Mrrr Siemanko od rana. Mam target który wiem ze bedzie w clubie w piątek i chce sporbowac nawet jak mi nie wyjdzie. Problem jest takowy ze łazi za nią " satalita " który przeszkadza jebany ale zblizyc sie przez niego jest trudniej.
z tym " satalita " mam wspolne znajome zacząć od otwarcia jego ? szybkiej przyjaźni.. pozniej przejsc na target ?
mrrr
miłego dnia
Stwórz w jej głowie nowy obraz.Masz świetną okazję aby uświadomić tej dziewczynie, że to z przy Tobie czuje się lepiej niż przy tym jej adoratorze.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Olewaj go, jesli beda opory i zacznie amogowac, porozmawiaj z nim o czyms, pokaz wyzsza wartosc w temacie na ktorym sie znasz. Po czasie przejdz do niej. Kontroluj cala grupe poprzez mowe ciała, kiedy gosc zmieni sie w Twojego podwladnego, działaj na targecie.. izolacja wskazana
pzd, stiff
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Hmm misiu, ja idę z Tobą w piątek pewnie, no chyba że wiesz kto mnie przed tymi planami powstrzyma
.
To ja się zajmę tym satelitą, to ten z uszami co go pokazywałeś?
taa to ten jebaniec ale przyjeciel wielu jak widziales xD
To dobrze, on niech zorganizuje koleżanki i przyjaciółki, a my się nimi zaopiekujemy
Weźmiemy to towarzystwo pod swoje skrzydła, widziałem że brzydkich tyk koleżanek nie miał...