
Podryw to ciężka sztuka która nie przychodzi łatwo lecz jeśli nie będziesz działać to nigdy niczego się nie nauczysz ta maksyma życiowa znajduje się w moim katalogu zasad życiowych niestety od niedawna ale jak to mawiają człowiek uczy się całe życie.
Nie ma co filozofować przejdźmy do rzeczy. Jakoś w listopadzie poznałem na urodzinach kolegi jego koleżankę z którą łatwo mi się rozmawiało, spotykaliśmy się kilka razy u tego kolegi i zawsze mieliśmy wiele tematów do rozmowy.Lecz jakoś nie nastawiałem się na to konkretną osobę zapewne było to spowodowane tym że wtedy byłem w pewnej luźnej relacji która mi odpowiadała.Jakoś w marcu idąc na imprezę przypadkowo spotkaliśmy się na ulicy postanowiłem spróbować i wykorzystać wiedzę którą tutaj nabyłem i postanowiłem wdać się z nią w chwile w dyskusje która miała zaowocować wspólnym spotkaniem w najbliższym czasie. Tak też się stało w trakcie rozmowy wspomniałem jej że ma dla niej muzykę o której kiedyś rozmawialiśmy i zaproponowałem że do niej zadzwonię i umówimy się na jakiś konkretny termin.
Po trzech dniach od tego spotkania zadzwoniłem do niej i umówiliśmy się na spotkanie które miało odbyć się u mnie. Spotkanie wg. mnie wyszło bardzo dobrze długo gadaliśmy na różne tematy pośmialiśmy się posłuchaliśmy muzyki. Pod jej domem rozmawialiśmy dość długo objąłem ją a ona objęcie odwzajemniła gadaliśmy jeszcze chwile popatrzyłem jej głęboko w oczy i pocałowałem w policzek. Tak,tak chciałem być twardzielem i zagrać jej na emocjach. Nasze następne spotkanie odbyło się na mieście poszliśmy do pubu na piwo. Czas mijał nam szybko ani się nie obejrzałem upłynęło 5 godzin i wypite zostały 4 piwa na głowę. Pod jej domem chwile gadaliśmy i zaczęliśmy się całować. Pożegnaliśmy się i drugie dnia mieliśmy się spotkać. Do spotkania doszło na nim zostałem poinformowany że to był błąd i że mnie przeprasza tłumacząc się że się zapomniała przez alkohol.Jak się zachowałem ? Uśmiechnąłem się,powiedziałem że nie ma mnie za co przepraszać uśmiechając się do niej dodałem mi się podobało. Trochę jeszcze pogadaliśmy i rozeszliśmy się.
Czego mnie to nauczyło?
Że z kobietą niczego nie można być pewnym. Co będzie z tym dalej? Zobaczymy na razie nie mam zamiaru dzwonić i zająć się innymi pięknymi kobietami na tym świecie.
Odpowiedzi
"jej głęboko w oczy i
czw., 2012-04-05 16:06 — _Alvaro_"jej głęboko w oczy i pocałowałem w policzek. Tak,tak chciałem być twardzielem i zagrać jej na emocjach." - tak tak chciałes być twardzielem a wyszło jak zawsze ... ? Po co tyle kombinowania.
Poccałowała Cię po "pijaku" (jeśli tak można nazwać 4 piwa w 5 godzin..)i zaczęła Cię przeporaszać, co u lasek jest raczej normalne ja miałem kiedyś podobną sytuacje. Całowałem sie z laską na imporezie po 2 piwach a ona jak sie znowu spotkalismy mówiła że nic nie pamieta. Odbiłem ST i robiłem swoje. Przecież to tylko jej głupie gadanie.
Drugą sprawą jest to że może ona ma w pamięci poprzednie spotkania i to wcześniejsze kiedy to spektakularnie pocałowałeś ją w policzek. No ale kto ją tam wie.
Po co tak się spinać, troche wiecej luzu i bedzie lepiej
Hhahah musiałem sie zalogować
czw., 2012-04-05 16:15 — Sakuś20Hhahah musiałem sie zalogować specjalnie na skomentowanie tego wpisu!
Postawa wzorowa, dobrze że nie przejąłes się tą gierką i ją olałeś. Pewnie nie jeden by skamlał i przeżywał!!!
To z tym alkoholem tez mnie rozjebało
bez ściemy!
I pamiętaj! Kobiety jedno mówia inne robią a trzecie mysla także właśnie takim babskim gadaniem nie nalezy sie przejmować.
Pozdrawiam ;D
Zdecydowanie za dużo
czw., 2012-04-05 20:36 — SekalekZdecydowanie za dużo rozkminy, za mało działania. Ogólnie pozytywnie, ale zajmij się tymi innymi kobietami, skoro już o tym napisałeś. Bo odnosze wrażenie (oby mylne), że to takie zwykłe pierdolenie i wcale nie zajmiesz się innymi. Więc pobudka i do roboty, a dziewczyna mogłaby przeżyć fajne chwile, no ale jesli coś jej się o sobie "przypomniało", to trudno
Że za dużo rozkmiy to zgodzę
pt., 2012-04-06 07:15 — RastaMan89Że za dużo rozkmiy to zgodzę się ale jakby to ująć dopiero raczkujemy w tym temacie. Poza tym wiem że nie warto czekać na kobietę-tego to już się dawno nauczyłem. D
Ps. Sekalek człowiek uczy się całe życie wiec dzięki za radę która na pewno mi się przyda pozdro !
Człowieku, po kiego te piwa?
pt., 2012-04-06 13:48 — ZefCzłowieku, po kiego te piwa? Dałeś jej wymówkę:p
Było całować szybciej i bez browarów, zresztą to widać jak one chcą. Robisz kółka pół wieku wkoło krzaka to i efekt marny.