
Witam, w koncu się przelamalem i zrobiłem pierwsze podejścia do tutejszych lasek. Zawsze miałem mase wymówek: a bo nie znam jezyka ,a bo nie lubia polakow,bo mam dziewczyne itd. no ale w koncu się przełamałem. Wiem ze jeszcze duzo pracy przedemna, duzo zlew, ale dam rade. Oto opis kilku pierwszych podejść..
Nr 1. wchodze do windy a tu sliczna Marokanka ok. 40lat odpicowana ze ho ho. Po prostu czuc było od niej zapach pieniadza. Uśmiecham się ladnie ona tez ( w glowie wymowki) zjeżdżamy na sam dol przepuszczam ja w drzwiach ona znowu uśmiech i patrze wsiada do jakiegos nowego modelu bmw a ja na swój piszczacy stary rower i już ruszyłem i nagle w glowie glos ‘ jak nie podejdziesz to będziesz frajerem” no to w Tyl zwrot ona jeszcze nie ruszyla to ja podjeżdżam i pukam w szybe i pytam się czy tu mieszka ona ze tak. To ja ze chce się się umowic i żeby mi dala nr tel. Ona zdziwila się i była wyraznie milo zaskoczona powiedziala ( nie wiem jak to na polski przetłumaczyć) cos co po angielsku znaczy doesn’t work.pozegnalem się pojechałem dalej.
Nr 2. wpadłem do baru z kumplem na piwo. Przyszla sliczna kelnerka( taka typowa holenderska blond lalunia po 20) zapytala co chcemy i gdy przyniosła nam piwo ja wypaliłem do niej ze chce z nia isc dzisiaj na impreze (był piątek). Zaczela się smiac i była bardzo zaskoczona. Pogadaliśmy chwile i gdzies uciekla. Zlewka
Nr3. wracam do domu skądś jade sciezka rowerowa i patrze idzie jakas laska po tej sciezce i znowu usłyszałem ‘frajer’ gdy ja minalem. Zahamowałem i mowie do niej ze tez jade w tamta str i żeby wsiadla na bagażnik to ja podrzuce hah a ona ze nie rozumie po holendersku. Okazalo się ze jest z polski i przyjechala z chłopakiem. Gadaliśmy z 10 min po czym dostalem zlewe Pt. to ty daj mi swój nr hehe
Nr4. poszedłem po cos do miasta i patrze fajna laska sprzedaje jakies broszury o zwierzatach czy cos. Podszedłem i ona zaczela nawijac o tych zwierzach ja tez ze lubie zwierzęta,ze mam psa i takie pierdoly. zapyatlem skad jest bla bla i wypaliłem ze fajnie byloby isc razem na impreze. Znowu zaskoczenie ,smiech i mowi ze ma chłopaka.nie chciala dac nr. Znowu zlewa.
WNIOSKI: nie było tak strasznie jak przypuszczałem. Wszystkie milo reagowaly i ogolnie było wesoło. Nie zjadły mnie. Nic strasznego się nie stalo. Oczywiście nerwy SA i taki scisk w żołądku ale wszystko kwestia treningu.
pozdro
Odpowiedzi
jak ide na dg, to najgorsze
czw., 2012-02-23 14:19 — Smartjak ide na dg, to najgorsze jest 1 podejscie... a pozniej juz mam wyjebane
Wielki respekt za to że
czw., 2012-02-23 14:25 — Camper47Wielki respekt za to że uwodzisz nazwijmy to obcokrajowe dziewczęta, co ja gadam, kobiety
Od tak na głęboką wodę się wybrałeś... No chyba że perfekcyjnie znasz angielski
Brawo i powodzenia życzę 
angielski znam perfekt ale
czw., 2012-02-23 14:30 — Karlitoangielski znam perfekt ale probje po holendersku ktory znam tylko komunikatywnie he
No dlatego mówię, że wielki
czw., 2012-02-23 14:36 — Camper47No dlatego mówię, że wielki respekt dla Ciebie. Uwieść kobietę znając komunikatywnie język... Pewnie zdobędziesz wiele doświadczenia.
Przecież mowa ciała i pewność siebie jest ważniejsza w komunikacji międzyludzkiej niż rozmowa
Respect za odwagę
czw., 2012-02-23 19:32 — tomeczekRespect za odwagę
peirwsze lody przełąmane,
pt., 2012-02-24 12:54 — dickinsonpeirwsze lody przełąmane, teraz pracuj dalej i dalej, wtedy przyjda sukcesy ;D
"wracam do domu skądś jade
pt., 2012-02-24 17:27 — Kratos"wracam do domu skądś jade sciezka rowerowa i patrze idzie jakas laska po tej sciezce i znowu usłyszałem ‘frajer’ gdy ja minalem."
Zbyt wielka spina.