Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy naprawdę potrzebujesz odpowiedniego stanu, aby uwodzić ? Raport z NG

Portret użytkownika mały Vic

Piątek wieczór. Zmęczony po treningu na siłowni oraz całym tygodniu nauki postanawiam jednak wybrać się do klubu. Czułem, że to nie był mój dzień. Poszedłem tak naprawdę do klubu żeby zabić czas, nie nastawiając się na nic wielkiego.

Jednak, gdy wszedłem do klubu i zobaczyłem tyle pięknych dziewczyn nie mogłem się powstrzymać, aby trochę nie pograć. Smile Po odłożeniu kurtki do szatni ruszyłem na parkiet. Zauważyłem na nim pewną wysoką blondynkę (17 lat). Dobra na rozgrzewkę myślę sobie. Chwila tańca, izolacja na kanapy, wymiana poglądów na temat warszawskich klubów, moja ręka na jej kolanie, numer telefonu i nieudana próba KC.

Później zauważyłem pewną szczupłą brunetkę (19 lat) na parkiecie, która niesamowicie poruszała się w tańcu. Od razu wiedziałem, że to będzie mój target. Podchodzę, biorę ją za rękę i zaczynamy tańczyć. Po chwili ona zaczyna się przytulać, po czym wsadza mi udo między nogi. Nie pozostałem dłużny i zacząłem przejeżdżać moim udem po jej kroczu. Następnie ją odwróciłem i miałem mały pokaz tańca na rurze, z tym że to ja byłem rurką Wink Widziałem, że dziewczyna nieźle rozgrzana, więc zaprowadziłem ją w ciche miejsce gdzie usiedliśmy naprzeciwko siebie. Złapałem ją za ręce, po czym przeszedłem do masowania jej ud, cały czas z nią rozmawiając. Niesamowicie otwarta dziewczyna. Do tego wspaniale opowiadała o swojej pasji. Przy dłuższym kontakcie wzrokowym i moim dotyku KC weszło bez problemu.
Zacząłem się jej pytać o ulubione filmy, muzykę i ulubione kluby. Co chwila przerwa na pocałunki. W pewnym momencie spytała się Mnie dlaczego do niej podszedłem, a ja na to:
,, Niesamowicie seksownie się ruszałaś i wiedziałem, że będzie Mi się z Tobą świetnie tańczyć" Ona się uśmiechnęła, pocałowała Mnie oraz przysunęła się jeszcze bliżej. Wiele osób by powiedziało, że moje zachowanie było needy, ale byłem szczery i spójny, co jej zaimponowało. Jeszcze później wiele razy mówiłem jej na ucho, przyciskając ją do siebie jaka jest gorąca i jak na Mnie działa. Ona odwzajemniała to gorącymi pocałunkami. Po około 30 minutach jej znajoma zaczęła do niej dzwonić i musiała zejść na dół i jej poszukać. Powiedziała, że jeśli chcę ją lepiej poznać to da mi swój numer , a ja do niej zadzwonię. Po wymianie numerów telefonów zaczęła wstawać z krzesła, a ja w tym momencie chwyciłem ją za biodra, przyciągnąłem do siebie i zacząłem z nią tańczyć, namiętnie ją przy tym całując. Miny ludzi na kanapach obok bezcenne Laughing out loud Po chwili zeszliśmy na dół i znaleźliśmy jej koleżankę, której się przedstawiłem. Koleżanka powiedziała, że jakiś chłopak chciał numer do mojego targetu, jednak ona mu go nie dała. Spytałem się, czy często muszą się męczyć z kolesiami, którzy boją się do nich podejść. Wywiązała się całkiem ciekawa rozmowa Smile
Później złapałem mój target za pośladki, podniosłem do góry i pocałowałem. Zapamiętajcie, że spontaniczność robi na dziewczynach świetne wrażenie. Kiedy obie czekały na kurtki, oparłem się o ścianę, chwyciłem target za rękę i zacząłem jeździć nią po mojej klatce piersiowej i brzuchu.
W tym momencie koleżanka się pyta: ,, Rozumiem, że kolega idzie z nami ? " Laughing out loud Można powiedzieć , że koleżanka wrzucała mi target wprost w ramiona. Niestety dziewczyna była spoza Warszawy, a ja nie miałem wolnego lokum w tym momencie.
Pożegnałem się z nią i poszedłem się czegoś napić.

