Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jestem tu rok i odryłem coś. Corvette.

Portret użytkownika Corvette

Jestem z wami już rok … , wstęp ten kojarzy mi się z klubem AA. Jednak nasz „klub” i ich klub próbuje coś w swoim życiu zmienić. Próbuję odpowiedzieć sobie na pytanie co ja w swoim życiu zmieniłem?
Skupię się tylko na podrywaniu. Nie jestem pisarzem a w założeniu mojej matki miałem być gitarzystą Dire Straits ale wtedy musiał bym być starszy od mojej matki.
Przechodziłem ulicami miasta to była piękna ciepła noc 2004. Opróżnione flaszki i kieszenie. Z braku kasy udaliśmy się pod miejscowy klub. Z oddali rechotał wielo-set, kilka znajomych twarzy i wystraszone owieczki. Wystawione niczym na pożarcie swojego największego przekleństwa.
Wbiłem się do jednego setu dzięki nie zbitej pewności siebie, którą sponsorowały mi polskie gorzelnie. Która mnie zauważyła ? żadna?! krzyknąłem „idziecie się ze mną ruchać !?” wszystkie oczy skupione w moją twarz i jedna trzódka „my nie jesteśmy takie!„ Wiedziałem to ona dziewczyna lekko przy kości ale ładna. A ja szukałem wielkich piersi -byłem maniakiem. Wszystkie moje dziewczyny miały małe a ja chciałem dla siebie to co największe. Miałem zdobywać szczyty i kulać cyce cały dzień. Wyizolowałem dziewczynę, a pod pretekstem romantycznego spaceru przy świetle gwiazd zabrałem ją na cmentarz. Rozebrałem ją od pasa w dół załadowałem dwa palce. Wtedy zrozumiałem dziewczyny tracą kontrolę gdy są podniecone. Mogłem zrobić z nią co chciałem. Rozebrałem ją całą jak bóg stworzył. Jej cyce były niczym wyjęte z okładki pewnej gazety. Ta gazeta to bardzo znane czasopismo przyrodnicze nazywa się national geographic. Dziewczyna maiła wielkie murzyńskie cyce zwisające niczym pytony do kolan. Zawiodłem się tak bardzo że aż wytarłem buty o jej ubranie które leżało na ziemi. Wyciągnąłem paluchy z jej mokrej cipki i powiedziałem że idę w chuj.
Wróciłem do kumpli ktoś wyciągnął wino i poszliśmy się sklepać.
Dziś chyba się tak nie zachowuję. Nie wiem człowiek może całe życie się zmieniać. A czego się nauczyłem?
Tydzień później jak i przez w każdy weekend popijałem z kumplami. Siedzieliśmy wtedy w pewnej szkole.
Otwieracz: (wtedy o tym nie wiedziałem) hej dziewczyny! gdzie sprzedają dobre piwo? Mamy misję i musimy zaraz uciekać(zegarynka). Stałem na szkolnym murku patrząc na dziewczyny z góry ja i 2 moich kumpli(to dodawało nam powagi). Wybrałem jedną z dziewczyn patrzyłem jej się cały czas w oko a ona w moje. Żarty, żarciki swoiste cooki funy podrasowane 16% piwem.
(atrakcyjność)
Po chwili urwałem temat i zacząłem rozmowę z kolegą olewając paniki i nie dając im dojść do głosu.
Przez chwilę zwątpiłem w okazałość dziewczyn. Pomyślałem sobie znajdziemy jeszcze ładniejsze. W końcu jedna ma na sobie trampki a druga pomalowała rzęsy na biało(sic). Pierwszy kumpel przeskoczył przez ogrodzenie więc ja za nim trzeci poszedł na około. Powiedzieliśmy ze zabieramy je do pewnej zajebistej miejscowy na piwo. Oddaliłem z targetem się na kilkanaście kroków od tamtej parki. Tu podczas spaceru delikatne kino komplemenciki. W końcu kino + KC. Cała akcja trwała może 15 minut. Zrobiłem wtedy to wszystko nieświadomie. Domyślałem się tylko żeby robić kino i KC …. no i palce w cipkę. Tak mi mijały wakacje a i cała pierwsza klasa na pijaństwie i dziewczynach. Dziś wiem więcej umiem rozłożyć całą akcję na czynniki pierwsze i wiem co robię.
Byłem ich pierwszym chłopakiem miałem miały ze mną swoje pierwsze kc i paluchy wsadzone w pewne miejsce. Moje znajomości często nie trały dłużej niż jeden dzień czasem dwa.
Minął rok połowa kolejnych wakacji. Wracałem piany jak co dzień z jakiejś imprezy. Nie ważne jaką grali muzykę. Nie ważne czy wogole była muzyka. Uznawałem za największe szczęście trzymać w jednym ręku piwo a w drugiej kobietę. W parku spotkałem dwie koleżanki (socjal) które mnie uwielbiały + ich kolżankę.
