
Właśnie, czy każda tego chcę ? Po moich ostatnich doświadczeniach z dwiema dziewczynami, które wam opisze, mam wrażenie, że nie.
Więc pierwszą dziewczynę poznałem na imprezie andrzejkowej. Moment poznania i wzięcie numeru opisałem tak na jednym z blogów:
,, Stoję sobie, patrzę, a za mną stoi set dwójkowy. Myślę sobie bez winga ciężko będzie otworzyć i zastanawiam się co zrobić, aż tu nagle jedna z nich sama Mnie otwiera, zarzuciła coś w stylu : Jak myślisz ile jeszcze będziemy czekać aż barman skończy nalewać piwo kolesiom przed nami ? Ja na to: Widzę że jesteś strasznie spragniona, ale myślę że już niedługo barman nas obsłuży. Zacząłem rozmawiać z tą brzydszą olewając ładniejszą i kiedy spytałem jak romantyczność postrzegają kobiety ta ładnijesza od razu się wyrwała i nie dała dojść do głosu drugiej. Po wypiciu Coli poszedłem ich poszukać, zauważyłem tylko tą brzydszą ale pomachała Mi żebym się przysiadł. Zaczęła Mnie przedstawiać swojej drugiej przyjaciółce, z którą zacząłem rozmawiać. Głównie NLS na ekstytacje , opisy przyrody. W połowie rozmowy wziąłem numer. Następnie uskuteczniłem troche kino i wrzuciłem pattern na seksualność, po czym kiedy była maxymalnie rozgrzana powiedziałem, że muszę wracać do kumpli i że zadzwonie do niej o ile nie zapomnę. Dodam, ze dzisiaj sama zaczęła do Mnie pisać, więc ta metoda zdecydowanie działa, polecam. "
Kiedy sama zaczęła do Mnie pisać, wysłałem jej smsa chłodzącego i zadzwoniłem dwa dni później. Chwila luźnej gadki i umówienie się na czwartek. Zgodnie z planem spotkaliśmy się wziąłem ją na kawę, usiadłem tuż obok niej i zacząłem dalszą część gry. Porozmawiałem o jej zainteresowaniach, marzeniach, zacząłem też w ciekawy sposób wymuszać oznaki zainteresowania, ale to już zostawię dla siebie
W pewnym momencie przytrzymałem kontakt wzrokowy, nachyliłem się i pocałowałem ją, ale tylko w usta, bez języka, choć czułem że chciała bardzo z
. Pomyślałem sobie, że należy ją jeszcze trochę rozgrzać. Ona zszokowana, że tylko tyle, a ja robię dalej swoje. Chwila rozmowy o dzieciństwie, a później ona sama zaczęła mówić o całowaniu, a mianowicie:
Ona: Wiesz, ostatnio koleżanki pytały się jak to jest się całować.
Ja: No i jak to jest ? 
Ona: Mówiłam im, że bardzo fajnie. Poza tym ja lubię się całować, ale tylko z kimś kto mi się naprawdę podoba.
Ja: A dobrze się całujesz ?
Ona: Myślę, że tak
Ja: Sprawdźmy
Długie KC z zamkniętymi oczami. Kiedy skończyliśmy kawę, poszliśmy do parku na ławkę i dalej cieszyliśmy się sobą.
Kiedy później jeszcze spacerowaliśmy, trzymając się za ręce już jakiś czas, ona powiedziała mi, że nie chce mieć chłopaka. Ja odpowiedziałem jej, że ja natomiast nie chce mieć dziewczyny, po czym pocałowałem
Wieczorem po spotkaniu zaczęła do Mnie pisać na facebooku. Nie miałem ochoty na długą gadkę, więc szybko zakończyłem rozmowę i życzyłem jej miłych snów.
Schłodziłem ją nie dzwoniąc przez 4 dni. Kiedy zadzwoniłem sama spytała Mnie o to kiedy znów się zobaczymy. Szybko ustaliłem termin i czekałem na spotkanie. W tym momencie myślałem, że mam ją już w garści. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy spóźniła się 15 minut i oznajmiła Mi, że zmieniamy plany i zamiast siedzieć w centrum handlowym idziemy odebrać jej legitymację, którą ma jej koleżanka.
