Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spieprzyłem sprawe i czy warto pisać do niej na nk?

11 posts / 0 new
Ostatni
Admos09
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-02
Punkty pomocy: 1
Spieprzyłem sprawe i czy warto pisać do niej na nk?

Miałem kilka 100 % sytuacji i ich nie wykorzystałem.Dziewczyna mieszka niedaleko mnie jest o rok młodsza.Podoba mi się a ja jej ,wiem po jej mowie ciała.Tylko pytanie do was warto umówić się z nią przez nk czy czekać na następną 100% sytuacje.Od razu mowie że nie jestem needy , mam przynajmniej 4 dziewczyny z którymi mógłbym być ale wolałbym tej jednej i tak nie tracić Smile
Odpiszcie szybko!

bercik
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-15
Punkty pomocy: 1

jak mieszka niedaleko to poczekaj aż ją spotkasz, bardziej ją zaskoczysz tym jak podejdziesz (pokażesz, że się nie boisz i masz jaja ;D) niż przez neta, gdzie każdy może sobie napisać ;P

Admos09
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-02
Punkty pomocy: 1

Chyba masz racje jak do niej napisze przez neta to wpadnę w ramę frajera i mało pewnego siebie faceta .

bercik
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-15
Punkty pomocy: 1

i nie wysyłaj jej prezentów na nk <lol2> XD
http://www.podrywaj.org/przemiana_d_lekkie_streszczenie_kilku_miesi%C4%9...

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Stary! jak masz możliwość poznać ją w realu to skorzystaj z niej do k...y nędzy:-)! na nk too jej mozesz potem pisać raz na jakiś czas ale jak mówisz panna mieszka blisko to poderwij ją choćby "na sąsiada":-)))

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

Admos09
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-02
Punkty pomocy: 1

Na sąsiada to chyba opcji nie mam bo nie znam adresu a mieszka tak ok 500m odemnie Smile Spotykam ją w kościele ^^ ale nie mogę jej złapać ona chodzi do bieżmowania ja już nie(czeka na podpis a je nie będe przecież stał jak idiota w kościele?!)
Co do prezentów to chyba bym się prędzej wykastrował ,takie rzeczy mam już za sobą jedny problem jaki mi został to podchodzenie do grupy nieznanych mi kompletnie dziewczyn(ona zawsze ma z 3 - 5 kumpeli)Sam na sam z dziewczyną daje rade.
Myślałem żeby poczekać na nią  albo pujść za nią przed ale czy wtedy nie wyjdę trochę na frajera ?
Macie jakieś pomysły?

bercik
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-15
Punkty pomocy: 1

czekasz pod kosciolem, podchodzisz do grupki dziewczyn, ktore sa z nia, ej dziewczyny nie obrazicie sie jak porwe (tu imie) na chwilke? lapiesz za reke i odchodzisz na chwile
moze to troche inaczej zrobic? ja to dopiero sprawdze ;P
sledzenie moze troche lipnie wyjsc ;/

Admos09
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-02
Punkty pomocy: 1

Oficjalnie nawet jej się nie przedstawiłem ,ona mi też.Ale wiem jak ma na imię.
ps raczej nie chodziło mi o śledzenie tylko o to by na nią poczekać przed kościołem ,z niego jej raczej nie wyrwę bo ona czeka na podpis(bierzmowanie).

bercik
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-15
Punkty pomocy: 1

no mi tez chodzilo o to, zebys poczekal pod kosciolem

Admos09
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-02
Punkty pomocy: 1

No i poczekałem ale i tak wyszyłem na idiotę bo nie mogłem do niej podejść ;/(nigdy w życiu bym nie przypuszczał że to może być takie trudne)jutro jak jej nie złapię przy wejściu to kończę.