Jak zawsze głowa do góry klata do przodu. Siadam rozjebany na ławce – siadam tak bo uważam że jestem zajebisty i zajebiście piany więc wszystko mi wolno. Zawsze pełen humoru i żartów sytuacyjnych. Kinga (nieznajoma) próbowała wciąć się w rozmowę ale jej nie dawałem. Za to robiłem sobie z niej żarty. Siedziała obok mnie na ławeczce przypadkiem stosowałem kino. Nie podobało jej się to „nie dotykaj mnie ! co ty sobie wyobrażasz !” „Ja mam chłopaka”. Miałem tą dziewczynę gdzieś odbijałem to i „niszczyłem” ją w oczach koleżanek. Dziewczyny w koncu przeszły na moją stronę i zaczeły się śmiać ze swojej Kingi. Byłem złośliwy więc specjalnie stosowałem kino udając że to ona się rozpycha. Miała chłopaka a jednak dała mi swój nr telefonu. Tak ją zdenerwowałem że mówiła abym go usunął. Dałem jej więc swoją nokia 3510i do ręki i mówię szukaj sobie. Przez rok zapełniłem prawie cały telefon numerami telefonów dziewczyn. Miałem chyba 10 King. To musiało zrobić na nich miażdżące wrażenie. Odebrałem swoją Nokię i sam wykasowałem jej nr. Poczym udałem się do domu. 10 minut później sms z propozycją spotkania. Spotkałem się z nią następnego dnia tyle że już na trzeźwo. Umówiliśmy się w pewnym romantycznym miejscu gdzie wszystkie nastolatki zwykły się umawiać. Co ja tam robilem ? żartowałem z niej i świata. Opowiadałem o seksie w niedosłowny sposób odwracałem głowę gdy myślala iż ja pocaluje – w myslach miałem niezły ubaw.
„gwiazdy swieca na niebie a ja kocham tylko ciebie -nie wymyśliłeś tego sam przyznaj się – wymyśliłem sam ale mówię to wszystkim kobietą.” Robiłem wszystko co znacie a nawet nie wiedziałem o tym, w końcu miałem upragniony FC a ona zerwała następnego dnia z chłopakiem.
W tamtych czasach nie wiedziałem co znaczą słowa podrywać, flirtować i właściwie jak to się robi.
Kiedyś znalazłem stronę podobną do tej może nawet tą i uznałem że to naciągactwo. Wogole co oni tu pierdolą !? a przecież ja to wszystko znałem. To jak nauka przyrodnicza wiesz że jabłko spadnie z drzewa w dół- a ktoś ci powie to grawitacja -a ty na to : "co ty mi tu wciskasz? grawitacja jest dla frajerów... Na stos z nim!"
Wynalazki powstają z przypadku, celowo i pół na pół- doprowadzamy do czegoś ale na ślepo.
Teraz już wiem że linia w jakiej spada jabłko jest równoległa do grawitacji i umiem się w to zgłębić znając „prawa” uwodzenia.
A teraz najważniejsze czy umiem stworzyć wynalazek celowo na podstawie znanych mi praw.
Ostatnio siedziałem w barze popijając już trochę droższe drunki. Zauważyłem blondynę. To jedna z tych które mogą nosić miano prawdziwej sex bomby. Dorodna „duża” kobieta z cycem i twarzą Wenus. Tak to dziewczyna w czapce Kasia która poznałem ją lata temu. Miałem z nią trudności. Dziewczyna nie nawiązywała kontaktu wzrokowego. Nosiła czapkę gapiła się w telefon. W końcu udało mi się zrobić tzw mini randkę. Miałem odpowiednią postawę naturalną postawę. A w głowie pustkę - czułem jak cały kosmos przelatuje mi między uszami. Postaliśmy chwilę i w końcu wróciła do koleżanek. To był mój ból jak to zrobić w nie naturalny sposób. Głowiłem się latami bo co jakiś czas w życiu spotkałem dziewczynę przy której miałem pustkę w głowie. Przy takich dziewczynach już nie czułem że jestem super bohaterem. Kazdy z nas robil to od dawna nasi dziadkowie tez. teraz tylko mamy zebrane to do kupy.
A czy to się zmieniło ? i co zrobiłem z Kasią? może opiszę to innym razem Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Corvette

nie wiem jak to znalazłeś

nie wiem jak to znalazłeś Smile

Portret użytkownika Fan

HEhee, dobry jest ten blog.

HEhee, dobry jest ten blog. Nastolatkom pokazuje, że można, że się da, że można spełniać takie fantazje.

Corvette zajebisty blog, na prawdę mi się podoba. Z wielką chęcią go przeczytałem i ubaw po pachy z twoich tekstów, aroganckich i prześmeisznych tekstów

"Zawiodłem się tak bardzo że aż wytarłem buty o jej ubranie które leżało na ziemi. "

HAHA!