Witam.
Dzisiejszy wpis opisze moją akcję w terenie.
Sobota rano, budzą mnie promienie słoneczne padające na twarz. Patrzę na zegarek, a tu 8. Trzeba wstawać pomóc dziadkom przy przeprowadzce. Pojechałem z ojcem, a na miejscu jeszcze nie ma ciężarówki więc idę do biedry po sok. Przy wejściu stały dwie dziewczyny. Patrzę i uśmiech z ich strony, więc odwzajemniam go im. Staję przy bułkach, a wyższa z nich staje obok mnie.
- Które są smaczne?- zapytałem z uśmiechem na twarzy?
- Mi smakują te z dzemem.- odpowiedziała z uśmiechem
- A tak wogóle to Red jestem.- powiedziałem podając jej rękę
- Miło mi Agnieszka jestem.
Chwilę pogadalismy jeszcze i ona poszła do kasy i wyszła. Póki co nie chciałem od niej nic więcej ale czułem że to nie koniec przygody z nią. Wychodząc z biedy patrzę stoi. Podchodzę do niej i obracam kładąc rękę na jej biodro.
- Wpisz mi numer do siebie to pogadamy wieczorem.
Zrobiła co kazałem, buzi w policzek bo była grzeczna i idę do roboty.
O 17 skończyliśmy i dziadki zrobili parapetówke na której nie chciało mi się siedzieć. Dzwonię do Agnieszki i mówię, że widzimy się za 15 min, na tej ławce pod ratuszem. Przychodzę i już siedzi. Siadam i zaczynamy gadać o glupotach. Ma 23 lata, ja 20 i studiuję kosmetologie. "A czy to ważne?"- myślę sobie. Parę tekstów NLP zrobiło swoje.
- Ty krwawisz!!- krzyknęła wskazując moje ramię. Rzeczywiście leciała mi krew.
- Idziemy do mnie, opatrze ciebie.- po drodze parę szturchniec i zaczepek z jej strony nieźle odbitych.
Siedząc u niej zostałem fachowo opatrzony. Siada obok mnie, a ja powiedziałem że bolą mnie plecy. Położyła mnie i zaczęła mnie masowac. Jej dotyk i delikatna muzyka sprawiły że było mi dobrze. Po chwili kazała położyć mi się na plecy bo teraz kolej na klate. W między czasie mały kolega mi stanął, a ona wyczuła to kręcąc mi się swoim jednym tyleczkiem na kroczu. Czuję jak masuje mi klate i nagle zaczyna całować mi szyję. Tego nie mogłem zignorować. Złapałem ja za brodę i skierowałem ją na swoje usta, łapiąc ją za tyłek. To ją ruszyło i wczula się. Rozpialem guziczki w jej koszuli i zdjąłem jej stanik. Jak dawno nie widziałem D?!
- Co robisz?- czekałem na ten ST
- Nie jest Ci przyjemnie?-
- Jest ale...-
Nie dokończyła bo rzuciłem ją na łóżko i zacząłem ją całować. Więcej oporów nie było. Seks z dojrzalszą kobietom jest lepszy niż z rówieśniczką. Po wszystkim gdy wychodziłem od niej do dziadków aby wracać do domu pożegnała mnie długim pocałunkiem.
- Częściej przyjeżdżaj do dziadków
- rzuciła na koniec.
Tak więc panowie otwierajmy panie bo nigdy nie wiadomo kiedy będą potrzebne. Jak trafimy na kobietę potrzebującą seksu to to wyjdzie.
Pozdro RED
W przygotowaniu:
-100% rutyny
-Kontakt z byłą?!
