
Poprzednio dodałem wpis w którym opisałem swoją akcję w klubie po dłuuuuugiej przerwie.
Na kolejnych imprezach zrobilem pare takich samych ale były to same HB6,7 wiec nie bylo czym sie chwalic tutaj.
Dziewczyna z poprzedniego wpisu najbardziej mi utkwiła w pamięci, to była zasługa jej atrakcyjnosci i niedostepnosci dla zwyklych klubowych frajerow, tak wlasnie to mnie jara.
Skoro juz mam od niej numer, czemu nie zadzwonic. Nie zastanawiałem sie długo, zeby nie szukać wymówek, tel w łape i połączenie wybrane.. Nie odbiera.. Ok. Jak bedzie chciała to oddzwoni. Tak sie stało ale wtedy ja nie mogłem gadac i tak pare razy sie minelismy i w koncu sie złapaliśmy.
-Nareszcie mnie dopadłas na tel, to Twoj szczesliwy dzien zaznacz sobie w kalendarzyku na czerwono
-juz dawno to zrobilam, jestem pomysłowa
-w takim razie wymyśl cos nietypowego dla mojej kolezanki na urodziny bo szukam prezentu 
bla bla bla
bla bla bla (troche smiechu)
wiesz co własnie siadam do auta i jade więc pozniej sie zdzwonimy, pomysle tez o tym prezencie.
Ja: ok 
Poniedziałek.
Jestem na zajęciach.. godzina 10:46 a tu mms od niej ktorego nie moglem odczytac (chui wie czemu).
Dzwonie sobie wieczorem.
Ja -hej, dostałem mms'a i mam nadzieje ze to nie były Twoje fotki bo to byloby nieodpowiednie na tym etapie naszej znajomości 
bla bla bla.
- podsunela mi pare pomysłów na prezent.
Ja - przemyslimy ten prezent i kwestie nagich fotek w czwartek, mi pasuje o 16 
Ona - nie wiem czy dam rade, dam Ci znać w środę.
Ja - nie, dasz mi znać we wtorek 
Ona - ale dopiero w srode bede wiedziała
Ja - Jak sie postarasz dasz rade wiedziec i jutro, a ja wtedy zaplanuje sobie czwartek 
Ona - postaram sie.
bla bla bla
Pa 
Wtorek, nic. (jak nic to nic, nie odzywałem sie, poza tym mam pare innych nowych kolezanek, mam co robic 
Sroda.
hej pisze co do jutrzejszego spotkania. Nie dam rade bo miałam zabieg i nie czuje sie na siłach. Ewentualnie w przyszlym tygodniu.
Ja- Ok, rozumiem. Zdrowiej szybko 
Tydzien dobiegł konca, miedzy nami cisza.
Poniedziałek,
zadzwoniłem, porozmawialismy troche a o zabiegu stwierdzila ze opowie mi na spotkaniu. I czwartek mi pasował poraz kolejny. (wolne dni od treningu i ogolnie luzy, wiec niech to bedzie dzien przeznaczony na kobiety).
ja; o 16:30
ona; o 17? :>
ja; 17:05 
ona: ale jestes nieugiety 
ja: wiec mamy pierwsza moja ceche ktora polubilas.
ona : skad wiesz, moze ja wlasnie lubie uległych facetów
ja; zatem bede tym nielubianym
mi pasuje w miejscu X a Tobie ?
ona : a mi w Y.
ja; no to widzimy sie w Z.
ona; nie nie nie, jestem przywiazana do Y. do Z mozemy w przyszłym tyg.
ja; ok, ale w tym wypadku to Ty mi pokazesz jakies fajne miejsce 
. skonczylem rozmawiac bo cos tam musialem zrobic.
wtorek - cisza
sroda - cisza
czwartek godz. 9
Ona; hej, dzisiejsze spotkaniu nadal aktualne ?
ja; tak 
Czwartek. SPOTKANIE.
Spóźniłem sie bo najpierw pomyliłem adresy (roznily sie jedna literka w nazwie 
Ale powiedziałem jej zeby nie usychala z tesknoty i niedlugo bede. Szukała sobie butów wiec nie nudziło jej się.
