Hey, dziś wpadłem na fajna stronke zajmująca sie rozwojem osobistym, chciałbym podzielić sie z wami dwoma filmikami, Koleś fajnie przedstawia rozwój osobisty.
Na dole możecie napisać komentarze odnośnie tych filmików
To, że słowa wywierają na nas wpływ już dawno wiedziałem. Nie sądziłem tylko, że tak bardzo! ! !
O tym dużo się mówi przy wyznaczaniu celów, żeby kreować tzw 'pozytywne cele', czyli dawać takie sugestie naszemu umysłowi, by cel był widoczny i motywacja przeważnie była DO. Najlepiej jeszcze zahaczając o linię czasu.
No właśnie, jak z kimś rozmawiamy, to warto zastanowić się co danej osobie instalujemy.
Jako, że strona o uwodzeniu, to dam przykład bardzo uwodzicielski.
Rozmawiając z kobietą i mówiąc, np. 'bo lubię kobiety niegrzeczne, które biorą to co chcą, zdobywają to w tej samej chwili'- wtedy instalujesz kobiecie jaka ona ma być, aby cię zdobyć.
Takie zdanie to pozytywne sformułowanie. Negatywne by brzmiało.
"nie lubię jak kobiety są grzeczne, które wahają się czy brać to na co mają ochotę, zwłaszcza w chwili kiedy o tym myślą"- to negatywne sformułowanie, ponieważ:
Kobieta musi najpierw zrobić obraz tego co do niej mówisz i właśnie ten obraz trafia do jej podświadomości (świadomie to ona po 10sekundach może zapomnieć co do niej mówiłeś), a więc instalujesz jej takie coś.
Tu chodzi, aby korzystać z tego (NLP) z głową zgodnie z zamierzonym efektem.
Genialny, właśnie dlatego czytam książki, oglądam wideo, praktykuję i przede wszystkim- BAWIĘ SIĘ Z TEGO! To takie dla mnie cudowne, kiedy wiem, że Jeszcze tego nie umiem zrobić i wiem, że już za chwilę się tego nauczę, by mieć lepsze życie, by zmieniać świat na lepsze!
bardzo spodobał mi sie ten serwis. Zwłaszcza artykuł "Sen starożytnych".
Musze potwierdzić prawdziwośc tej metody.
W tym roku na fizjologii, jako jedden z pierwszych tematów mielismy neurofizjologię. W skrócie - na temat snu dowiedziaęłm sie, ze niezbędne do regeneracji są 3 cykle, przy czym same cykle sa podzielone na 8, 9 faz (nie pamietam dokładniej), gdzie REM stanowił 5ą (szybkie ruchy gałek ocznych, marzenia senne itd.)
4 faza nazywałą sie o ile pamietam snem delta (bo tak nazywały sie fale EEG zarejestrowane podczas tej fazy), charakteryzowała sie "odpoczynkiem mózgu" oraz rozluźnieniem mięśni.
Moi "genialni" znajomi z grupy wpadli na pomysł, żeby w takim razie sypiać po 4 godziny na dobę, skoro do regeneracji wystarcza. Wszak nawet prowadzący zajecia użył tego typu sformułowania. I rzeczywiscie - wyglądali rześko, wypoczęci, byli sprawni fizycznie i intelektualnie. Jednak na dłuższą metę chyba było męczące.
Dlatego dwa tego typu bloki, po 4 godziny chyba jest dobra alternatywą.
Sam z wczoraj na dzis spróbowałem tego. I też "zaprogramowałem się" na pobudkę w środku nocy. Jakie było moje zdziwienie!
Kłade sie spać o 21, nastawiam budzik (wibrujacy, bez dźwięku) na 1. I jednoczesnie kminie sobie, nastawiam myślenie - na pobudkę o 1 w nocy. Po jakims czasie zasnaęłm. Budze się. ciemno. Pierwsza myśl - która godzina!
Sprawdzam.
00:57. O w pytę. To działa!
Czekam na budzik. Telefon trzęsie sie równo o 1wszej. Gaszę. Próbuje sie zmusić do wstanięcia. Chuj z tym. Innym razem. Idę spać. Przestawiłem budzik na 7mą.
Ledwo położylem głowe na poduszce - zasnąłem. Pobudka - 7 tym razem po budziku, nie przed.
