Zebrało mi się dzisiaj na przemyślenia odnośnie podrywania,o sobie samym, dzisiejszych realiów i tym podobnych.
Na początek o podrywaniu jest tu masa facetów z mniejszymi, większymi problemami są ludzie którzy dzięki tej stronie poradom chcą zdobyć konkretną kobietę, chcą mieć ich kilka i są tacy którzy chcą wrócić do swoich byłych.Jest tu dużo świetnych sposobów aby zdobyć kobietę z tym że właśnie trzeba się liczyć że Kobieta jest tak skomplikowaną i nieprzewidywalną istotą że nie każdy ze sposobów zawartych na tej stronie będzie trafny, ja to bardziej postrzegam na takiej zasadzie że musisz mieć szczęście żeby trafić do tej kobiety, którą chcesz mieć. Niektórzy bardzo przeżywają rozstanie z kobietą i się zastanawiają ,,jaki ja popełniłem błąd?'' a może czasami tutaj nie chodzi o błąd jaki się popełniło, tylko po prostu trafiło się na nieodpowiednią osobę . Nie jest powiedziane że znajdziesz tutaj złoty środek na każdą kobietę musisz kombinować, każdy z was ucieka się do różnych sposobów i w końcu trafia tylko że jednemu uda się to szybciej drugiemu nieco wolniej.
Teraz o sobie samym, pewnie niektóre osoby już mnie kojarzą z tego portalu że dosyć często działam emocjonalnie, jestem narwany nie pomyślę, tak jest mi trudniej poderwać kobietę ale nie użalam się nad sobą bo prawda jest taka że po kilku dniach lub tygodniach pozna się inną kobietę i o poprzedniej się zapomni, czasami nie pomyślę jak coś zrobię ale dużo osób nie pomyśli w jakich realiach dana osoba żyje. Podchodzę do życia bardziej emocjonalnie bo sytuacja w domu mnie do tego zmusiła nie będę tutaj tego opisywał bo to jest sprawa bardzo prywatna jedna osoba ma większe problemy druga mniejsze ja należe do tych co mają większe problemy, przez co ciężej mi idzie w podrywaniu niektórzy powiedzą powinieneś olać to zmienić się ale to jest tylko tak łatwo powiedzieć do tego są potrzebne miesiące a czasem lata pracy nad samym sobą ale ja się nie załamuje.
I jeszcze odnośnie realiów pochodzę z małego miasta każdy tu każdego zna w takim miejscu ciężej jest poznać kogoś wartościowego, zauważyłem że ludzie tutaj podchodzą do każdego z ogromnym dystansem rzadko kiedy widzę kogoś uśmiechniętego zresztą z czego tu się cieszyć ludzie nie mają perspektyw mało zarabiają albo wcale nie mają pracy, niektórzy żyją z kredytu na kredyt to nie sprzyja w nawiązywaniu nowych znajomości.
Zauważyłem też jedną złą rzecz na tym portalu widzę że tutaj niektórzy bardziej doświadczeni lub mniej doświadczeni podchodzą czasami z pogardą do problemów osób początkujących zamiast rzeczywiście pomóc, coś doradzić. Przecież niektórzy z was na początku przygody z tą stroną byliście tacy sami też mieliście podobne problemy, wątpliwości podchodząc z pogardą do takiej osoby na pewno jej nie pomożecie a myślę że ta strona jest po to żeby wzajemnie sobie pomagać w niektórych kwestiach.
Wiem jedno że przyjdą takie dni że na te problemy, które teraz mam będę się z nich śmiał dlatego się nie łamie. Może u mnie przyjdzie to trochę później niż u pozostałych ale czuje że będzie lepiej. Musi być lepiej.
Odpowiedzi
Ja mówię trochę o innych
ndz., 2012-04-15 08:48 — DonColreoneJa mówię trochę o innych emocjach. Podam ci przykład wychodzę z panną na spotkanie ale tak do końca nie możesz się skoncentrować na tym co robisz bo myślisz o sytuacji jaka panuje w domu a co za tym idzie zapominasz o pewnych lekcjach szczegółach jakie tu są zawarte bo głowę ci zaśmiecają inne problemy dlatego też jestem czasem narwany walczę z tym czasami się udaje czasami nie. Myślę że na to wszystko spokojnie spojrzałbym, miałbym czysty umysł wyprowadzając się do większego miasta lub nawet wyjechał za granice ale to tak w ciemno bez pracy nigdzie nie pojedziesz:)
Dokładnie miałem tak samo jak
ndz., 2012-04-15 19:29 — Seven3Dokładnie miałem tak samo jak Ty DonColreone ! Zamiast Cieszyć się z tego że jest ona że nie jestem sam !zwracałem uwagę na inne problemy . Weryfikuje sobie teraz wszystko ! obarczam się co by było gdyby. Opisałem swój problem i jaki mam plan w blogu szymona JAK SOBIE RADZIĆ Z ROZSTANIEM . Staram się nie myśleć ,ale wszystko powraca jak Bumerang .
Myślę że w każdym z nas
ndz., 2012-04-15 19:59 — DonColreoneMyślę że w każdym z nas drzemie duży potencjał tylko nie każdy potrafi go wykorzystać