
Była sobota. Wpada do mnie kuzyn i mowi ze jego laska gdzies pojechala i ze walimy na miasto. Ok.
Wbijamy na browar do irlandzkiego pubu gdzie przychodza zazwyczaj anglojęzyczni ludzie. Siedzimy przy barze i zachcialo nam się zagrac w bilard wiec poszliśmy na druga sale gdzie staly stoly. Niestety wszystkie zajęte. Usiedliśmy tam przy barze i patrze przy jednym graja dwie laski(jedna fajna i jedna z gruba dupa). Na oko starsze od nas. Usłyszałem ze gadaja po polsku to zaraz podbiłem czy nie chca z nami zagrac. Zapoznaliśmy się się,zagraliśmy pare razy i ze alkohol zaczal dawac już po glowie pożegnaliśmy się i poszliśmy wbic do jakiegos klubu.
Weszliśmy do klubu, o dziwo bez problemow heh naprawde fajne miejsce,duzo ludzi wszelkiej masci. Wbilismy na drugie pietro gdzie jest parkiet lepsza muzyka. Pijemy whisky, troche tańczymy bla bla nagle kuzyn poszedł do baru po drinki i patrze a on wraca z tymi dupami co graliśmy z nimi w bilard. Tez przyszly do tego klubu. Spotkanie przypadkowe.
Ta grubsza zaczela się kleic do kuzyna i zaraz zaczeli się calowac. Wygladali jak 2 golabki heh
Ja z ta fajna zaraz poszedłem w tany a w tancu jestem dobry. Gadka o pierdolach. Okazalo się ze jest starsza 4lata i ze mieszka w pobliskiej miejscowości. Nawet nic jej nie próbowałem zbajerowac czy cos. Po prostu tańczyliśmy i pilismy heh pozniej znikla mi z oczu ale to nic bo przyszedłem się dobrze bawic. Kuzyn caly czas bajerowal ta druga,siedziała mu na kolanach i calowali się.
Na sam koniec imprezy gdy wychodziliśmy i byłem już niezle napruty czekalem na kuzyna na zewnatrz. Wychodzi z ta dupa. Oboje byli niezle napruci. Była tez ta fajna. Wszyscy byliśmy pijani. Zacząłem gadac z ta fajna i patrze kuzyn pociągnął gdzies swój cel w zaulki w wiadomym celu i znikli. Mowie do jej koleżanki ze poszli spac do niego. Objelem ja ramieniem i mowie żeby poszla ze mna. Ona ze nie bo musi znaleźć koleżankę bo nie ma gdzie spac i jest glodna. Ja wziąłem ja za reke i powiedziałem ze zje cos u mnie. I poszliśmy trzymając się za rece jak para zakochanych haha po drodze próbowała dzwonic do koleżanki ale tel wylaczony.
Zjedliśmy cos i poszliśmy do lozka.
Rano wielki kac. U mnie i u niej. Zrobiłem jej herbate. Spalila papierosa, zadzwoniliśmy po taxi i pojechala. A ja dalej spac bo kac okrutny.
Odpowiedzi
Poruchal i to fajnie. Starsze
pon., 2012-04-23 20:03 — KarlitoPoruchal i to fajnie. Starsze sa lepsze hehe niewyzyte
"Na sam koniec imprezy gdy
pon., 2012-04-23 21:40 — Guest"Na sam koniec imprezy gdy wychodziliśmy i byłem już niezle napruty czekalem na kuzyna na zewnatrz. Wychodzi z ta dupa. Oboje byli niezle napruci. Była tez ta fajna. Wszyscy byliśmy pijani."
a ja myślę, że nie poruchał
Chyba jakąś nagrodę dla ciebie ufunduję, ale cos innego niż Nobel i Pulitzer
Zgadzam się, zgadzam:) mam na
pon., 2012-04-23 23:25 — GMZgadzam się, zgadzam:) mam na warsztacie teraz 35latke po dłuższej abstynencji, można się zdziwić
pozdro
Ja pierdole. Nie jestem
pon., 2012-04-23 19:38 — JaremJa pierdole. Nie jestem mistrzem słowa, ale właśnie zrozumiałem, dlaczego każą czytać lektury. Ludzie! Czytajcie książki to was będzie łatwiej czytać!
Widać, że masz jeszcze skutki
pon., 2012-04-23 20:05 — dudek500Widać, że masz jeszcze skutki tego alkoholu, bo gramatyka trochę leży.
Heh:D ogólnie akcja fajna:)
pon., 2012-04-23 21:11 — KERMITHeh:D ogólnie akcja fajna:) Co do kuzyna, to napisałeś, że ma laskę, która gdzieś wybyła, i wiesz co? Ha Ha dobry wypad na miasto:D POZDRO!
kac morderca nie ma serca
pon., 2012-04-23 22:34 — tani_armanikac morderca nie ma serca
fajna akcja łatwo poszło
"kuzyn i mowi ze jego laska
wt., 2012-04-24 10:21 — Ten"kuzyn i mowi ze jego laska gdzies pojechala i ze walimy na miasto."
"Zacząłem gadac z ta fajna i patrze kuzyn pociągnął gdzies swój cel w zaulki w wiadomym celu i znikli"
to kuzyn widzę zasady w dupie ma
I stało się wedle świętej
śr., 2012-04-25 19:45 — fuseI stało się wedle świętej zasady "miej wyjebane, a będzie Ci dane"