
Do napisania tego tekstu zmotywował mnie i naprowadził przeczytany wczorajszy wpis Hoona:
http://www.podrywaj.org/blog/uwo...
Czym jest uwodzenie na parkiecie? Co daje mi tak na prawde taniec? Pomaga, czy przeszkadza w zdobywaniu kobiet? Odpowiedzi na te pytania uzyskacie czytając ten wpis do końca.
A więc od początku...
1) Interesujący człowiek!
Oczywistą oczywistością jest to, że kobieta zdecydowanie bardziej zainteresuje się facetem, który robi coś w życiu, ma jakąś swoją pasję, hobby, zajęcie, coś co kocha a ona musi wejść właśnie w te jego życie i zdobyć kawałek jego przestrzeni...Kobieta nie będzie chciała spotykać się z facetem, który siedzi przed telewizorem czy komputerem przez 12h a kolejne 12h śpi...I tu pojawia się pierwsza rola tańca w moim życiu. Na każdej imprezie na której jestem i albo ja albo często mój wing (Urban) wspomnimy, że tańczymy oczy dziewczyn od razu się świecą i siedzimy na kanapie z grupką zainteresowanych dziewczyn...nie trzeba wyginać się na parkiecie, wystarczy jak z pasją o tym opowiadamy a do tańca zaraz przejde...
2) Demonstracja pewności siebie!
Tutaj taka historia...ostatnio poznalismy przed pewnym lokalem 2 dziewczyny, pijemy piwko gadamy, powiedzieliśmy, że tańczymy. Dziewczyny od razu do nas z tekstem: "No to chodźmy do klubu potańczyć koniecznie! Uwielbiamy jak faceci potrafią tańczyć" OK! możesz z nimi w takiej sytuacji iść, ale po co? Ja wolę powiedzieć "Nie wiesz co dzisiaj nie mamy ochoty, wyszliśmy się napić pogadać, albo że dzisiaj nie ma dobrej muzyki w klubie, ale świetna impreza jest za tydzień" I już tym sposobem pokazujesz, że to ty decydujesz kiedy zaprezentujesz swoje taneczne umiejętności, a przy okazji umówiłeś się na inny termin, co sprawia, że dziewczyny są jeszcze bardziej tobą zainteresowane ("Jak to on nie chce z nami iść!? coś jest nie tak!")
3) Bezpieczeństwo
Zazwyczaj faceci nie potrafią tańczyć, dla umiejącego jest to świetna okazja! po pierwsze aby zwrócić uwagę tańcem i zademonstrować swoje HV w danym towarzystwie ale ważniejsze to zapewnić bezpieczeństwo swojej wybrance. Dla kobiety bezpieczeństwo, które czuje przy facecie jest niesamowicie ważne. Dobre prowadzenie w tańcu jest jak dobre prowadzenie w życiu. Czemu na każdej imprezie dziewczyny po tańcu z nami mówią otwarcie przy stole, swoim koleżankom, czy któremuś z nas "Boże jak on świetnie prowadzi", nie mówią "ale on świetnie mnie dotyka", "ale on świetnie się rusza", czy "ale on świetnie czuje muzykę" ! zwracają uwagę na PROWADZENIE! Jeśli potrafisz przejąć pałeczkę w tańcu i będziesz dominował i prowadził dokładnie to samo będzie w związku! Taniec to właśnie pewna alegoria związku! Kobieta dając ci rękę w tańcu chce przeżyć coś przyjemnego, emocjonalny wybuch wulkanu, który jej zaaplikujesz ale także poczuć, że jesteś facetem, który wie co z ręką kobiety należy zrobić!
4) Emocjonalny wulkan!
Taniec to emocje wyrażane do muzyki! Właśnie słowo klucz emocje! Taniec jest niesamowitym narzędziem stymulującym...możliwości muzyki i tańca są niesamowicie szerokie...Nie wszystko da się powiedzieć, ale wszystko da się przekazać w tańcu! Taniec jest dla mnie jak rozmowa. Jeśli wszyscy non stop powtarzacie sobie o P&P w uwodzeniu to czemu nie zastosować go w tańcu!? Dając kobiecie w 3minutowym tańcu poczuć całą gamę emocji pokazujesz, że jesteś facetem, który będzie potrafił zapewnić to jej również w życiu. Nie chce absolutnie nikogo krytykować, gdyż każdy wypracowuje swój unikalny styl i metody, jeśli one działają to wszystko pewnie jest ok! Ale piszę to może aby skłonić wszystkich do refleksji! Oglądając filmik na wspomnianym przeze mnie blogu Hoona widzę jedno - cholerną ochotę żeby przelecieć tę dziewczynę... ok może w tym wypadku się udało. Ale myślę, że to rzadkość... Uprawiając "prawie seks" na parkiecie moim zdaniem pokazujemy kobiecie, że nie jesteśmy wartościowymi facetami, a kolejnymi chcącymi się dziś z nią zabawić. Uwiedź ją tańcem!
To tyle z moich wypocin
Kto przeczytał podziwiam, ale jednocześnie mam nadzieję, że coś ktoś dla siebie wybrał 
Pozdrawiam,
LuckyDevil
Odpowiedzi
jeśli facet dobrze tańczy to
śr., 2012-07-18 20:43 — BBSjeśli facet dobrze tańczy to zdarza się że dziewczyny same podchodzą
. Miałem tak nie raz...
