
Siema. Jako, że zbliżały się ostatki postanowiłem zebrać paczkę znajomych i ruszyć do klubu. Ruszyliśmy w 6 osób, a na miejscu spotkałem jeszcze masę innych znajomych ( w tym laskę, którą domknąłem miesiąc temu w innym klubie. Okazało się, że laska w tym czasie miała chłopaka. lecz mniejsza o to
).
Tańcząc na parkiecie zauważyłem jedną z siostrzyczek, którą o mało co nie domknąłem przy jej mamie, o której już kiedyś pisałem. Dla tych którzy o tym nie czytali:
http://www.podrywaj.org/akcja_z_...
Wbijam i mówię do niej, że musimy pogadać, po czym biorę ją do stolika. Chwila rozmowy, dużo dotyku z mojej strony, jednak czuje, że KC nie wejdzie. W tym momencie przysiadają się naprzeciwko nas jej dwie koleżanki i pytają się Mnie jak się bawię. Ja na to, że nieźle, ale mogłoby być lepiej. Jedna z nich Mi się przedstawia, a druga pyta się ile mam lat. Kazałem zgadywać 
Później chwila droczenia się z nimi i kiedy zaczął lecieć piosenka M. Telo, nie mogłem się powstrzymać i zacząłem tańczyć na siedząco. One w śmiech, a ja na to, że jak się podobało to piąteczka. Wszystkie 3 przybiły. W pewnym momencie zacząłem się skupiać na koleżance, która mi się bardziej podobała. Łapałem ją co chwila za rękę ( miałem szczęście, że położyła je na stole). Jej koleżanka i siostrzyczka zauważyły, że między nami zaczyna iskrzyć, więc wstały i poszły do baru. Ja usiadłem obok niej i zacząłem stosować dotyk taki jaki lubię. Kontakt wzrokowy ciągle był, brak sprzeciwu, jeśli chodzi o dotyk, sama zadawała pytania i podtrzymywała rozmowę. Rozmawialiśmy o tym o czym zawsze gadam czyli zainteresowania, marzenia , plany na przyszłość. Kiedy już szykowałem się do domyku, przyszła jej koleżanka i mówi: ,, Chodźcie do baru, zamówiliśmy 2 piwa i nie ma ich kto wypić " . Ja na to, że jeszcze nie skończyliśmy rozmawiać. Ona na to, że dała nam wystarczająco dużo czasu. Panna, która mi się podobała zaczęła wstawać, a ja ją chwyciłem za bark i usadziłem z powrotem. Do jej koleżanki powiedziałem, żeby dała nam jeszcze trzy minuty i poszła poszukać koleżanek. Ona zrobiła naburmuszoną minę i dalej siedziała koło nas. Ja jeszcze chwile podobałem z panną i kiedy kontakt wzrokowy się przedłużał, pochyliłem się w jej kierunku, a ona w tym momencie chwyciła Mnie za głowę i sama zaczęła całować. Jeszcze chwile posiedzieliśmy i powiedziałem, że muszę się zbierać i spotkamy się pewnie jeszcze w klubie.
Ruszyłem na parkiet. Chwila tańca jaki lubię i spostrzegłem, że dwie dziewczyny wchodzą na parkiet i ustawiają się tak żebym je widział. Zauważyłem, że jedna mówi coś drugiej na ucho, patrząc na Mnie. Długo nie czekałem, podbiłem do nich i porwałem jedną do tańca. Następnie ją wyizolowałem, chwila rozmowy i dorzuciłem NLSowa rutynę. Kiedy skończyłem, panna podniosła głowę i spojrzała się wzrokiem splażowanego królika, przedłużając kontakt wzrokowy. Tak dobrze myślicie, jeszcze w tym momencie jej nie domknąłem
Ona później Mi mówiła, że jest nieufna i nie całuje się w klubie. W pewnym momencie musiałem się już zbierać i powiedziałem, że miło było poznać, przyciągając ją do siebie i namiętnie całując
Wziąłem od niej facebooka i każde poszło w swoją stronę.
Później plażowałem jeszcze jedną pannę, która sama Mnie dotykała, świetnie reagowała na dotyk i podtrzymywała rozmowę. Gdy weszliśmy na parkiet zaczęliśmy tak ostro tańczyć, że ludzie się rozsunęli na 2 metry
Robiłem z nią co chciałem, do czasu kiedy próbowałem KC. No cóż nie udało i poszedłem się napić czegoś do baru.
Stojąc przy barze z kumplami, nagle odwróciłem głowę w stronę parkietu i złapałem kontakt wzrokowy z uroczą brunetką, która świetnie poruszała się na parkiecie. Uśmiechnąłem się, odwzajemniła. Podszedłem i powiedziałem, że chce ją poznać i wyizolowałem na kanapy. Popytałem ją o jej pasje jaką jest taniec. Jednak z każdą kolejną minutą jej zainteresowanie mną malało mimo ciągłego EC i dotyku z mojej strony. Powiedziała, że musi poszukać koleżanek i spotkamy się na parkiecie. Około pół godziny później znów stałem przy barze, obróciłem się i stanąłem do niego tyłem, mając cały parkiet przed sobą. Zauważyłem, że idzie ona i posyła Mi zalotne spojrzenie, po czym wchodzi na parkiet i momentalnie otacza ją kółko frajerów. Ośmiu chłopaków tańczyło wokół niej i żaden nie miał odwagi z nią zatańczyć. Widząc to odepchnąłem się od baru, podszedłem, rozsunąłem tych kolesi i zacząłem z nią tańczyć. Co chwila brałem jej ręce i przejeżdżałem po swoim ciele. Podnoszenia i obroty, również zostały wykonane. Kiedy skończyłem z nią tańczyć, powiedziałem, żeby podała mi swój numer telefonu.
Ona: Nie daję nikomu numeru telefonu
Ja: Ok. Rozumiem
Ona: Masz facebooka ?
Ja: Mam, ale rzadko używam.
Ona: No dobra to masz numer tel.
Zauważyłem, że laski są dużo szybciej gotowe na domyk niż myślę. Czas ograniczyć gadkę i szybciej przechodzić do konkretów. Po raz kolejny potwierdziło się też, że dziewczyna co innego mówi , a co innego robi 
Pozdrawiam. Mały Vic
Odpowiedzi
Dobra akcja Muszę częściej
śr., 2012-02-22 07:36 — AndrzejMDobra akcja
Muszę częściej pamiętać o tym by nie koncentrować się na jednej dziewczynie w klubie - doskonale było to widać na Twoich przypadku. Lepiej zostawić im niedosyt.