No właśnie, stawiam Wam pytanie, czy można być zbyt pewnym siebie? A pytam dlatego, że dzisiaj po raz kolejny rozmawiając z nieznajomą dziewczyną usłyszałem, że jestem ZBYT pewny siebie i zaczynam się zastanawiać co kobiety mają na myśli mówiąc w ten sposób. Zaznaczam, że we wszystkich rozmowach, w których otrzymałem taką opinię, faktycznie czułem się pewny siebie, więc raczej niczego nie udawałem. Odniosłem jednak wrażenie, że kiedy kobiety mówią w ten sposób to z jednej strony są absolutnie zdziwione i zaskoczone moim zachowaniem, nieco ciekawe mojej osobyt, ale z drugiej strony chyba je to trochę przeraża, a może i irytuje, a więc.....Co myślelibyście, jakbyście usłyszeli taki zarzut (bo trochę brzmi to zawsze jak zarzut)? Cieszyć się z tego czy raczej coś zmienić w sobie i swoim podejściu? Jedna z moich teorii jest taka,że być może dziewczyny odbierają mnie jako pewnego rodzaju cwaniaka i zarozumiałego faceta, ale to są tylko moje domysły, a jak wiadomo, to z kobietami nigdy nic nie wiadomo:) Czekam na Wasze komentarze:)
Hehe. Kolego, powiem Ci tak, jezeli uslyszysz kiedykolwiek od dziewczyny ze jestes zbyt pewny siebie, bedzie to "shit test" z jej strony :) One zawsze tak robia, gdy tylko zauważa w facecie jakies wyróżniajace cechy.Takim tekst w jej wykonaniu ma na celu obnizenie twojej wartosci, w tym pewnosci siebie. Pamietaj to na przyszlość, i nigdy nie bierz kobiecych slow na poważnie. tak jak powiedzial Gracjan "one same nie wierzą w to co mowią" Powodzenia
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Jeśli Ci tak mówią dziewczyny, to świetnie, mi też to mówią i to mnie buduje, bo na siłę nie eskaluje swojej pewności, nie pokazuje jak zajebisty jestem, ale jestem naturalny. Dziewczyny oczekują od faceta zdecydowanie dużej pewności siebie, bo wiedzą że przy takiej osobie będą czuć się wyjątkowo.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."