"Dobre prowadzenie w tańcu
śr., 2012-07-18 20:45 — hsar"Dobre prowadzenie w tańcu jest jak dobre prowadzenie w życiu." - owacje na stojąco
Wiadomo, że moja opinia
śr., 2012-07-18 20:59 — urbanWiadomo, że moja opinia będzie subiektywna, ale jak najbardziej się z tymi tezami zgadzam. Jest krótko, zwięźle i na temat + swoje doświadczenia, które uważam za pomocne dla każdego zainteresowanego uwodzeniem poprzez taniec. Bez wątpienia najlepszym podpunktem jest ten, z nr 3. Wspomniane wyżej "prowadzenie" jest niezaprzeczalnie jednym z najważniejszych aspektów, na które kobiety zwracają uwagę świadomie = dobry tancerz (HV) + potencjalny partner lub podświadomie = potencjalny partner, co oczywiście sprawia, że kobieta czuje się przede wszystkim BEZPIECZNIE w Twoich ramionach.
Bardzo dobry wpis.
Pozdrawiam.
Polecasz jakiś konkretny typ
śr., 2012-07-18 20:57 — TrinityPolecasz jakiś konkretny typ tańca czy preferujesz jakieś ,,mieszanki'' stylu ?
To ty musisz to poczuć! Ja
śr., 2012-07-18 21:03 — LuckyDevilTo ty musisz to poczuć! Ja osobiście dość długo trenowałem taniec towarzyski i to właśnie z niego głównie korzystam, w hip hop siebie na przykład nie wyobrażam, ale oczywistym jest, że dla innego będzie zupełnie odwrotnie
Ale wiadomo, że każdy swoje chwali, dlatego ja odpowiem, że według mnie to właśnie dzięki podkładom towarzyskiego można dużo zbudować w tańcu!
Bez tych densowych ruchów da
czw., 2012-07-19 16:41 — LubiacyCiszeBez tych densowych ruchów da się i tak rozgrzać kobietę..
Jedni preferują i potrafią tańczyć, kolejni nie potrafią[ale i tak tańczą] i 3 grupa.. nie porafie tańczyć,nie tańcze .. Czyli Ja..
NLS ,pewność siebie i do przodu rumakU .
ale wpis ok
Tańczyłem kiedyś od wesela do
czw., 2012-07-19 19:42 — MrBooTańczyłem kiedyś od wesela do wesela, po większej lub mniejszej dawce alkoholu. Na suchara po prostu zapomnij ...
Sytuacja oczywiście zmieniła się z wiekiem ale to nie było to.
Wpadłem na pomysł pójdę do szkoły tańca może mnie czegoś nauczą. W internet, jest niby najlepsza, dzwonie umawiam się do tej szkoły.
Co lekcje inna partnerka ( grupa singiel bez partnerów do tańca )
przede wszystkim dobra zabawa. Rezultat w czasie lata mam przerwę ale po 3 miesiącach wiem tyle:
1. Przełamałem się mogę tańczyć z każda postacią kobiety
2. Prowadzę i potrafię prowadzić.
3. Czuję rytm, choć porada by zabrać kobietę do swojego świata na parkiecie nieźle działa
4. Taniec z laskami wolę bardziej od piwka, choć bez przesady.
5. Jeszcze raz ... przełamałem się
6. Królem parkietu nie jestem, i nie chce być.
Teraz nie mam większego problemu zatańczyć z inna panną z parkietu (jedyny problem leży po jej stronie)
Taniec przy podrywaniu to nie wszystko ale w przypadku imprezowiczek to większość.
Polecam do tego salsa cubana
Ogólnie uważam to za dobry skill, który przydaje się często w trakcie imprez, ciekawych spotkań, randki na plaży czy na dachu, nawet w przypadku imprezy służbowej.
Jak najbardziej pomaga taniec
pt., 2012-07-20 11:23 — podri007Jak najbardziej pomaga taniec ale z nim trzeb uważać
jak zauważyłem dużo zależy od dziewczyny jaką obracasz na parkiecie, gdybyś takiej szarej myszce pokazał swoje prawdziwe i szalone umiejętności to by się odwróciła i uciekła( na początek spokojnie z parkietem i oswajać z rozmową a zobaczysz jak wyjdziesz następny raz z nią na parkiet to inna osoba jest) Najlepiej wspominam gdzie taniec jest na tyle zmysłowy i seksowny a zarazem na tyle ostrożny że nie chwytasz dziewczyny za tyłeczek i piersi
rozpalasz ja ale nie posuwasz się za daleko 
Tak powoli można rozbujać
sob., 2012-07-21 06:55 — MrBooTak powoli można rozbujać wszystko, nawet filar. Ja obserwuję ale zbytnio nie martwię się że przesadzę w tańcu .. tu jeśli dobrze poprowadzisz będzie ok. Ale z rączkami należy uważać
Lepiej jej ręce skierować na swoje ciało, a mało który facet tak robi ... i zaczyna się zabawa.
Swoją drogą wczoraj wpadłem na pomysł by potańczyć. Dałem radę kupić tylko soczek. Podbiłem zapytałem się czy jest z kim potańczyć. Odpowiedź: Tak ze mną. Miała niezłą minę jak powiedziałem, że wpadłem tylko potańczyć i od razu zaproponowała rozmowę na dworze. Też piła same soki i skończyło się na niezłej rozmowie plus masa śmiechu. Parę buziaków. Wieczór uznaję za naprawdę udany.
Sama wzięła numer więc ciekawe czy się odezwie.