Odpowiedzi
Fajna przygoda ja zawsze mam
pon., 2012-09-03 14:42 — ziomek1239Fajna przygoda
ja zawsze mam jedna w portfelu a druga w spodniach na wszelki wypadek 
Nie wiem czy noszenie
pon., 2012-09-03 14:58 — divanerNie wiem czy noszenie prezerwatywy w portfelu jest rozsądnym miejscem dla prezerwatywy, ale pomijając ten fakt, to bardzo fajna przygoda
Żałuje, że w czasach gdy nie byłem w związku takie mi się nie przydarzyły 
niezłe bajeczki ziom, długo
pon., 2012-09-03 15:21 — mentalista11niezłe bajeczki ziom, długo to wymyślałeś ?
Biorąc pod uwagę słownictwo
pon., 2012-09-03 16:12 — hastuBiorąc pod uwagę słownictwo (np. "mały kolega mi stanął"), raczej - niezłe bajeczki ziomka.
23latka brachu nie jest
pon., 2012-09-03 16:21 — baudelaire23latka brachu nie jest dojrzala KOBIETOM tylko mloda dziewczyna, czesto dopiero wchodzaca w swiat doroslych. Jakos Ci nie wierze w to Twoje bajanie. Takie Pamietniki Funny Hill.
Elegancko! ale powiedz nam
pon., 2012-09-03 16:36 — zgadnij_ktoElegancko!
ale powiedz nam jeszcze co z jej drugim tyłeczkiem... 
I nie liczę na to aby każdy
pon., 2012-09-03 16:39 — REDI nie liczę na to aby każdy mi wierzył. Swoją treścią chciałem przekazać każdemu, że chwila w jakiej kobieta potrzebuje seksu jest wielką zagadką
Przymiotnik "dojrzalsza"
pon., 2012-09-03 18:08 — REDPrzymiotnik "dojrzalsza" służy do porównywania czytaj dojrzalsza ode mnie. Wiem że istnieje prawdopodobieństwo, że to ja jestem bardziej dojrzały nniż ona ale nie chcę tutaj wchodzić w szukanie każdej możliwej opcji.
"Przy wejściu stały dwie
pon., 2012-09-03 16:54 — EfektMotyla"Przy wejściu stały dwie dziewczyny. Patrzę i uśmiech z ich strony, więc odwzajemniam go im."
Kurwa, jak w reklamie axe...
a co z prezerwatywą?
pon., 2012-09-03 17:34 — Geralta co z prezerwatywą?
"- Które są smaczne? -
pon., 2012-09-03 18:08 — ColdPlay"- Które są smaczne? - zapytałem z uśmiechem na twarzy?
- Mi smakują te z dzemem. - odpowiedziała z uśmiechem"
A były z budyniem?
tiaaaaa.... tiaaaaaa....
pon., 2012-09-03 18:16 — Guesttiaaaaa.... tiaaaaaa....
A potem się obudziłeś ziom
pon., 2012-09-03 18:25 — SparkA potem się obudziłeś ziom tak? I wszyscy żyli długo i szczęśliwie
Opowiadasz swoje marzenia
pon., 2012-09-03 18:55 — oon24Opowiadasz swoje marzenia rozumiem?
lub sen..
True story gen ale dopóki nie
pon., 2012-09-03 19:31 — REDTrue story gen ale dopóki nie szukam stałego związku nie odczuwam tego problemu
Miłość i sraczka nadchodzi
pon., 2012-09-03 19:43 — REDMiłość i sraczka nadchodzi znienacka.
Miłość i sraczka nadchodzi
pon., 2012-09-03 19:43 — REDMiłość i sraczka nadchodzi znienacka.
Miłość i sraczka nadchodzi
pon., 2012-09-03 20:03 — hastuMiłość i sraczka nadchodzi znienacka.
------------
Super blog! Jak dla mnie gówna!
