Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Takie O

Portret użytkownika jimi

Tyci tyci raporcik

Nowa praca, wiadomo nowe znajomosci, przedział wieku 18 do 36. Dwa wesela na samym poczatku nowej roboty to lekko mowiac przejebane bo swiezy jestem a juz sie dobijam o wolne, no ale jakoś poszło...

Pierwsze wesele w polowie sierpnia br. Zaprosiłem X 31 pieć lat starsza ode mnie, mialem inne obowiazki bo w orszaku trzeba bylo stac a to i impreze ktos rozkrecac musial. Wszystko ladnie pieknie, zabawa przednia, nogi mi chodza do dzisiaj.

W miedzy czasie poznalem Ją, lat 21 cale myslenie przerzucilem na Jej osobę (wiem błąd) ale nie stracilem do konca resztek rozumu.
Szybko ustalilem 9 cyfrowy kod i dzwonie, ustawilem sie na spotkanie.
Wczesniej oczywiscie rozmawialismy ze soba 2 razy, sympatyczna, spodobala mi sie, jakies sygnaly w moja strone polecialy, podszczypywanie, laskotanie a to masz cos na wlosach poczekaj zdejme Ci itp itd. Złożyłem jej delikatne zaproszenie na wesele wrzesniowe, uciąłem temat i gadaliśmy sobie o malinach i jagodach:).

Y konkretna, jak nie mogla sie spotkac to zadzwonila wyjasnila co i jak i zeby przelozyc na nastepny dzien. O dziwo na ten dzien nastepny znowu cos tam, ale szybko sie dogadalismy i na dzien 3 spotkanie, ona wysiada z busa ja podchodze caluje w policzek (drugi błąd ale nie chciałem jej spłoszyć) biorę za rękę prowadzę do auta i jedziemy.

Upał był to na lody Y zabrałem, wybtałem za nią i sobie siedzimy i gadamy. Luźna rozmowa o wszystkim, sex, narkotyki, o mnie i o tobie, szkoła, służba zdrowia itp. W końcu mówię jaki jest ceł tego spotkania, że wydajesz się być sympatyczna to chcę Cię lepiej poznać..., masz już sukienkę na to wesele szpile?
No mam mam, poza tym to wiesz jakbym wiedziała, że jesteś wolny bo bym Cię zaprosiła na wesele 3 tyg temu pod Radom bo byłam sama. Nic nie szkodzi, może uda nam się nadrobić bo teraz ja mam i tak smichy chichy.

Nagle mam chłopaka, odbiłem to i mowię, że ok, ale ja chce poznać Ciebie a nie Twojego chłopaka, i dalej już się to nie powtórzyło. Było troche kina, jakieś tam smyranie, ogólnie to jestem zadowolony bo byłem tam sobą i nie spinałem się.
Z rozmowy wynikło, że dzisiaj miała mi dać znać czy pojdzie na to wesele czy nie.

Dzisiejsze popołudnie, godzina 17 dostaje smsa, treść łatwa do przewidzenia Nie mogę ale mam nadzieje, że nie stracimy ze sobą kontaktu i pojdziemy kiedyś na piwo. Dzwonie raz nie odbiera, to pomyslameł, że stchurzyła. Za pół godziny sygnał więc oddzwaniam i wale,
Cześć dzownię bo chcę Ci powiedzieć, że szanuję Twoją decyzję, lepsza odpowiedź negatywna niż jej brak, Ona no to super czyli nie jesteś na mnie zły i możemy się spotkać, a ja stworzyłem okazję żebyśmy mogłi zostać parą na jedną noc i mogli się lepiej poznać ale wyszło jak wyszło. Ona mówi co robię teraz, jestem zajęty, przyjedz do pracy mamy alkhol, szefów nie ma, pobawimy się, zrobię Ci masaż (BO ona pracuje w SPA), wiesz dzieki ale jestem teraz zajety a na wieczór się już umówiłem, no szkoda ale może jednak CO? Kiedy się spotkamy na piwo, nie możemy się spotkać, dlaczego, bo się jeszcze zakochasz a ja jako facet stabilny emocjonlany i dojrzały nie mogę do tego dopuścić, czyłi co to już wszystko i teraz FINITO nie chcesz się ze mną spotkać, odpowiedziałem, żę to słowo które wypowiedziałas ma najwięszką wartość a ona czyli to już koniec i co jesteśmy tylko znajomymi?. Mówię do niej, żę mialem Cie jutro zabrać po pracy w wyjątkowe miejsce, chciałem pokazać CI coś czego w życiu nie widziałaś, zaczeła mnie dopytywać co to jest, więc powiedziałem, żę to miałą być niespodzianka ale sytuacja potoczyła się inaczej, powiedziała, że ryję jej w tym momencie banie hehe, odpowiedziałem, że jesteś sympatyczną i wartościową dziewczyną na tyle na ile zdązyłem Cię poznać.

Powiedziałem, że widziny się za kilka dni, to odpowiedziała, że ja ci sama ułoże grafik..., miłego dnia i 3m się

Po tym telefonie zadzowniłem do koleżanki i zaporsiłem Ją na wesele.

Jestem dumny z faktu ze zrobiem zgodnie z sumieniem, pokazałem, ze jest wartosciowa, wszystko natural....

Good evening

Odpowiedzi

Portret użytkownika radeq

Całus w policzek błędem? Nie

Całus w policzek błędem? Nie wyobrażam sobie innego przywitania z targetem.

No ja wole całowac target w

No ja wole całowac target w usta Smile

Portret użytkownika Rise

Na pierwszym spotkaniu,

Na pierwszym spotkaniu, przywitanie w usta?
Za dużo jej dajesz na start, nie znając dobrze nawet Wink

Portret użytkownika misiekmin

Powiem, że zrobiłeś to

Powiem, że zrobiłeś to świetnie, taki pstryczek w nos tym, że nie zgodziłeś się na przyjazd do pracy jak Ci wspomniała o masażu, wielu by w tym momencie poległo ;p

Portret użytkownika Biały Jeleń

Fajnie rozegrane!

Fajnie rozegrane!