Po 3 bramkach Barcelony, napełniony pozytywnymi emocjami, postanowiłem napisać ten blog.
1.
Na początku chciałbym pogratulować Ci, drogi czytelniku umiejętności akceptacji siebie!
Czytając niektóre blogi i komentarze doszedłem do wniosku, że większość nie ma z tym problemów. Jest to bowiem podstawa. Jeżeli jeszcze tego nie potrafisz, to masz zadanie domowe. 
2.
Ok! Wielu z Was sądzi, że akceptacja siebie wystarczy, jeśli jesteś w mniejszości, to dobrze wróży.
Masz odstające uszy? Płaskostopie? Nadwagę?
Walcz z tym!
To tak na marginesie, ale wspomniałem, bo jest to bardzo ważna rzecz. Ja poruszę kwestię ostatniego problemu, a mianowicie nadwagi.
Myślisz sobie, ok, mam te 15 kg więcej, ale przecież nie przeszkadza mi to w uwodzeniu kobiet! Zgadza się!
Ale zastanów się czy pomogłoby Ci jakbyś nie miał tych 15 kg? Z pewnością.
Chcę zachęcić Was do dbania o formę fizyczną. Nie mówię tu o ćwiczeniu 5x w tygodniu na siłce, tylko o dostosowaniu aktywności do swoich potrzeb i możliwości. Myślę, że nie muszę rozpisywać się jak to ma się w stosunku do podrywu. Nie jest to Twój główny atut! Zapamiętaj to! Samym wyglądem nic nie zdziałasz, ale wyglądem + mową ciała i umiejętnościami masz o wiele większe szanse na powodzenie. Miej to na uwadze. Osobiście polecam czasopismo Men's Health (www.menshealth.pl). Są tam też wątki o uwodzeniu kobiet. Szczególnie o wiele bardziej niż tu jest rozpisana sfera seksualna w równie interesującej formie.
Tak więc... AKCEPTUJ! I DOSKONAL!
Pozdrawiam
Gepetto
Odpowiedzi
Hmmm, wiesz co? Wiele razy
pt., 2012-05-25 21:27 — rockerHmmm, wiesz co?
Wiele razy próbowałem "zmusić się" do biegania i wytrzymywałem góra dwa tygodnie. Teraz biegam już siódmy tydzień i motywacja mi nie spada. Wręcz przeciwnie:)
Polubiłem sam proces biegania, a nie to, że przebiegam kilometr szybciej o ileś tam sekund (chociaż to też jest fajne i motywujące). Przestałem nastawiać się na korzyści. Biegam to chce robić coś dla siebie. Niesamowite, bo całe życie wręcz twierdziłem, że biegania nienawidzę i że jest to nudne.
Polecam kupić sobie jakiś krokomierz, dzięki któremu można ustalić sobie plan i sprawdzać postępy:)
Rocker masz może jakieś
pt., 2012-05-25 21:36 — monteRRocker masz może jakieś sprawdzone artykuły dotyczące biegania - chodzi mi o porady itp.
Chyba sam się skuszę bo już od dłuższego czasu się za to zabieram ale jakoś nie wciągnąłem się w bieganie na tyle żeby je sukcesywnie kontynuować z tej racji, że dla mnie 30km dziennie na rowerze jest priorytetem.
Co do Bloga
Gepetto - krótko, zwięźle i na temat
Barca rulez! a tak na
pt., 2012-05-25 23:18 — BigBastardBarca rulez!
a tak na serio,warto troche aktywnosci pouzywac, moze w przyszlosci stac sie nawykiem a nawet hobby
pozdro dla cwanych PUAsów
rocker życzę powodzenia i
sob., 2012-05-26 08:38 — Gepettorocker życzę powodzenia i motywacji!
monsteR bardzo dużo artykułów o bieganiu, gotowych programów treningowych jest właśnie jak wspominałem na www.menshealth.pl.
W razie wątpliwości, lub pytań możesz śmiało pisać na PW, trenuję już ponad 4 lata i nie ma dla mnie dnia bez wysiłku fizycznego, więc trochę się na tym znam.
Na sprawach żywieniowych również.
Jak wspominałem długo trenuję i sylwetka bardzo pomaga w podrywaniu. Nie jestem przepakowany, tylko umięśniony, jak już kiedyś wspominało parę dziewczyn i właśnie o to chodzi.
Od dwóch tygodni zacząłem rano codziennie biegać (oprócz dni w które mam zawody) i samopoczucie, a co za tym idzie moja pewność też trochę rośnie. Jak pisał red style. małe sukcesy to droga do szczęścia. 
Sory, ale ta gazetka do mnie
sob., 2012-05-26 08:48 — eMSory, ale ta gazetka do mnie nie trafia... Wszystko popierają jakimiś badaniami instytutów i co chwilę pisza co innego.
Do biegania nie potrzeba żadnych planów. Ważniejsza jest motywacja... Polecam bieganie ze znajomym bo przynajmniej nie jest to tak nudne. A jak macie telefon z gps to fajnym bajerem jest endomondo.
Albo poprostu sluchawki w
ndz., 2012-05-27 20:57 — juras1214Albo poprostu sluchawki w uszy i ogień ja tak robię, chciaz ostatnio słyszałem że słuchanie muzyki podczas biegania przyczynia się do kolki.. ale mi tam nie szkodzi;)
blog - szczera prawda..
ndz., 2012-05-27 21:32 — Jayblog - szczera prawda..
Dzięki za stronkę, przyda się z pewnością 
a co do biegania, to cóż to za czasy nastaly że większość tutaj jak się mówi o sporcie to mówią że biegają, już mniej osób na silke chodzi..
w sumie racja, bieganie jest najlepsze bo buduje kondycje, ale bez motywacji to nawet nie ma co się za to brać, sam się próbuje zmotywować już od jakiegoś czasu, ale coś mi to nie wychodzi.. ;P może na tej stronie co podaleś znajdę jakąś motywacje hehe 