Pogadałem przy barze z kumplami, potańczyłem z kilkoma dziewczynami. Z jedną (16 lat) z nich nawiązałem kontakt wzrokowy złapałem za pośladki i podniosłem do góry. Ona za to oplotła Mnie nogami i odchyliła się do tyłu. Wziąłem ją do stolików, gdzie niestety zbytnio ociągałem się z dotykiem przez co nie było KC. Wziąłem jednak od niej numer telefonu, ponieważ mieszka blisko Mnie.

Około godziny pierwszej zauważyłem na parkiecie wysoką rudowłosą dziewczynę (19 lat). Po chwili tańczenia, rzuca coś w stylu: ,, Jaki taniec Smile " ,na co ja: ,, Taniec własnej roboty, z tymże nie widziałaś jeszcze najlepszego " , po czym nie czekając na jej reakcję podniosłem ją do góry i obróciłem.
Później poszliśmy na kanapy, gdzie dalej eskalowałem dotyk, bawiłem się jej włosami i rozmawiałem, a następnie domknąłem z KC i NC.

Później z kumplem ponownie uderzyliśmy na parkiet, na którym to zauważyłem dziewczynę z kręconymi blond włosami (19 lat). EC i uśmiech z jej strony. Widać , że dziewczyna bardzo ucieszyła się , że do niej podszedłem. Zaczęła bardzo zmysłowo tańczyć, a ja tylko dolewałem oliwy do ognia. Po chwili izolacja, rozmowy o dzieciństwie i tym co chcemy robić w przyszłości, masaż z mojej strony, a po czym domyk z KC i NC.

Ten wieczór mogę jak najbardziej zaliczyć do udanych. Nie wiem, czy zrobię coś z tymi numerami, ponieważ dziewczyny spoza Wawy i do tego maturzystki, a Maj tuż tuż Sad. Szkoda Mi tylko zmarnowanej szansy na ONS, jednak już nie pierwszy raz Mi się to zdarza. Sporo rzeczy poprawiłem, jednak wciąż jest wiele do zrobienia. Jednak najważniejsze, że cały czas do przodu Smile

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika QB@L@

no fajne,fajnie..widze ze

no fajne,fajnie..widze ze rowiesnicy ze 100licy zaczynaja tez dzialac w klubach Laughing out loud

masz jakis ulubiony klub w ktorym czesto bywasz?
mozna by sie ustawic na ng Laughing out loud

Ja na Twoim miejscu jarałbym

Ja na Twoim miejscu jarałbym się jak pojebany po takim NG Smile Szczerze mówię. Widzę, że Ty masz jednak powściągliwą, spokojną, stonowaną naturę i do ekspresyjnych osób nie należysz. Nie to, żebym znał Twoją historię, ale domyślam się, że to było Twoje najlepsze wyjście do klubu w Twoim dotychczasowym życiu. Czujesz to co napisałem w ostatnim zdaniu?

Musiałeś mieć wykurwistą energię tego wieczoru od wejścia do klubu i wykorzystałeś to na maxa wręcz, poszedłeś za ciosem. BRAWO!

O ile wypad wymiata, to raport mocno przeciętny. Za mało nam przestawiłeś. Nie mówię o szczegółach dialogów. Chodzi o pokazanie interakcji, czy nawiązywałeś kontakt wzrokowy z tymi dziewczynami przed podejściem na parkiecie czy brałeś bardziej z zaskoczenia. Wszystkie dziewczyny, z którymi tańczyłeś (naliczyłem chyba blisko 10) brałeś na parkiecie i zasadniczo bez słowa? Swoją drogą jaki to był klub? Czyżby Mirage? Smile Ile one miały lat? Mniej więcej oczywiście (nastki, 20+, bliżej 30, 30+)

Tematy, które poruszałeś (z tych co podałeś przynajmniej) były denne, ale spoko. Tym właśnie udowodniłeś, że jak jest ten stan, to nie mają one takiego znaczenia

Jak było u Ciebie z seksualnym stanem, objawy podniecenia podczas interakcji? Ten element to PRIORYTET Smile

Jak było u Ciebie z alkoholem? Coś wypiłeś?

