli ktoś na forum powie Ci jak od poznania krok po kroku doprowadzić, że Twoja SHB zdejmie przed Tobą wszystkie swoje ciuszki i rozłoży nóżki to w tym momencie zaprosisz nas do korzystania z tej chwili jako współudziałowców twego sukcesu? No wlaśnie. Więc zrób coś wreszcie sam. Dla siebie samego. Jak to mój dziadek mawiał "kaczka nie nauczy się pływać, dopóki wody w dupę nie nabierze".
Podsumowując
Może nie napisałem tu nic nowego. Możliwe, że są to rzeczy dla Was oczywiste. Jeśli tak – chwała wam za to. Jednak sam nie raz złapałem się na tym, że coś już miałem oklepane i wydawało mi się oczywiste, jednak nagle totalnie mnie zadziwiało. To tak jak istota koncertów… znasz piosenkę nuta w nutę idziesz na koncert – grają po raz setny to samo a ty stoisz z otwartą gębą i mówisz WOOOW, wychodzisz i wiesz, że jak będzie okazja pójdziesz na następny koncert aby zrobić kolejne WOOOW.
Z drugiej strony opnie niektórych ludzi wydają nam się kompletnie bez znaczenia. Kiedyś całkiem przypadkiem rozmawiałem z nałogowym alkoholikiem. Tak, z tym wiecznie najebanym, wiecznie śmierdzącym i wiecznie zaszczany. Panowie! Powiedział mi swoją historię życia, postrzeganie świata prawdy życiowe o wiele lepiej i ciekawiej niż niejeden mędrzec tej ziemi.
Nie oczekuj więc, że internet czy ludzie powiedzą Ci jak krok w krok przejść przez życie. Słuchaj ich i obserwuj, a sam odkryjesz najwłaściwszą drogę.
Odpowiedzi
Prosto i jasno : ) A co ery
czw., 2012-09-06 15:13 — SnuffProsto i jasno : ) A co ery internetu i rozwoju komunikacji to niestety zyjemy w czasach, w ktorych zanika samodzielne myslenie. Malo kto ma swoja przemyslana opinie na dany temat co najwyzej przejmie ta podana w tv albo od kolegi.
bardzo dobrze napisany blog,
wt., 2012-09-11 22:32 — Jaybardzo dobrze napisany blog, jestem pod wrażeniem, kilka razy się nawet uśmiechnąłem go czytając, napisałeś to z sensem i to się chwali!

cóż niestety nastały takie czasy jak Snuff napisał, samodzielne myślenie zanika, a internet zaczyna być codziennością i teraz jak masz te 15 lat to już nie siedzisz cały dzień na polu, tylko dzieciaki napierdzielają pół dnia na kompie w jakieś giery i potem się dziwić że nie wiedzą jak sobie radzić w życiu i jak sie porozumiewać z innymi ludźmi w realu heh..
ciężkie czasy nastały, powiadam wam.
Dzięki za ten blog, lubie takie z kosmicznego punktu widzenia ;D i po czymś takim można w spokoju położyć się spać..