Więc napiszę moją historię ,moje doświadczenie ,moje przemyślenia,co wyniosłem z tej strony/społeczności przez te pare miesięcy jaki wpływ to miało na mnie.Byście bardziej się dowiedzieli nie co o mnie.
Nigdy nie sądziłem ,że zwykła strona internetowa ekhem... sory znaczy się niezwykła strona internetowa mogła mieć na mnie taki wpływ oczywiście przez tę całą przygodę gadałem z wieloma osobami na te tematy, rozwiijałem swoją osobowość za pomocą rad ,za pomocą doświadczeń zdobytych w życiu nie na stronie.
Pierwszy raz tutaj wszedłem w wakacje ,przyjaciel mi o tym powiedział ,ja do niego nie chcę nie pokazuj bo nie interesują mnie jakieś rutyny itd to jest głupie . (Wyobrażałem sobię tą stronę ,że jest rozwijana przez takich kolesi z rozmowy w toku co mają te swoje heej mała nie bolą CIę nogi ? bo cały dzień chodziłaś po mojej głowie.) ale tak wyszło ,że teraz ja częściej siedze w tym temacie niż on ;p.
Dotychczas nigdy nie narzekałem na brak towarzystwa dziewczyn ,byłęm w takiej paczce gówniarzy gdzie tak haha na chama się ganiało za dziewczynami i jakoś dzięki nim poznawałem ,a te dziewczyny zawsze pytały o mnie. Tyle ,że ja trochę pajacowałem, jako jedyny nie byłem w związku prawdziwym związku no może najwyżej w takich śmiesznych związkach.Potem taki jeden kumpel zaprosił na skype gdzie rozmawiał z nowo poznaną dziewczyną i kolegą ehhh .
Na początku ona się śmiała bo jak zobaczyła nasze zdjęcie ,znaczy się nie wyśmiewała mnie ale mówiła ,że ja taki śmieszny taki titititi.
Potem ona zaczęła spamić na gg ,zaczęły się spotkania (co dziwne ani razu nie proponowałem ,ona to robiła).Czułem się wniebowzięty bo jak ten jeden kolega do niej ciągle pisał o spotkanie itd to ona ciągle o mnie ,że Mareczek fajny Mareczek to Mareczek tamto i wolę z nim.Pozwolę sobię na pisanie mojego imienia , to aż taka prywatna rzecz nie jest
.Było pięknie ale przez brak doświadczenia itd to spieprzyłem i to ona spowodowała skłócenie mnie i tej grupy ,ale nie żaluje bo przyjażń i braterstwo to są pojęcia dla nich obce ,za to ,że gadałem z nią (a ten kolega chciał ją poderwać ) za to ,że wkońcu wkurzyłem się na ich zachowanie i poszedłem z nią i jej koleżąnką oraz moim przyjacielem ,odwrócili się i grozili mi ,kazdy po koleji chciał się ze mną bić,ale nie .żałuje (dalej się z nimi kumpluje ale nigdzie z nimi nie łaże) i jeszcze jeden z nich podał mi pomocną dłoń a dzisiaj mogę go nazwać PRZYJACIELEM,bo stanął przede mną i widząc ich zachowanie nie wytykał razem z nimi mnie tylko rzucił znajomość z tamtymi w chu** .Byłbym pewnie taki sam jak oni ,bez większych ambicji,bez porządnych zasad i był pewnie wgl ale to wgl nie inwestował w siebie oraz stał z tym piweczkiem pod blokiem,ale mogę im podziękować za wachlarz wspomnień.