Blog płytki niczym
pon., 2012-09-03 19:43 — vanarminBlog płytki niczym amerykanska komedia. Dobrze ze szkoła się zaczęła to gimbusy zajmą się czymś bardziej pożytecznym niż wciskanie bajeczek starym wyjadaczom podrywu
jeden pierdnął że to bajka, a
pon., 2012-09-03 20:05 — zgadnij_ktojeden pierdnął że to bajka, a reszta pierdzi wraz z nim. Boże, jeśli chłopak pisze bajki - jego sprawa. To że człowiek nie napisał z jakim to trudem przyszła mu niesamowita zmiana, dzięki fantastycznej stronie, i jakim to był frajerem, ale teraz po 1000 chujowych DG w końcu mu się coś udało, to od razu bajeczka. Może bajeczka, ale z tym podejściem można co drugi blog obsmarować tego typu uwagami.
W końcu wstyd opisywać blisko
wt., 2012-09-04 21:07 — REDW końcu wstyd opisywać blisko 3 lata prób, zlewek i ton excusy ale uważam, że warto nad sobą pracować, bo większość z nas ma potencjał
Gen, proszę, jesteś moim
pon., 2012-09-03 20:33 — hastuGen, proszę, jesteś moim idolem. Powaga, przeczytałem wszystkie twoje komentarze (przynajmniej te, które udało mi się znaleźć przez wyszukiwarkę) i masz mój wielki, dozgonny szacunek.
Przecież ten wpis pachnie ściemą jakiejś laski na kilometr. Przypomina jakieś autopromocyjne gówno rodem z garsoniery (wiem, czuję się z tym niezręcznie, ale różne rzeczy robiło się w tym życiu). Te zdrobnienia, te określenia żywcem zerżnięte z Harlekina...
Albo jakąś prowokacją z netkobiet (wiem, czuję się z tym niezręcznie, ale różne stronki się czyta w tym życiu) - swoją drogą tam jakaś akcja jest przeciw temu portalowi.
Może jakieś % przywrócą ci nietrzeźwy ogląd sytuacji? Ja kończę drugie piwo...
Jak dla mnie wszystko to za
pon., 2012-09-03 20:49 — TemuraJak dla mnie wszystko to za proste i zbyt przerysowane... Laska nagle sie na ciebie rzuciła? Sama uśmiechała się (wręcz otworzyła)?
Nie, nie widzę tego.
Ja miałem tylko wzwód podczas
pon., 2012-09-03 21:16 — PołudniowiecJa miałem tylko wzwód podczas czytania tego tekstu ? Więc Zioło czy gejowskie myśli.
A ja zawsze myślałem że w
pon., 2012-09-03 23:33 — MorfeuszA ja zawsze myślałem że w blogach nie chodzi o to jak realny on jest i jak dobrym podrywaczem jest autor, tylko o to co my jako czytelnicy potrafimy z tego wyciągnąć, prawda?
Wy jak widzę wszystko od razu porównujecie i osądzacie na podstawie kilku linijek tekstu. No po prostu super psycholodzy z was.
Ja czytając tego bloga widzę jak wiele potrafi zdziałać ludzki uśmiech. Że kobietę poznać można w każdym miejscu. Oraz że sytuacji trzeba po prostu szukać.
Pozdrawiam! Jak to mówią w wędkarstwie "Połamania kija" ;]
Co za bajka... Mogłeś się
pon., 2012-09-03 23:52 — MaykelCo za bajka... Mogłeś się chociaż trochę wysilić i sprawić, żeby ta bajeczka realistyczniej wyglądała.
To, że wam sie nie udało, to
wt., 2012-09-04 16:22 — NowTo, że wam sie nie udało, to nie znaczy, że ktoś inny tego nie może zrobić.
Frywolny czy Sexyboy jeszcze lepsze akcje opisywali.
Wszystko jest możliwe.
Morfeusz zgadzam się z Tobą w
wt., 2012-09-04 20:22 — WolfeMorfeusz zgadzam się z Tobą w 100%.
Byłem szczęśliwy. Byłem tak
śr., 2012-09-05 08:34 — ExcuserByłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego,pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się,miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek. Nigdy nie zachowywała się tak kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie będę żonaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"
...A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....
Jak widać są generalnie 2 nurty noszenia gumek, ale większość w portfelach nosi, a trzeba oryginalnym być.