Spotkalem kobiete o 6lat starsa ode mnie(ona 30 ja 24). Dzis do mnie dzwoni i pyta sie o cos. O co?? Sam nie wiem bo slabo ja slyszalem, o czym jej powiedzialem.Tak naprawde uslyszalem tylko jedno pytanie "czy zostane jej Romeo??" a pierwszych pytan nie slyszalem... wiec napisalem smsa o co jej kurde biega bo jak wyzej.
To ona mi odpisuje,ze "Nie istotne o co pytalam"- dzwoni specjalnie z zagranicy zeby zadac kilka pytan i nie istotne??...no i napisalem jej smsa zeby miala wiecej odwagi to ona mi odpisuje;"pasowac na zolnierza nie bede a orderow zbierac nie chce"... wiec odpisalem z zapytaniem "A to z kad przepisalas" a ona mi tu "szkoda ze az tak nisko mnie cenisz!!!"
I wogole jak rozmawiamy przez telefon i ja czegos od niej nie uslysze bo np podczas rozmowy siedze pod zegarem(na co nie zwracam uwagi gdzie siadam)i ten glupi zegar zacznie wybijac wpoldo lub pelna godzine... to juz nie chce powtorzyc bo to nie wazne juz a wiem ze krazyla za nim zadala pytanie sensownie...przynajmniej wiecie idzie to wyczuc z rozmowy...
Czy ona probuje byc liderem??Czy moze gra w cos ze mna?? Bo juz nie rozumiem...Jak juz mysle,ze ja tu rzadze nagle zwrot o 180stopni jak pala w leb.....help!!!!!!!!!!!!!!!
stary jak masz pecha do
ndz., 2009-09-27 21:16 — Zefstary jak masz pecha do otoczenia w trakcie rozmów telefonicznych...to olej je (rozmowy).
Jesteś facetem, ty ustalaj zasady a się jej nie podkładaj. Powiedz wprost:
wolę spotkania na żywo, sms-ki i godzinne rozmowy telefoniczne mnie nudzą.
I po sprawie. Przynajmniej wtedy jak zegar zabije, to nie będzie mogła myśleć że ściemniasz;]
no spotkana na zywo sa i ona
pon., 2009-09-28 14:59 — loynisno spotkana na zywo sa i ona calkiem zachowuje sie inaczej na nich niz w rozmowach przez tel. Jeszcze mala wazna rzecz Ona nie mieszka w pla ja z tamtad wrocilem...
No dobra a teraz jest tak jak odpisalem jej po tym jak mi napsiala,ze nisko ja cenie " A mowials ze nie zalezy ci na ocenach bo znasz swoja wartosc;)" a ona mi ze przesadzilem... i potem jeszcze "roznimy sie bardzo wiec nie bedziemy ciagnac tego dalej" odpisalem"szkoda ze tak myslisz"
No i dzis do mnie zadzwonila i sie pyta czy sie z nia zgodze....Odp ze tylko w tym ze s ie roznimy. Jest z niej super laska, ze swieca taka... Wydaje mi sie ze ona albo sie czegos boi albo przeszkadza jej moj wiek albo poprostu mnie splawila, ale kurcze inaczej to wygladalo na life, no i jeszcze zakonczyla rozmowe zobaczymy jak to bedzie i wogole wczesniej pisala ze teskni za mna, ... wiec teraz co myslicie o tym ??