Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czwartek

Portret użytkownika box

Średni wieczór lecz zaskakujące zakończenie cała masa shit testów..

Zeszły tydzień wieczór idę z 3 kumplami na piwo chodzimy od klubu do klubu wszędzie pustki, z jednego zabieramy kumpla barmana R i wkońcu trafiamy do klubu taki dwupiętrowy całkiem fajny w sumie bylem tam pierwszy raz. Wchodzimy na górę i okazało za barem stoi mój drugi kumpel, w klubie po za tym jakieś dwie parki przy barze(jak się później okazało nie były to pary) i trzecia w rogu totalnie pijani lub naćpani.. Siedzimy przy barze gadamy o barmańskim zawodzie Tongue pijemy drinki.. Czas mija schodze na dół z R sala dla palących stwierdzamy że zapalimy shishe wracam po reszta kumpli a oni siedzą z dziewczynami z tych par lekko szok gdyż oni nie są fechmistrzami PUA. Gadka o tym że idziemy zapalić dyskretne pytanie o dziewczyny oni że ich zaczepiły. Schodzę na dół sam z myślą że i tak to spierdolą.....
Zaraz telefon od koleżanki pytanie gdzie jestem, zapraszam ją do wspólnego grona. Palimy shishe kumple schodzą sami, fakt zjebali... Idę do wc spotykam te dziewczyny zapraszam je na dół.. Wracam kumple z nimi siedzą więc jest spoko miłej zabawy, wpada koleżanka. Siada koło mnie bawię się jej rękoma...

Czas mija, palimy shishe towarzystwo się rozeszło wszyscy poszli na górę, pan R uciekł do domu bo następnego dnia miał wyjazd..
Schodzą do mnie na dół dwie barmanki siadają obok nie znam ich więc od razu rozpoczynam rozmowę Tongue
Ja: Ej dziewczyny moje towarzystwo strasznie dzisiaj przynudza może wy mnie zabawicie??
one: <śmiech> jesteśmy w pracy.
ja: no to w takim razie to wasz obowiązek to zrobić.
dosiadłem się do nich, gadaliśmy o emocjach. Jedna całkiem fajna pomyślałem i zacząłem się zwracać bardziej do niej, taka fajna mała blondyneczka ładne oczka miała. Rozmowa trwała z 20 minut, ha bym zapomniał ta naćpana parka co chwile przychodziła dziwni byli na maxa. I w pewnym momencie ten koleś powiedział niezły nls przynajmneij tak zrozmuiałem mrugam okiem pytam co jest on zmienia temat, strasznie zakręcony był, pyta czy nie jestem zły ja odpowiedziałem że nie czemu mam być ale jak bym był taj pijany to bym szedł do domu, a on zaczął mnie przepraszać i mówić że już idzie.. Strasznie to dziwne było a totalnie zaskoczył mnie z tą akcją nls..

Znajomi wracają stwierdzamy że wychodzimy. Żegnam się z dziewczynami blondynka pyta czy będę w sobotę. Odpowiadam że raczej nie i w sumie totalnie nie wiem czemu jej wtedy nie domknąłem naprawdę fajna była.. Wracamy do domu ale po drodze trafiamy na taka knajpę coś w stylu meta czynne cała dobę koleżanka idzie z nami.
Wchodzimy do środka tylko dwie dziewczyny przy barze, hmm dziewczyny raczej kobiety około 32 lata jedna świetna co najmniej hb8 lecz jej koleżanka nie zachwycała..
Na otwarcie pytam ich czy nie chcą kupić naszej koleżanki i to był błąd.. Od razu chamsko odbicie że jak tak mogę mówić o kobiecie..
i taka wymiana słowna mówię że tłumaczyć się nie muszę ale to żadna tajemnica że znamy się lata jest dla mnie jak kolega, i znów odbicie tak od słowa do słowa i hb powiedziała że jestem cham i idiota gadałem z nią na maxa elokwentnie odbijałem wszystko powiedziałem że jak może chamem określać mnie ktoś kto na grzeczny żart w barze odpowiada krzykiem..
Do rozmowy włącza się moja koleżanka no zaczyna się prawdziwa kłótnia tylko że teraz z nią hah to było tak przejebane Tongue one jej mówią że nie dość że ją bronią to ona jeszcze im jedzie.. Kłótnia jakoś ucichła, siadamy gdzieś z boku gadamy sobie po jakimś czasie wychodzę na papierosa a tu te dwie kobiety..

