Witajcie,
ostatnio pisałem, pytałem o to jak Wy postrzegacie podrywanie w klubie. ( Hoon nadal czekam na Twój blog na ten temat
). Ostatnio będąc w klubie doświadczyłem pewnej ciekawej przygody. Postanowiłem sobie, że jadę do klubu się bawić, a nie podrywać czy raczej poznawać nowych kobiet. Przed wejsciem postanowienie dziś dziewczyny zostają olewane. Przyznam jak każdy człowiek miałem kilka kompleksów po wejściu o wygląd, bo mimo że to podobno iluzja to jednak moim zdaniem ubiór i wygląd zewnetrzny ma wpływ i mimo wszystko kobiety zwracają na to uwagę. Nigdy jadąc do klubu nie podpieram ściany wypiję drinka bądź piwko i ruszam na parkiet. W tym przypadku było tak samo
nie potrzebowałem kobiet do tańczenia sam potrafie się równie świetnie bawić
co chwilę podchodził to jeden to drugi kolega i napominał, że spogląda ta czy tamta a ja nic sobie z tego nie robiłem może nie czułem potrzeby, a może spękałem nie wiem sam
podchodząc do baru robiłem sobie tyle miejsca ile chciałem, dziwne zachowanie było jednej z dziewczyn tam stojących zaczęła mnie szturchać łokciem odsunąłem się ale ona swoje więc odwórciłem się zrobiłem krok w tył perfidnie ją zmierzyłem od góry do dołu bezczelnie się uśmiechnąłem i dalej czekałem na swojego drinka po czym odszedłem. Potraktowałem ją tak jakby mi się wcale nie spodobała
Wtedy kiedy siedziałem i sączyłem drinka pomyślałem to może być to ! zobaczymy jak się to sprawdzi na parkiecie robiłem to samo któraś mnie zachaczyła bądź kręciła mi dupą odsuwałem się mierzyłem od góry do dołu i traktowałem jakby mi się nie spodobała nie przypadła mi do gustu. Efekt ?! FEST
widziałem później jak te kobiety sie patrzały na mnie uśmiechały, puszczały oczko
ale jak pisałem wcześniej nie wiem czemu do żadnej nie podszedłem przez to, że spękałem czy że może obiecałem sobie zero kobiet nie wiem 
By następnym razem nie spękać chce poznać jakieś Wasze spostrzeżenia, porady.
Dziękuję Ci Kejszyn za blogi które mi podesłałeś przeanalizuje je jeszcze dokładniej i wykorzystam.
Pozdrawiam,
Dexter
Odpowiedzi
Ja dziś idę do Klubu na 18. I
ndz., 2012-01-29 12:53 — ZakochanyWsobieJa dziś idę do Klubu na 18. I też mam zamiar dobrze sie bawić, zresztą piątkowa impreza daję się już drugi dzień we znaki i raczej odstawie piwko na dziś, i idę się dobrze bawić... Nie próbowałem jeszcze takiej taktyki jaką Ty obrałeś lecz, spróbuję. Nowe doświadczenie, nowe przygody
Trzymaj się. Good Luck next time!
Fajnie się czyta, mógłbyś
ndz., 2012-01-29 16:29 — malpi_gajFajnie się czyta, mógłbyś podać te blogi od Kejszyn'a?
Kliknij sobie na nick
ndz., 2012-01-29 19:12 — BarmanoKliknij sobie na nick Kejszyna i będziesz miał spis jego blogów.