Dodam, że wtedy nieźle padało, a jej koleżanka mieszkała ładny kawał drogi od miejsca spotkania. Po wszystkim chciałem, żeby mi jakoś wynagrodziła ten spacer w deszczu oraz zimnie i zaprosiła Mnie do domu. Wykręciła się tym, że jej brat i ojciec są akurat w mieszkaniu. Nie ze mną te gierki kochanie
, pomyślałem sobie. Powiedziałem do niej, że chce ją zabrać do pięknego parku, takiego jakiego jeszcze nie widziała, jednak ona musi Mnie zaprosić do domu na gorącą czekoladę w ciągu najbliższych dwóch tygodni
Później spotkaliśmy się jeszcze raz. Po tym spotkaniu zdarzyła się jednak ciekawa rzecz. Zadzwoniła do Mnie kiedy byłem na siłowni, po 2 godzinach oddzwoniłem i pytam się jej po co dzwoniła. Ona na to: ,, Chciałam, żebyś mi coś sprawdził w internecie, ale Ciebie nie ma gdy Cię potrzebuje " Ja na to: ,, Wiesz, ja nie będę na Twoje rozkazy, a poza tym gdybym Ci sprawdził tą rzecz to musiałabyś Mi to wynagrodzić, a wiesz, że potrafię być okrutny ". Uff, na szczęście jeszcze tym razem udało mi się wybrnąć z opresji. Nawiasem mówiąc ciekawe ST
Zadzwoniłem do niej po dwóch dniach i po chwili rozmowy, oznajmiła Mi, że ma wolne mieszkanie w środę. Ustaliłem godzinę, pożegnałem się i zacząłem obmyślać strategie. Chwilę się spóźniłem i zacząłem zgrywać głupka, że nie wiem o co chodzi, kiedy próbowała robić mi wyrzuty. Zabójczym argumentem okazało się: ,, Przecież nie jestem Twoim chłopakiem "
Kiedy szliśmy do jej mieszkania, powiedziałem jej, że nie ma co liczyć na coś więcej niż na herbatę i ewentualnie przytulanie, jeśli będzie grzeczna. Ona uśmiechnęła się i dodała żebym nie czuł się taki pewny siebie. Po dotarciu do domu rzeczywiście zrobiła Mi czekoladę . Później poszedłem z nią do jej pokoju i zacząłem całować, przekręcając ją i kładąc na łóżku. Zacząłem zjeżdżać w jej dekolt i rozpinać bluzkę.
Ona: Dlaczego Mnie rozbierasz ?
Ja: (wymowne spojrzenie, nie przerywając tego co zacząłem)
Ona: Nie musisz rozpinać tych guzików, łatwiej będzie jak rozepniesz te z boku
Bardzo podobała Mi się jej pomoc w zdejmowaniu kolejnych części garderoby. Napotkałem jeszcze potem pewne opory
, ale sobie z nimi poradziłem. Nie muszę chyba opisywać co się później działo
Po wszystkim spytałem, czy taka relacja jej odpowiada. Z uśmiechem, twierdząco pokiwała głową.
Wyciągnięcie wniosków pozastawiam wam.
Część 2 za tydzień. Pozdrawiam
Odpowiedzi
Przynajmniej takie korzysci
ndz., 2012-02-26 22:58 — TheSpecialOnePrzynajmniej takie korzysci masz z tej relacji z ta laska
Cos od niej dostajesz...
Ja w sobotę od takiej
pon., 2012-02-27 08:40 — admz1Ja w sobotę od takiej "koleżanki" w trakcie sexu usłyszałem że Ona już tak dłużej nie może, że nie zniesie więcej takiego mechanicznego rżnięcia, że ona chce czułości itd. że chciałaby mówić do mnie kochanie i słyszeć to odemnie
po czym wstała, posprzeczaliśmy się i wyszła. Rano przyszła sama, pomarudziła że nie mogła spać, że źle się czuła z tym co się stało, przytuliłem, pogadaliśmy i cd. tego co przerwała 
Musisz uważać bo jest taka opcja, że nawet nie zauważysz kiedy "koleżanka" się w Tobie zakocha.
Myśle że... po czasie się
pon., 2012-02-27 18:51 — nikodem18Myśle że... po czasie się samoczynnie zakocha, i będzie jak kolega opisal powyżej : )
Głupoty.. czemu uważasz, że
pon., 2012-02-27 19:45 — SekalekGłupoty.. czemu uważasz, że ona nie chce mieć chłopaka? Przecież jak Ci mówiła, że nie chce, to to był zwykły shit test. A to czy kobieta sypia z facetem dla przyejmności fizycznej, czy dla przyjemności fizycznej połączonej z przywiązaniem do drugiej osoby, to kwestia moralności, która za to wynika z potrzeb człowieka.
Wszystko fajnie , ale po
pon., 2012-02-27 20:00 — LubiacyCiszeWszystko fajnie , ale po cholere to pytanie w temacie?
KOGO obchodzi to czy ona chce miec,nie chce mieć faceta?..
Robisz swoje i masz w dupie reszte..Takimi myślami,zlasujesz sobie głowe
Ja już zakończyłem znajomość
pon., 2012-02-27 21:16 — mały VicJa już zakończyłem znajomość z tą laską i uwierzcie Mi nie zakochała się. Nawet mówiła Mi, że nie jesteśmy fuck friend tylko kolegami
W moim mniemaniu była to zwyczajna fizyczna relacja.
Fajnie napisane. One robią
pon., 2012-02-27 21:32 — youngFajnie napisane. One robią dokładnie to samo co my. Podrywają nas i chcą przygód na jedną noc nie możemy im tego bronić bo sami to robimy. Ciesze się że znam Cię osobiście i tak ogólnie napiszę ze wg mnie zrobiłeś (odkąd sie poznaliśmy) bardzo duży postęp tak trzymaj.