Żeby tyle dobrego, tyle sukcesów osiągnąć musiałeś ostro, niebezpiecznie grać, a ostra gra niesie też potknięcia. Nic nie napisałeś o nich. Nie chodzi o to, że ja na siłę chcę wywalić czarniejszą stronę Twojego wypadu na wierzch, bo mi nie musisz tego pokazywać, znam to doskonale. Chodzi mnie o świeżaków, zwłaszcza tych totalnych, którzy będą myśleli, że tak bajecznie takie wyjście wygląda (wszystkie laski bez żadnycgh oporów chętnie z Tobą tańczą, bez oporów dają się izolować i wszystko idzie cukierkowo). Owszem, z niektórymi dziewczynami tak może iść, że robią praktycznie wszystko po Twojej myśli, tego nie neguję.

Zamiast pokazać cały proces, to powycinałeś te fragmenty, gdzie coś średnio poszło bądź zwyczajnie spieprzyłeś bądź po prostu trafiłeś nie nieciekawą, zgorzkniałą pannę. Owszem tych fragmentów może być jak na lekarstwo w porównaniu do tej pomyślnej części wypadu i co BARDZO WAŻNE to nie rzutuje negatywnie na ocenę wypadu. Kto będzie smucił się z powodu nawet kilku niefajnych "zlewek", gdy tego samego wieczoru później trafi na kobiety, z którymi spędzi wyjątkowe chwile, a nawet może z jedną z nich sfinalizuje w łóżku Smile Była wszak nieudana próba KC Tongue Swoją drogą czemu po jednej próbie się poddałeś?

Mam nadzieję, że Ci sodówka po takiej mocnej dawce sukcesów nie odbije. Jeszcze raz gratuluję Smile

Heh, jakże to cudowny stan

Heh, jakże to cudowny stan robić to na co ma się ochotę bez większego namysłu i wszystko się pięknie układa. Laughing out loud
Ach ten wewnętrzny spokój Wink

A czy Ty przypadkiem nie miałeś odpowiedniego stanu?
Czyste spokojne myśli, uśmiech z wnętrza tak sam do siebie trochę, brak negatywnych myśli. Widzę = robię (tak bez większego namysłu, po prostu od razu wiesz co masz zrobić i to robisz z uśmiechem na ustach) hmmm?

Myślę Przemo że mały Vic udowodnił: nie ważne co, ważne Jak.
No i cały opis trochę krótki więcej szczegółów by się przydało, ale Gratuluję. Laughing out loud

Takie wpisy zawsze

Takie wpisy zawsze podbudowują. Dwa pytania.

1. Czy mógłbyś napisać więcej na temat rozmowy z dziewczynami. Chodzi mi o Twoje pytanie do nich, o kolesi którzy boją się podchodzić. Wspomniałeś, że rozmowa ciekawa. Przydałoby się więcej szczegółów Smile

2. Jak długo aktywnie zajmujesz się PUA?

Portret użytkownika mały Vic

Poprawiłem wpis i dodałem

Poprawiłem wpis i dodałem nieco szczegółów.

Hoon dzięki za miłe słowa. Smile

QB@L@ teraz zaczynam coraz częściej chodzić do klubów. Trzeba się będzie ustawić.