Podchodzę mówię że kiepsko się poznaliśmy i pytam czy idziemy napić się piwa.. Zgadzają się więc siadam z nimi sam zostawiam kumpli Tongue pamiętam że rozmawialiśmy na takie poważniejsze tematy jaki mam stosunek do życia o czym marze.. HB8 pochwaliła się że ma jakiś motor choppera, powiedziałem że nie wierze i muszę to zobaczyć.. Pojechaliśmy do niej taxówką najgorsze to że jej koleżanka jedzie z nami była już mocna pijana więc sprawa była do wygrania Tongue

Trafiamy do niej duży ma dom obok warsztat samochodowy jej rodziny Tongue siadamy w salonie otwieramy winko koleżanka zasypia... Więc mówię co z tym motorem idziemy zobaczyć do warsztatu obok domu hB8 czyli P.. Taka lekko zwariowana kobieta strasznie pozytywna otwiera drzwi do ogrodu puszczy muzykę i idziemy zobaczyć na ten motor... Przechodzimy przez jakieś biuro jest.. Całkiem fajny ten motor mówię pokaż mi jak byś mnie przewiozła... siada ja za nią kładę jej ręce na uda ściąga je.. więc wstaje i siadam w tym biurze.. ona siada obok kładzie nogi na biurko.. kurde dobre ciało ale nie możesz tego spierdolić więc się nie napalaj myślę.. zostawiliśmy wino przynieś mówi.. Odpowiadam że nie jestem chłopcem na posyłki i patrzę jej w oczy. odpowiedziała coś chamskiego w stylu dobra możesz równie dobrze iść sobie.. Wstaje w takim razie dobranoc łapie mnie za rękę i przeprasza patrze w oczy całuje.. wsuwam się pomiędzy nogi odsuwam usta próbuje mnie pocałować i ja się odsuwam.. łatwy też nie jestem mówię.. Mówi że razem możemy iść po to wino więc idziemy przyplątała się znów jej koleżanka... Gówno w co za gówno wpadłem masakra..

Siadamy w tym biurze w trójkę rozmawiam z nimi nagle P wyskakuje jesteś już mój.. Odpowiadam że w tym wieku to już nawet mamy nie jestem Tongue i pytam co z tym motorem że miała mi pokazać łapie haczyk idziemy znów do tego garażu z stamtąd było bezpośrednie przejście do tego biura, ale nie było widać co się tam dzieje..
Siadam na motorze ona przodem do mnie całujemy się liże jej szyje.. wkładam ręce pod bluzkę i znów przerwa koleżanka coś mówi.. P prosi mnie żebym przyszedł jutro że będzie z znajomymi i robi grilla i po nim zostaniemy sami żeby koleżanka dzisiaj nic nie widziała bo głupio się czuje mówię że rozumiem ją w stu procentach, wracam do koleżanki co chwile odbijam ich shit testy no było tego tak dużo że już nie spamiętałem chciałem znów już iść ale P mnie prosi żebym został.. Koleżanka zasypia, rozmawiam z P poważnie ma dziecko ale nie wyszła za mąż nie chciała.. zaczynamy się znów całować i postanawiamy wrócić do domu żeby jej koleżanka nie słyszała.. Rzucam ją na łóżko całuje.. Zrywam ubranie rozpinam bluzeczkę całuje piersi schodzę niżej i znów słychać jej koleżankę ubieramy się.. pijemy wino haha już byłem tak wkurwiony ale twardo nie daje po sobie poznać jest już prawie rano pytam czy mogę wziąć prysznic bo prosto do pracy idę.. odpowiedź oczywiście pozytywna.. biorę prysznic lekko drzwi zostawiam otwarte przechodzi obok P wołam ją wchodzi do łazienki ja pod prysznicem stoję tyłem pytam czy umyje mi plecy.. Zgadza się podchodzi i mizia mi po plecach więc odwracam się stoję przed nią nagi zaczynam całować, zamykam drzwi reszta już jest prosta.. Rano wstaje biorę numer obiecuje że się odezwę i biorę taxi do pracy.

Jak ktoś dobrnął do końca to szacunek wielki sory że takie długie ale opisałem wszystko co uważam za słuszne pozdrowienia.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Typerek

Brawo!

Brawo!

Portret użytkownika misiekmin

no ciezko bylo do konca to

no ciezko bylo do konca to przeczytac, pisane na kacu ? Tongue ale gratuluje

Trochę długie ale dotrwałem

Trochę długie ale dotrwałem do końca Smile Fajna historia,gratulacje BOX !

hmmm...a masz zamiar się odezwać Laughing out loud ?

podziel się ... testami, tyle

podziel się ... testami, tyle ich było, żę na pewno kilka zapamiętałeś

Portret użytkownika box

hmm no caly czas probowaly

hmm no caly czas probowaly jakos obnizyc moja wartosc dojebac mi krotko mowiac a ja je gasilem lubie odbijac pileczke ale grzecznie i inteligentnie zeby kobieta zalowala ze wogole probowala mi dojebac.. Johny Walker nie odezwalem sie nie mam zamiaru nic budowac z kobieta prawie 10 lat starsza poprostu przygoda Smile