Dotarłem na miejsce.
Od początku widać bylo w niej pewność siebie,
szliśmy na deser lodowy.
Pewnym szybkim krokiem idzie, a ja zwolniłem i z boku ręke polozylem jej na brzuch i przychamowałem ja.
X- Juz mnie obmacujesz? nie mozesz tak, nie pozwalam!
Ja- ok (lapie znowu za brzuch) calkiem mily w dotyku
zabrałem ręke.
X- usmiech
usiadła naprzeciwko ale stolik byl dosc duzy wiec mowie
Ja- chodz blizej,(okragla kanapa) zebym nie musial krzyczec 
X- ale ja Cie dobrze slysze
wiec obnizylem glosnosc mowienia tak ze prawie nic nie slyszała
X usmiech i sie pochylila bardziej nad stolikiem. Ale obok nie usiadła, uparciuch 
Rozmowa zapoznawcza, o moim pochodzeniu, o jej zainteresowaniach. Troche smiechu. Pare chwil ciszy ktore ona przerywała.
Miejsce w ktorym siedzielismy zaczynało mnie przytłaczać wiec wstałem i poszlismy na spacer.
Usiedlismy na lawce. Rozmowa o marzeniach, pragnieniach, strachu, sexie (jakze bez tego)bla bla bla.
Pare negow ode mnie, a dziewczyna mnie zaskakuje, nie odstaje ode mnie, i odgrywa sie. Zrobilo sie ciekawiej.
Ja: jeszcze pare minut i moze Twoje zarty zaczna mnie wkoncu smieszyc 
X wyjmuje blyszczyk i maluje usta
Ja: nie musialas, nie bedziemy sie calowac
X: cale szczescie 
Ja: no nie zasluzylas jeszcze 
nie pamietam co jej powiedzialem ale smiesznie sie oburzyla i tak mnie pukneła w reke, po czym
-"ej dlaczego Ty masz takie.. sflaczałe ręce" (to akurat nie jest prawda bo cwicze odkad mialem 9 lat
)
- a dlaczego Ty nie masz wiekszych piersi ?:>
smiech.
dzwoni do niej tel. odbiera. Kolezanka, najwyraźniej chciala byla ciekawa jak X idzie na spotkaniu ze mna, no to sie dowiedziala ze stwierdzilem ze ma małe piersi 
skonczyla rozmowe.
Ja: wiesz, odbieranie telefonu na spotkaniu nie jest kulturalne/
Ona: wiem ale musiałam.
i tak sie zlozylo ze w tym samym momencie zadzwoniła do mnie kolezanka, wiec odebrałem, tez "musiałem".
i ta kolezanka przepraszala mnie przez tel bo juz wie ze jej nie klamałem (taka tam drobna sprawa)
ja: no widzisz, mowiłem Ci ze Cie nie kłamie 
koniec rozmowy.
X: Ty tez sie nie popisałeś teraz 
Ja: rownouprawnienie obowiazuje 
X: nie, np sie spozniles dzisiaj, a to ja zazwyczaj sie spozniam.
Ja: Ty mozesz a ja nie, tak ?
X: wlasnie tak.
Ja: i duzo sie "zazwyczaj spozniasz?
X: pol godziny, czasami godzine.
Ja: i ten ktoś nadal na Ciebie tam czekał ?! pytałem przysmiewajac sie
X: no.. tak.
Ja: haha, no u mnie to tak nie działa 
pozniej bylo jeszcze pare sytuacji w ktorych chciala pokazac swoja wyzszosc ale staralem sie jej nie dac bo nie tylko ona tutaj ocieka zajebistoscia 
blablabla.
Odwiozłem ją do domu.
X- dziekuje Ci za mile spotkanko (usmiech)
Ja- prosze 
otwiera drzwi samochodu
Ja - zapomnialas o czyms (pokazujac palcem na swoj policzek)
X - pocalowala swoja dlon i przystawila do mojego policzka, a za chwile.. choc w sumie, pomaze Cie tym blyszczykiem i buziak w polika.