Dziś miało byc podejście numer dwa. Ale uznałęm, ze nie bede ryzykował - jutro zaliczeni z ang, lepiej wyspać sie tradycyjne 8 godzin. Za jednym zamachem.
Na pewne jeszcze kiedys sie tego podejmę, jednak teraz mam 2 tygodnie rozpierduchy - wiec plan odkładam na za dwa tygodnie.
Ja kiedys czytalem, ze te fazy snu trwaja po 1,5 h wiec najlepiej wstawac po ich zakonczeniu/miedzy nimi.
A wiec:
-1,5h - to raczej dluzsza drzemka (ktora notabene z defincji powinna trwac 20 minut)
-3h - jeszcze troche mala jezeli mamy miec ciezszy dzien.
-4,5h - juz niezle. Czesto tyle spie jak mnie lektura lub jakis film na sen wciagnie.
-6h - moj prawidlowy sen, budze sie jak nowonarodzony.
-7,5h - jak trzeba to sie przedluzy, ale bardzoooo rzadko. Ew. Na kacu, ale tego dawno nie mialem...
1,5h trwa tylko pierwszy cykl. Każdy kolejny jest krótszy o fazę I i II, bo te dwie fazy są fazami de facto zasypiania. Czyli np. różne przemyślenia dotyczące dnia poprzedniego, plany następnego. I o dziwo - są to fazy najwyższej sprawności intelektualnej.
Znowu - o ile dobrze pamiętam. Egzamin z tego będę miał 10.czerwca, wiec w maju będę powtarzał, pod koniec będę specjalistą i wtedy ewentualnie opiszę rzecz dokładniej.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odpowiedzi
To, że słowa wywierają na nas
sob., 2012-04-14 19:06 — FanTo, że słowa wywierają na nas wpływ już dawno wiedziałem. Nie sądziłem tylko, że tak bardzo! ! !
O tym dużo się mówi przy wyznaczaniu celów, żeby kreować tzw 'pozytywne cele', czyli dawać takie sugestie naszemu umysłowi, by cel był widoczny i motywacja przeważnie była DO. Najlepiej jeszcze zahaczając o linię czasu.
No właśnie, jak z kimś rozmawiamy, to warto zastanowić się co danej osobie instalujemy.
Jako, że strona o uwodzeniu, to dam przykład bardzo uwodzicielski.
Rozmawiając z kobietą i mówiąc, np. 'bo lubię kobiety niegrzeczne, które biorą to co chcą, zdobywają to w tej samej chwili'- wtedy instalujesz kobiecie jaka ona ma być, aby cię zdobyć.
Takie zdanie to pozytywne sformułowanie. Negatywne by brzmiało.
"nie lubię jak kobiety są grzeczne, które wahają się czy brać to na co mają ochotę, zwłaszcza w chwili kiedy o tym myślą"- to negatywne sformułowanie, ponieważ:
Kobieta musi najpierw zrobić obraz tego co do niej mówisz i właśnie ten obraz trafia do jej podświadomości (świadomie to ona po 10sekundach może zapomnieć co do niej mówiłeś), a więc instalujesz jej takie coś.
Tu chodzi, aby korzystać z tego (NLP) z głową zgodnie z zamierzonym efektem.
No właśnie, drugi filmik. Cud
sob., 2012-04-14 19:08 — FanNo właśnie, drugi filmik. Cud malina.
Genialny, właśnie dlatego czytam książki, oglądam wideo, praktykuję i przede wszystkim- BAWIĘ SIĘ Z TEGO! To takie dla mnie cudowne, kiedy wiem, że Jeszcze tego nie umiem zrobić i wiem, że już za chwilę się tego nauczę, by mieć lepsze życie, by zmieniać świat na lepsze!
Fan mam takie samo podejście
sob., 2012-04-14 19:25 — FrostFan mam takie samo podejście Wiesz po co ja czytam książki ?
Myśle że ten filmik zobrazuje wszystko
Czytaj, ucz sie bez tego jesteś słaby dziś masz wiedze, albo jesteś sterowany..
Hehee, dobre dobre
sob., 2012-04-14 19:30 — FanHehee, dobre dobre
Drugi filmik konkretny, a
sob., 2012-04-14 19:48 — skautDrugi filmik konkretny, a trzeci powinien byc odpowiedzia na pytanie Przema we wpisie 'Ksiazki...'
bardzo spodobał mi sie ten
ndz., 2012-04-15 21:27 — JacekDrwalbardzo spodobał mi sie ten serwis. Zwłaszcza artykuł "Sen starożytnych".
