Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 imprezy jednego wieczoru by mały Vic

Portret użytkownika mały Vic

Tym razem szykowały Mi się dwie imprezy: osiemnastka kumpla w małym klubie i impreza z ludźmi ze społeczności w klubie 18+.

A więc po przyjeździe do pierwszego klubu i wcześniejszym wypiciu zimnego piwka, podszedłem do baru i razem z moim kumplem ( również siedzącym w temacie PU ) oglądaliśmy mecz. Czułem że duża część oczu jest na nas zwrócona, więc odwróciłem się i zobaczyłem jak jedna z dziewczyn w szarej bluzce (17 lat) patrzy na Mnie ukradkiem. Nie było niestety jak się dosiąść, więc dalej oglądałem mecz. Kiedy tak stałem przy barze nagle poczułem jak ktoś Mnie chwyta za tyłek. Odwróciłem się i zobaczyłem set 3 dziewczyn idących bardzo szybkim krokiem. Ehh Wink
Kumpel mi później mówił, że od dłuższego czasu Mnie skanowały, ale jako, że za 20 minut się zbieraliśmy chciałem wykonać tylko jedno podejście. Wtedy zauważyłem tą w szarej bluzce, która teraz stała przy barze z koleżanką. Podchodzę i pytam się co sadzą na temat dzisiejszego meczu. Chwila rozmowy o sporcie, po czym przedstawiłem mojego kolegę. W pewnym momencie zaczęło wchodzić mnóstwo chłopaków, jak się okazało większość to byli jej znajomi. Odpuściłem na chwile, żeby mogła się z nimi przywitać, a później podszedłem ponownie, gdy stała z 3 kolegami, którym to Mnie przedstawiła. Zabrałem ją na stronę i wziąłem od niej numer telefonu. Niestety musiałem się już zbierać do drugiego klubu. Jednak pod koniec wieczoru cieszyłem się że jednak tak się stało.

Wbijamy do klubu Ja, Gambler, jego koleżanka, z którą robił później wiele ciekawych rzeczy (graty za tą akcję Smile ), Leonduk i 2 kumpli. Niestety początkowo było mało ludzi, ale z upływem czasu impreza się rozkręcała. Na parkiecie podszedłem do energicznie tańczącej dziewczyny, którą po chwili tańca z łatwością wyizolowałem, lecz niestety nie udało mi się jej domknąć na KC.

Później potańczyłem chwile z innymi dziewczynami, kiedy zauważyłem seksowną blondynkę (25 lat) co chwile odrzucającą facetów (mój target na tej imprezie). Podszedłem i mimo początkowej złej reakcji z jej strony zacząłem z nią tańczyć. Podnoszenia, obroty ocieranie się o siebie powodowały ciągły uśmiech z jej strony. W pewnym momencie złapałem ja za rękę i zdecydowanie zaprowadziłem na sofy. Chwila rozmowy o muzyce, planach na przyszłość i zabawa jej dłońmi. W pewnym momencie wyczułem odpowiedni moment i KC. Powiedziała, że musi wracać do koleżanek więc wziąłem numer tel. i poszedłem szukać znajomych.

Później zauważyłem tańczącą z koleżankami wysoką brunetkę, u której musiałem pokonać dość duże opory zarówno w kwestii tańca jak i wyizolowania. Doszło do tego że złapałem ją za obie ręce i pociągnąłem z całej siły żeby ze Mną poszła. Mimo, ze takie zachowanie można uznać za desperackie to laskę ewidentnie to nakręciło. Tak, tak panowie, jaskiniowiec Smile Nie byłem do końca przekonany co do całowania się z nią i w efekcie spróbowałem za późno, przez co się nie udało. Jednak mimo tego dziewczyna dalej siedziała ze Mną, uśmiechała się i trzymała kontakt wzrokowy. Podziękowałem jej za rozmowę i odszedłem, bo zauważyłem okropnie nudzący się mój target, siedzący z 2 koleżankami niedaleko parkietu.

Wbiłem się na parkiet i zacząłem oryginalnie tańczyć, przez co zwróciłem ich uwagę. Zacząłem im machać i uśmiechać się. Po chwili podszedłem do nich i usiadłem obok targetu. Chwile z nią porozmawiałem, jednak zaczęła Mnie zlewać i rozmawiała z koleżankami. W tym momencie musiałem odzyskać jakoś jej uwagę. Na szczęście przypomniała mi się jedna rutyna o cechach charakteru, która wyszła bardzo dobrze. Próbowałem ją wyizolować na kanapy obok, jednak zauważyłem znaczny opór. Powiedziałem, że będę się zbierać, wstałem przyciągnąłem jej głowę do siebie i KC na oczach jej koleżanek. Oczy dziewczyn zrobiły się jak pięciozłotówki, a ja odwróciłem się i dałem znać mojej grupie, że się zbieramy i wyszedłem z nimi z klubu.

I jeszcze jedna uwaga: nie siedźcie w pięciu na skraju parkietu i nie obgadujcie lasek znajdujących się na nim, bo jak sam się przekonałem, to nie działa Laughing out loud

Pozdrawiam i dziękuje moim kompanom za wspólną imprezę.

Odpowiedzi

Portret użytkownika gambler

Mi gratulujesz ale sam moim

Mi gratulujesz ale sam moim zdaniem lepiej podziałałeś.. a o koleżance z baru nic nie mówiłeś ;]

Portret użytkownika mały Vic

gambler - jak się znów

gambler - jak się znów zobaczymy to dokładnie opowiem, to się działo na pierwszej imprezie Smile