Siemano!
To mój pierwszy wpis na forum, więc do rzeczy:
Ponad rok temu podrywałem pewną dziewczynę, było KC itp. ale nie było seksu... Po moich frajerskich błędach wpadłem w LJBF, a sam się zakochałem. Pewnego dnia ona mi to powiedziała (LJBF) a ja na to że mam dużo przyjaciółek i nie potrzebuję więcej, odwróciłem się na pięcie i poszedłem zostawiając ją. Skasowałem dla własnej profilaktyki numer komórki, numer gg, jej zdjęcia itp. Nie widziałem jej rok, do wczoraj.
W tym momencie naszła mnie pewna myśl - ona mi się podobała seksualnie, zakochałem się wtedy jak głupi!!! Tak mnie kręci, że TYLKO seks z nią mnie interesuje (szczerość wobec siebie). W trakcie tego roku, próbowała się ze mną jakoś kontaktować, rozmawiać (rzadko, nawet bardzo, ale próbowała), ale zawsze mówiłem, że nie mam czasu itp. Ona doskonale wie, że spotykam się z innymi dziewczynami (sama to widziała), ale wątpię by coś ją to ruszało. Od tamtego roku zmieniłem się dość, stałem się tajemniczy, zmieniłem ubiór i fryzurę, co rusz spotykam się z innymi kobietami, ale jak ją zobaczyłem wczoraj, to mi przyszła dosłownie ochota na seks z nią 
Pytanie do doświadczonych bo jestem w tej sytuacji 1 raz - jak rozegrać to w taki sposób, by tylko doprowadzić do seksu? Samo to, że widzi mnie z innymi kobietami za bardzo ją nie rusza (element zazdrości nie działą moim zdaniem), rzadko kiedy się kontaktuje. Czyli po prostu z LJBF do kochanka? Zachowywać się ytak jak z nowo poznanymi kobietami czy inaczej?
Jeśli macie jakiekolwiek pytania które mogą wam pomóc, to piszcie, odpowiem.
Myślę, że po roku spokojnie możesz startować. Tylko napakuj jej pozytywnych emocji na początku. Potem powinno pójść z górki ( w końcu ona też będzie ciekawa jaki teraz jesteś*).
Siema
Po dłuższym czasie (kilka miesięcy) wracam na stronkę. Myślę że jeśli "zaraźisz" ją swoją pozytywną energią, którą musisz znaleźć to BĘDZIE TWOJA. Znasz ją ona Ciebie wiecie co was pociąga i co was smuci i takie tam... Będzie o wiele łatwiej.
Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Chłopie doskonale Cię rozumiem ;) Mam identyczną sytuację, tylko przerwa była krótsza. Nie piszę więcej, żeby nie zapeszyć. Tak czy siak już wygrałem:D.
Tobie polecam jednak, abyś był tajemniczy na tyle, na ile się da - rób jej wodę z mózgu, nie pokazuj,że Ci na niej zależy (... aż tak bardzo), co najwyżej,że "coś tam może być na rzeczy". Przede wszystkim ona musi myśleć o Tobie. Niech zachwyci się "nowym" Tobą" czyli przypomni sobie to co w Tobie lubiła i odkryje,że jesteś już pozbawiony wad, których nie lubiła. Daruj sobie smsy, telefony - możesz tylko tyle, ile to jest konieczne( ! ) Zresztą masz już swoje doświadczenie skoro zrobiła cię kiedyś friendsem ;D
Powodzenia