Strona jak strona,szczerze powiedziawszy na mój rozwój osobisty miała bardzo wielki wpływ.Pewnie zaraz ktoś napiszę wypierdalaj, bo nie znasz intencji strony ,czemu ? NIe uważąm ,że samo uwodzenie to rozwój osobisty ,ale nie zmienie zdania ,że wpływa to na to.Bo teraz... a no właśnie chcę bardzo ale to bardzo podziękować wszystkim , Gracjanowi i wszystkim wyjadaczom tym doświadczonym i mniej doświadczonym nawet i Tobie Karzeł za tą nie do końca zrozumiałą krytykę.Nie chcę tu pierdzielić jaki to ja teraz jestem super szczęśliwy i wgl inny ,że się odmieniłem bo pisząc tak skłamałbym , ja dalej wędruje tylko ,że otworzyła się dla mnie nowa lepsza droga który niektórzy mi pozwolili odkryć jak i ja sam pozwoliłem odkryć dzięki włączeniu przez was myślenia a raczej dzięki zmotywowaniu mnie do samodzielnego myślenia.
Może jakiegoś cudu nie ma w podrywaniu bo tam się nie całuje codziennie itd ale się tym nie przejmuje.Fakt robię jakieś tam podstawowe błędy i nie raz wracam nawet na te po lewej stronie lekcje Gracjana czytająć jeszcze raz wybrany wers na głos.Nie z każdą świetnie się dogaduje ,ale nauczyłem się ,że kobieta nie ma prawa mnie zmieniać ,że nie ma prawa być u mnie na 1 miejscu ,że nie ma prawa mnie wyzywać, ośmieszać bez podstawnie i zamiast tym się martwić mówię krótko i na temat "SPIERDALAJ" ewentualnie wypowiadam swoją opinię na te zachowanie.Lecz mimo ,że muszę jeszcze dużo trenować jeszcze zrobić moje zadania polegająće na samodoskonaleniu i wyeleminowaniu starych złych przyzwyczajeń to i tak jestem zadowolony bo zacząłem zwracać uwagę nawet na dziewczyny o których kiedyś nie pomyślałem by zacząć zabawę z nimi. Bo były takie znane ,takie mądre, inteligetne piękne i miały ten piękny uśmiech , a dzięki nim ,zauważyłem ,że nie mogę się przejmować zdaniem blachary itd bo one mnie uwielbiają i bardziej się liczy uśmiech dla mnie i pochwalenie takiej kobiety niż nawet jakby 10 blachar by miało na raz mi laske robić.SERIO !!Przed chwilą poszedłem sobie do pokoju wziąc jedną rzecz z parapetu a tu kolega do mnie dzwonił więc otworzyłem okno i wystawiłem głowie i zacząłem rozmawiać z kolegą a tu widzę moja piękna koleżanka ja zapukałem w parapet by na mnie spojrzała a ona z takiej sobie miny od razu ten śliczny uśmiech i macha do mnie ręką. Nie wiem czemu ale mnei to uszczęśliwia... 
Mam pasję i do niej dążę ,staram się trzymać non stop determinację i zacięcie do tego.
Muszę jednak nauczyć się/zmienic,zrobić pare rzeczy:
-moja pewność siebie jest bardzo zmienna i zależy od sytuacji i od ludzi jacy mnie w danym momencie otaczają
-wyrażniejsza i głośniejsza mowa
- tłumaczenie do końca o co mi do końca chodzi (często robię tak ,że się zacinam a potem : a już nic , albo po prostu przerywam zdanie)
-eskalacja dotyku
-śmiałość na rozmowę o poważniejsze ,namiętniejsze tematy
-odpowiedzialność
-zero lenistwa i dobre planowanie
-odwaga bo czasem czuje się niekomfortowo i mam obawy przed pewną grupką ludzi
Mam nadzieję ,że uda mi się te powyższe zadania wykonać nieeee co ja mówię : Nadzieja to suka , miej pewność ! więc Jestem pewny ,że wykonam te zadania i wy mi w tym pomożecie
Trzymajcie się !
Odpowiedzi
Z nauką to u mnie ciężko nie
czw., 2012-04-12 19:11 — SichimpresichZ nauką to u mnie ciężko nie uczę się najgorzej ale często jak mam za coś się brać dostanę telefon z zaproszeniem to od razu przyjmuję i rzucam wszystko w kąt. Teraz uczę się rezygnować z przyjemnośći i kiedy skończę trening i umiem wszyskto na cacy ze szkoły dopiero zaczynam odpoczywać a nie wszystko na potem