Ja- lekko sie usmiechnałem..
i na nastepny raz, umyc uszy, zebys lepiej mnie slyszala 
X- Ty teez!
i pojechałem.
Zapewne wielu z was znajdzie wiele błędów, ale nie chcialem upiekszac niczego, tak wygladalo spotkanie, tak zostalo opisane. Jestes odwazny, widzisz te błedy i potrawisz mi je wygarnac ?Uzasadniona krytyke przyjme i przeanalizuje, moze dowiem sie czegos nowego, sensownego. Spodobała mi sie ta dziewczyna, zaplusowała sobie u mnie pewnoscia siebie i byciem zadziorna. Teraz najwazniejsze, utrzymac zimna krew, nie robic zadnych wyjatków (ale ona jest inna, te slowa sprawialy ze kiedys odnioslem pare porazek), reguły to reguły i ona ma sie do nich dostosować tak jak to robia inne zwyczajne dziewczyny.
Pozdrawiam 
Odpowiedzi
haha odwaga tu potrzebna nie
ndz., 2012-04-29 17:39 — aspenhaha odwaga tu potrzebna nie jest do wytykania błędów, w końcu na tym forum przebywają Polacy, a to zobowiązuje
Ale zdziwie Cię i nie przyczepie się do niczego. Spotkania nie mogą być idealne, wszystko wyglądało naturalnie i widać, że dziewczyna zainteresowana i atrakcyjna, inteligentna. Pozostaje mi tylko życzyć powodzenia i 0 analizy i rozkmin
nie analizuj tyle, ja mam
ndz., 2012-04-29 18:30 — Smartnie analizuj tyle, ja mam problemy z kinem na spotkaniach i to nie jest tajmnica, nie widze u Cieibe klasyfikacji a to fajne narzędzie
lubie takie wpisy.. pozdrawiam
)
Wiesz.. kino, to działa. Na
ndz., 2012-04-29 18:57 — emil92Wiesz.. kino, to działa. Na prawde czuje moc tego narzędzia. Nic w tym trudnego, skoro ja potrafie to i Ty napewno tez! Ja ostatnio dotykam kobiety przy kazdej okazji, kolezanki, znajome, przechodnie kiedy o cos np pytam. Mam nadzieje ze i Ty sie przelamiesz i poczujesz to. Piona
mm nie w tym rzecz chodzi o
ndz., 2012-04-29 19:08 — Smartmm nie w tym rzecz chodzi o to ze jak jest na radce z laska czuje się niekomfortowo gdy idziemy a ja ją co chwile dotykam za ramie czy po plecach...
ogolnie jak poznaje laski robie to od pierwszej chwili chodzi o pozniejsza faze
raczej wiekszych bledow nie
ndz., 2012-04-29 20:08 — Sneakersraczej wiekszych bledow nie zauwazylem.
Pamietaj jak czujesz BLOKADĘ u niej na rozne czynnosci (typu kino) to stosuj negi + wyzwania + kwalifikacje.
Jezeli masz attraction zbudowany to ona za wszelka cene bedzie chciala w Twoje "gierki" grac
pozdrawiam i czekam na dalsze czesci.
Ciekawie mi się to czytało...
pon., 2012-04-30 10:47 — ItalianoCiekawie mi się to czytało... tylko w pewnym momencie aż prosiłem się o to, żeby przeczytać akcje, w której nagle ją zatrzymujesz próbujesz ją pocałować ale jednak w ostatnim momencie rezygnujesz a ona nie wie co się dzieje - to już była by taka wisienka na torcie. Wtedy taka zadziorna dziewczyna zmienia się w "ogłuszoną" - już dwa razy takie mi się coś zdarzyło. Polecam wypróbować ci! Bo z tym jak dotykałeś brzucha to też można powiedzieć pewne IOI było. Więc następne spotkanie nie zastanawiać się tylko całować!
Podoba mi się to "odzyskanie mocy"...