Przemo, tak masz rację to było moje najlepsze wyjście do klubu, czego absolutnie się nie spodziewałem. Jestem raczej spokojną osobą, sodówka raczej mi nie grozi, wiem, że jeszcze wiele pracy przede mną i stać Mnie na o wiele więcej. Część panien brałem za rękę i po prostu tańczyłem, część się do Mnie uśmiechała oraz nawiązywała kontakt wzrokowy, więc podchodziłem. Możesz nie wierzyć, ale tym razem nie dostałem żadnej zlewki. Bez żadnych oporów wyizolowałem wszystkie, jakie chciałem. Co do świeżych z tej strony: uwierzcie, że dostaje masę zlewek na DG, więc nie jestem taki super jakby się wydawało. Smile Klub był młodzieżowy, mam dopiero 17 lat, więc nigdzie indziej Mnie nie wpuszczą, tym bardziej do Mirage, choć nie ukrywam, że bardzo bym chciał tam pograć. Co do tematów, to cóż po prostu rozmawiałem o tym co chciałem, byłem szczerze zainteresowany tymi dziewczynami. Jeśli chodzi o alkohol to wypiłem 1 piwo.Jeśli chodzi o nieudane KC to poddałem się po jednej próbie, bo wiedziałem, że trafię na bardziej otwarte dziewczyny.
Podchodziłem do dziewczyn, które Mi się naprawdę podobały, nic na siłę. Z każdym kolejnym udanym podejściem byłem coraz bardziej radosny, więc to też miało jakiś wpływ.

czesio, jeśli chodzi o kluby to rzeczywiście nie mam żadnych oporów przed podchodzeniem. W dzień jest trochę inaczej, ale wciąż nad tym pracuję.

None, co do tej rozmowy, to zacząłem po prostu mówić jacy niektórzy kolesie są słabi, boją się kobiet i robią wszystko tak naprawdę, żeby ich nie poderwać. Boją się ich dotknąć. Przyznały Mi rację w 100 procentach Wink
PUA zajmuje się około roku, najpierw głównie czytałem, ale wziąłem się za to porządnie w okolicach października. Przez ostatni miesiąc nic nie robiłem, co związane było z problemami zdrowotnymi. Ale teraz wracam silniejszy Smile

Mirage to miejsce magiczne.

Mirage to miejsce magiczne. Swoją drogą został tam ustanowiony rekord liczby advanced z naszej strony w jednym klubie Tongue Chociaż parę dni później było nas chyba jednak więcej w Lemonie (wiesz gdzie to jest?). Mocne stężenie:) Oczywiście było to w czasie legendarnego już Projektu Pruszków. Potem zaczęły się pojawiać inne projekty na mniejszą skalę (chodź nie wiem ile trwało i ile było osób na Woodstocku i w Mielnie - może więcej). Wszyscy jednak będą najbardziej pamiętać ten pierwszy, pionierski, dziewiczy, który przetarł szlaki mimo iż inne mogły być bardziej owocne. Coś jak np. pierwsza edycja Big Brothera. Co z tego, że następne edycje oraz polsatowskie klony BB były może lepiej dopracowane, bogatsze w atrakcje, ale... nie było już takiej magii, nie było tego dotykania czegoś zupełnie nowego, nikt nie potrafił przewidzieć co się może wydarzyć, bo nikt tego jeszcze nie przeżył, takie odkrywanie nowego świata, nowego lądu, to cholernie wciągało, było bardziej naturalne...

Także jak ukończysz 18 odwiedź Mirage i powiesz czy poczułeś magię tego miejsce w kontekście tamtych wydarzeń Wink Podobno jednak od tamtej pory klub Mirage pogorszył się jak mówią miejscowi...

ps. żeby ktoś nie myślał, że ja czy inni, którzy uczestniczyli w tamtych wydarzeniach chcemy zrobić z tego miejsce kultu i co roku nie wiem czcić, celebrować uroczyście Tongue Po prostu się cofnąłem wspomnieniami, bo to w dużej mierze nas ukształtowało między innymi

Portret użytkownika Smart

tak tak tak wkoncu raport !

tak tak tak wkoncu raport ! Laughing out loud brawo dobra robota Wink

widze ze u Ciebie wiecej tych raportów z NG Wink poczytam jak obejrze film

pjona

Portret użytkownika Szelka

Wkońcu jakiś konkretny wpis

Wkońcu jakiś konkretny wpis przy którego czytaniu uśmiechałem się, odczuwałem pewną zazdrość i motywacje do robienia takich rzeczy jak Ty Smile

Jak dla mnie główna !
I powodzenia w dalszych działaniach Smile