Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O związkach by PVR

Portret użytkownika PVR

Witam drodzy użytkownicy

Mimo tego ,że na stronie udzielam się już od dłuższego czasu nigdy nie blogowałem. Myślę, że wynika to z faktu, iż nie miałem takiej potrzeby, nie było mi potrzebne dzielenie się swoimi przemyśleniami, czy sytuacjami z życia, lub też w jakimś stopniu z tego, że nie cenie się pisarsko. Wszystko spoko, tylko teraz nasuwa się pytanie co mnie tak nagle do tego skłoniło??

Otóż, często przeglądam ostatnimi czasy forum i duża część pytań dotyczy związków. Niby wszystko cacy związek super sprawa, ALE jest jeden problem, związki zawierane przez naszych PUA są mega patologiczne. Mam troszkę czasu wolnego, więc wyrażę moje zdanie na ten temat.

Bardzo często zauważam, że „związki” są od pierwszych chwil zdominowane przez jakieś problemy, a mimo to nasz bohater nazwijmy go Gienek, z całej siły dąży do dłuższej relacji. Ba, on nawet jest pewny, że to ta jedyna, wartościowa kobieta. Gienek nie poddaje się, walczy i załóżmy ,że odnosi „sukces’. Gdy już ma swój upragniony związek na który czekał tak długo występuje kolejny problem: ona traci zaangażowanie. I kolejny atak na forum i tak dalej. Jest to swego rodzaju schemat.

Pytanie jak Gienek powinien postąpić by nie musieć okupować forum w dzień i w nocy. Moim zdaniem nie powinien on dążyć do związku. To pewnie dla was żadna nowość, każdy z was wie przecież, że należy dążyć do seksu…ale ja wam mówię: Nie Tongue Uważam, że gdy podejmujesz jakąś relacje nie ważne czy z kobietą czy z mężczyzna(nie mam na myśli relacji seksualnej) nie ma sensu zakładać jak ta relacja będzie wyglądać za np.2miesiące. Wyobraźcie sobie sytuacje w której Gienek poznaje Wieśka, czy Gienek kieruje znajomość z Wieśkiem w stronę przyjaźni. Oczywiście, że nie. Gienek z nim rozmawia, jeśli czują się dobrze w swoim towarzystwie to kontynuują znajomość, która po jakimś czasie może stać się przyjaźnią. Tak samo jest gdy poznajesz kobietę. Tyle się mówi o kwalifikacji i dużo ludzi ją stosuje, ale nie po to by się przekonać czy to typ kobiety który lubimy, tylko dlatego, że ona wtedy myśli: noo to jest gość, ma wymagania, a nie jakiś frajer, piesek, który będzie za mną biegał i powie wszystko co zechce. Od strzała widać, że właśnie w tym Momocie Puas powiedział to co jego przyszła lady chciała usłyszeć. Taka relacja jest z góry skazana na fiasko, bo nawet jeśli będzie z tego seks to po jakimś czasie panna zmieni zdanie i pomyśli: to jednak fjut jak każdy inny, muszę to skończyć. Nasz bohater ma moralniaka, nie ceni własnej osoby i popada dalej w to samo gówno, w autodestrukcje, a miał być taki doskonały, jaja ze stali itp. Wszystko się spiepszyło. Nigdy nie będziesz ceniony, jeśli sam nie cenisz siebie, niby to jest frazes, ale jest w 100% prawdziwy.

