Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

butch po 4 tygodniach

Cześć wszystkim Smile

Poniżej moje cele na ostatnie 2 tygodnie (i wykonanie):

-odezwać się do 100 nieznajomych osób (wykonałem około 50 takich otwarć, większość do dziewczyn w moim wieku, trochę za dużo sobie ustaliłem, bo zapomniałem, że przez większość tego czasu będę przebywał w rodzinnym małym mieście, gdzie wiadomo jest dużo mniej ludzi na dworze. Jednak nadrobiłem to w inny sposób. Wieczorami, gdy już było pusto na ulicach, wchodziłem na seks czat na internecie i razem przeprowadziłem z kobietami około 20 długich i głębokich rozmów na różne tematy. Na takim czacie można również poznać wielu wartościowych ludzi. W dalszej części bloga opiszę kilka akcji.) +
-bardziej otworzyć się w relacjach w rodzinie(poruszyłem z rodzicami kilka głębszych tematów o których wcześniej nie rozmawialiśmy) +
-nie walić konia (w drugim tygodniu chciałem zrobić sobie pewne doświadczenie, więc popobudzałem się trochę bez spuszczania Smile) -
-codziennie dalej uczyć się akceptować siebie i zasiewać przekonania(robiłem to systematycznie z wyjątkiem kilku dni, w których po prostu nie miałem czasu) +
-codziennie stosować autohipnozę odnośnie lęku przed podejściem(jak wyżej) +
-codziennie ćwiczyć gadkę(jak wyżej) +

Niektóre otwarcia:
a)sam, w sklepie do dziewczyny:
-hej, które jaja są większe: L czy M?
-M są więsze
-dzięki
b)z kolegami, na ulicy o 22 do dwóch babć:
-Dzień dobry. Jak paniom wieczór mija? Smile
-.....(trochę miałem nie pewną mowę ciała i mnie olały Laughing out loud)
c)dni młodzieży katolickiej z kumplem i trzema koleżankami, kumpel założył okulary przeciwsłoneczne, wypiął klatę i mówi do mnie i koleżanek, że jest przystojny, ja kucam oparty o słup, skulony z zimna, w ręku trzymam chleb i dwie zupki które wydali na stołówce i jem je tak szybko jak bym nie jadł od dwóch dni, przypominam trochę żula, idą dwie ładne dziewczyny:
-hej dziewczyny, powiedzcie nam, który z nas jest przystojniejszy?
-Ty(do mnie Smile)
Niezły ubaw wszyscy mieli Smile.
d)dni młodzieży, msza, leżę sam przed kościołem(pojechałem na nie tylko w celu przebywania z ludźmi w moim wieku, jestem agnostykiem), przede mną siedzą jakieś dziewczyny, jedna coś tam się kłóci z drugą:
-dlaczego ona jest dla was taka chamska? Smile
Jedna coś zaczęła się produkować. Wymieniliśmy jeszcze kilka zdań i poszedłem do kumpli.
e)powrót z dni młodzieży, autobus, zagadałem do jakieś dziewczyny i gadaliśmy przez pół godziny aż do powrotu
f)akcja dla jaj, mcdonald, siedzę z kumplem i dwoma koleżankami, stolik dalej siedzi 5 dziewczyn jak się potem dowiedzieliśmy w wieku 10-11 latek Laughing out loud, coś tam do nich zagadałem za ile tego loda kupiły i same zaczęły mnie obgadywać i się patrzeć na mnie, wziąłem od kumpla okulary i zacząłem przymierzać i pytać je o opinie hehe, potem jeszcze wysłałem im buziaka Laughing out loud (dobrze, że w coś więcej się nie wpakowałem haha Laughing out loud) Ogólnie dużo ubawu było Smile.
g)z kumplem, idziemy zrobić zakupy, nie możemy zdecydować się do którego sklepu, mówię, że zapytamy się jakieś dziewczyny na przystanku, idziemy i widzimy, że wśród ludzi siedzi jedna ładna dziewczyna, podchodzę:
-koleżanko możesz nam doradzić?(niepotrzebnie zapytałem)
-nie
-możesz(bez żadnej przerwy po jej odpowiedzi i z pewnością siebie), powiedz nam, do którego lepiej iść sklepu zrobić zakupy, Lidla czy Tesco?
Wkręciła się w gadkę, pogadaliśmy chwilę i poszliśmy.
h)siedzę z kumplem na schodach na dworzu, macham z jakichś 30 metrów do dziewczyny:
-znamy się?
-nie, ale nie musimy się znać, żebym Tobie pomachał
Straciliśmy ją z widoku. Ale za chwilę ku memu ogromnemu zdziwieniu podeszła do nas sama. Pogadaliśmy dłużej i rozeszliśmy się. Brawa dla niej za odwagę.

Łatwiej było podchodzić z kumplem niż samemu. Te wszystkie akcje były spontaniczne. Podszedłem do tego z nastawieniem, żeby być naturalny i robić to na co mam ochotę i nie zwracać uwagi na opinie innych. Takie podejście do życia znacznie ułatwia tworzenie relacji z ludźmi, co na własnym przykładzie sobie uświadomiłem.

Przechodzę właśnie zmianę. Kiedyś wszystko analizowałem. Chciałem mieć "swoje życie pod kontrolą". Wieczorami zamiast cieszyć się chwilą, planowałem już sobie jak będzie wyglądał mój następny dzień, co i o której godzinie zrobię. Miałem bardzo dużo wymówek. Wszystko zamiast sprawdzić w realu, rozkładałem na czynniki pierwsze w głowie. Teraz coraz częściej przeżywam życie tu i teraz. Mój umysł jest "bardziej wypoczęty od zbędnych myśli". Coraz bardziej jestem odgrodzony od przeszłości i przyszłości. Ponadto dostrzegam , że w podrywaniu chodzi o to kim jesteś i jakie masz życie. Im jesteś bardziej wartościowy ogólnie jako człowiek oraz im szczęśliwszy jesteś w swoim życiu tym bardziej ciągnęło będzie kobiety w Twoją stronę.

Obecnie rozciąga się przede mną duże pole do rozwoju. Dużo negatywnych nawyków umysłu czeka na zmianę. Oto moje cele na następne dwa tygodnie:
-odezwać się do 100 nieznajomych osób
-nie masturbować się(w ogóle nie pobudzać się ręką:))
-codziennie praktykować autohipnozę, przyswajać pozytywne przekonania, ćwiczyć gadkę
-ogólne nastawienie na przekraczanie barier i poznawanie ludzi.

Za dwa tygodnie jak dożyję napiszę kolejne sprawozdanie Wink.
No i tu ściągnę od Gracjana, życzę Wam mokrych kobiecych stringów Smile
butch

Odpowiedzi

Jestem pod wrażeniem ! Robisz

Jestem pod wrażeniem ! Robisz bazę pod naprawdę super sprawę. Moim zdaniem dużo osób powinno to przeczytać. Zgłaszam na główną, uważam, że to bardzo dobry tekst. Motywator.

A Tobie życzę powodzenia i wytrwałości!

Portret użytkownika Monte Christo

Masturbacja nie jest zla

Masturbacja nie jest zla rzecza. Pozwala rozladowac stres i jest czyms naturalnym. Poza tym, jak to powiedzial W. Allen "to seks z kims, kogo sie kocha" Wink
I fajnie, ze opisane sa tutaj konkrety, a nie tylko "filozoficzne mrzonki o samodoskonaleniu"