Musze potwierdzić prawdziwośc tej metody.
W tym roku na fizjologii, jako jedden z pierwszych tematów mielismy neurofizjologię. W skrócie - na temat snu dowiedziaęłm sie, ze niezbędne do regeneracji są 3 cykle, przy czym same cykle sa podzielone na 8, 9 faz (nie pamietam dokładniej), gdzie REM stanowił 5ą (szybkie ruchy gałek ocznych, marzenia senne itd.)
4 faza nazywałą sie o ile pamietam snem delta (bo tak nazywały sie fale EEG zarejestrowane podczas tej fazy), charakteryzowała sie "odpoczynkiem mózgu" oraz rozluźnieniem mięśni.
Moi "genialni" znajomi z grupy wpadli na pomysł, żeby w takim razie sypiać po 4 godziny na dobę, skoro do regeneracji wystarcza. Wszak nawet prowadzący zajecia użył tego typu sformułowania. I rzeczywiscie - wyglądali rześko, wypoczęci, byli sprawni fizycznie i intelektualnie. Jednak na dłuższą metę chyba było męczące.
Dlatego dwa tego typu bloki, po 4 godziny chyba jest dobra alternatywą.
Sam z wczoraj na dzis spróbowałem tego. I też "zaprogramowałem się" na pobudkę w środku nocy. Jakie było moje zdziwienie!
Kłade sie spać o 21, nastawiam budzik (wibrujacy, bez dźwięku) na 1. I jednoczesnie kminie sobie, nastawiam myślenie - na pobudkę o 1 w nocy. Po jakims czasie zasnaęłm. Budze się. ciemno. Pierwsza myśl - która godzina!
Sprawdzam.
00:57. O w pytę. To działa!
Czekam na budzik. Telefon trzęsie sie równo o 1wszej. Gaszę. Próbuje sie zmusić do wstanięcia. Chuj z tym. Innym razem. Idę spać. Przestawiłem budzik na 7mą.
Ledwo położylem głowe na poduszce - zasnąłem. Pobudka - 7 tym razem po budziku, nie przed.
Dziś miało byc podejście numer dwa. Ale uznałęm, ze nie bede ryzykował - jutro zaliczeni z ang, lepiej wyspać sie tradycyjne 8 godzin. Za jednym zamachem.
Na pewne jeszcze kiedys sie tego podejmę, jednak teraz mam 2 tygodnie rozpierduchy - wiec plan odkładam na za dwa tygodnie.
Pozdrawiam
Ja kiedys czytalem, ze te
ndz., 2012-04-15 21:56 — skautJa kiedys czytalem, ze te fazy snu trwaja po 1,5 h wiec najlepiej wstawac po ich zakonczeniu/miedzy nimi.
A wiec:
-1,5h - to raczej dluzsza drzemka (ktora notabene z defincji powinna trwac 20 minut)
-3h - jeszcze troche mala jezeli mamy miec ciezszy dzien.
-4,5h - juz niezle. Czesto tyle spie jak mnie lektura lub jakis film na sen wciagnie.
-6h - moj prawidlowy sen, budze sie jak nowonarodzony.
-7,5h - jak trzeba to sie przedluzy, ale bardzoooo rzadko. Ew. Na kacu, ale tego dawno nie mialem...
1,5h trwa tylko pierwszy
pon., 2012-04-16 05:52 — JacekDrwal1,5h trwa tylko pierwszy cykl. Każdy kolejny jest krótszy o fazę I i II, bo te dwie fazy są fazami de facto zasypiania. Czyli np. różne przemyślenia dotyczące dnia poprzedniego, plany następnego. I o dziwo - są to fazy najwyższej sprawności intelektualnej.
Znowu - o ile dobrze pamiętam. Egzamin z tego będę miał 10.czerwca, wiec w maju będę powtarzał, pod koniec będę specjalistą i wtedy ewentualnie opiszę rzecz dokładniej.
Ja przez miecha jechałem po
pon., 2012-04-16 12:49 — FanJa przez miecha jechałem po 4,5h i było zajebiście
na weekend spałem z 10h, żeby odespać. No i miałem energię itd.
A tą metodę przetestuję.