Okey, powiedzmy, że Gienek poznał Józie. Spotkali się parę razy, Gienek jest zaskoczony, ..z tej relacji może być coś więcej. Spędzają ze sobą miłe chwile, przyjemne rozmowy, namiętne momenty, ogólnie gdzieś w tym miejscu tworzy się związek(sam się tworzy, nikt nie musi wyznaczać jakiejś granicy, pełen automatyzm). Związek też trzeba umieć prowadzić, nie jest to tak proste jak poznanie nowej dziewczyny.By był on szczęśliwy trzeba się zaangażować, wnieść uczucia(nie mam na myśli miłości, na to będzie czas, przyjdzie automatycznieJ), gdy to robimy, naturalnie odkrywamy się , jesteśmy narażeni na zranienie, lecz innego wyjścia nie ma. Oczywiście można trzymać emocje na wodzy, zachowywać chłodne myślenie, lecz to nie da nam pełniej satysfakcji jaką moglibyśmy otrzymać. Trzeba mieć swoje zdanie, tak jak wcześniej gdy pisałem o męskiej przyjaźni, jeśli macie przyjaciela to przecież gdy nie zgadzacie się z jakąś jego opinią mówicie mu to, przez co szanujecie siebie, jak i waszą znajomość. Dobra wróćmy do Gienka i Józi co MUSZĄ zrobić by było im ze sobą wspaniale. Podkreślam słowo „muszą” bo nawet jeśli Gienek będzie mega zajebisty, nawet jeśli wszystko zrobi „dobrze” to nie gwarantuje sukcesu. Na stronie często porównujemy mężczyznę w związku do kapitana okrętu, i dobrze, ale jeśli okręt chujowy to nawet najlepszy kapitan nie zaradzi. Dzisiaj, albo wczoraj był temat na forum, coś w stylu: Czy mam jej zaufać? Pytanie idiotyczne, przepraszam autora tego tematu za brutalność mojej oceny, ale wydaje mi się ona trafna. Jak można szpiegować, czy sprawdzać swoja partnerkę, zabraniać jej czegoś, no chłopaki przecież to bezsens. W ten sposób nigdy nie zbudujecie fajnego związku. To samo tyczy się szczerości. Kurwa ja wiem, że te tematy są wałkowanie od zawsze, ale dzisiaj czytam forum, koleś pyta co robić, bo dziewczyna chyba wraca do byłego, i ma pomysł, by namówić koleżankę by ta ją wypytała, a on będzie podsłuchiwał. Napisał jeszcze, że tak jak w „Malanowski i partnerzy”. Normalnie to jest szczyt. Słowo partnerzy w tytule serialu w ogóle nie pasuje do relacji jakie łączą te parę. Niestety musze poinformować autora, że już chyba długo tak nie zostanie. Apeluje do was, zróbcie coś z tym. Mogę zagwarantować, że będziecie na maksa szczęśliwi, gdy dostaniecie taką szczerość od drugiej połówki (nie myślę o alkoholu). No mówię wam, aż się serce raduje gdy twoja kobieta ci się zwierzy z czegoś co jest dla niej istotne, to jest jedna z najlepszych rzeczy w związku: rozmowa na wszystkie dostępne tematy. Od seksu(też istotna sprawa, dowiedzieć się jak najwięcej o swoich ciałach, tylko nie róbcie tego w trakcie stosunku, tylko w zupełnie innym czasie),do tego która koleżanka ją dzisiaj wkurwiła, poprzez to jak się jej układają sytuacje w rodzinie. Może na koniec odniosę się jeszcze do sprawy zaangażowania "w procentach" Laughing out loud ten temat wywołuje u mnie niekontrolowane ataki rechotu. Ty dajesz 30 ona 70, normalnie jakaś patologia. Dla mnie naturalną rzeczą jest to, że jedna kobieta potrzebuje więcej uwagi, a druga mniej. To właśnie jest Twoja kompetencja „kapitanie” poznaj swój statek,musisz widzieć czy ma silny kadłub, jakie parametry, jaki promień skrętu, jak się masz zachować podczas „sztormu” (if you know what i mean) Laughing out loud

Myślę, że to wszystko o czym chciałem napisać
pozdro

Odpowiedzi

Portret użytkownika box

kiedys takie madry pan

kiedys takie madry pan powiedzial ze zeby byc szczesliwym w zwiazku to musisz znalezc kobiete ktora rownie dobrze mogla by byc dla ciebie zajebistym kumplem

W tym co mówisz jest od groma

W tym co mówisz jest od groma prawdy.. od groma facetów dąży do związku, ale chyba tylko po to żeby być w związku.. nawet nie zadadzą sobie fundamentalnego pytania "po co?"

Portret użytkownika pepeers1

Otóż to...

Otóż to...

Dobry blog, jest w tym sporo

Dobry blog, jest w tym sporo prawdy, w końcu trzy zasady działają, szczerość, szacunek i zaufanie...