Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

One shot one kill

Portret użytkownika nomen

Witam, na forum jestem od stosunkowo krótkiego czasu, czytam co się da, oglądam co się da i staram się chłonąć wiedzę jak gąbka :]

Jest to mój pierwszy wpis na blogu. Po każdej akcji/wyjściu będę starał się coś skrobnąć licząc na wasz feedback i wytykanie bledów.

Mam 21 lat od 3 lat nie podrywałem - byłem w pantoflarskim związku, ale to przeszłość.
Teraz chce się bawić życiem!

Wczoraj wybyłem ze znajomymi do klubu, krótka rundka po klubie, orientacja w terenie, tu łazienki tu loże bary, zapoznanie się z muzyką graną na parkietach.

Podczas takich wypadów zawsze trzymałem się z dwoma kumplami, brak pewności siebie, brak pojęcia o wiedzy zawartej na tej stronie - no i byłem zdecydowanie postrzegany jako beta. Dwa wypady pod rząd nie udało mi się NIC wyrwać, z ŻADNĄ zatańczyc.

Przyznam, że ten fakt, artykuły oraz rozmowy z Hoonem dały mi ogromną pewność siebie jaką emanowałem zawsze przed związkiem w którym się kisiłem dwa i pół roku. Jestem typem człowieka który w żaden sposób nigdy nie przejmował się opinią innych ludzi, niepowodzeniami a stres (zarówno przed podejściem, egzaminiem czy innym gównem) znany mi był tylko z obserwacji ludzi znajdujących się obok.

Na początku szło topornie, parkiet wczoraj był pełen pięknych kobiet zajebiście ruszających tyłeczkami.
Prawdziwym kopem do dzialania byla kumpla ktory jest raczej typem czlowieka którego nigdy nie podejrzewal bym o udany podryw, a on wpadl rozbil grupke 3 kolezanek tanczac jak pojebany z najelpsza dupa z calego setu ;o

Pomyslalem, ooo nie, tak nie moze byc, grupka rozbita, zostaly we dwie w tym jedna która mi sie podoba.
Biore kumpla z boku, moja blondyna twoja czarna - bez czekania na odpowiedz ruszylem w jej kierunku, zlapalem pewnie za reke no i zaczelismy tanczyc.
Niestety, tancerka to ona byla fatalna. Chyba z zadna kobieta nigdy nie tanczylo mi sie tak zle.
Dlatego od razu ruszylem do wlasciwej kwestii - po 10min tañczenia zaprowadzilem ja za reke do lozy. Przedstawilem sie, usiadlem blisko zaczalem z nia rozmawiac o .... uczelni, okazalo sie, ze studiuje na mojej uczelni. (UCZELNIA?EGZAMINY? WTF KURWA!) nie czulem sie w rozmowie pewnie, ona zreszta tez nie.
Podczas rozmowy caly czas staralem sie ja dotykac, kolano, plecy, starajac sie robic to jak najbardziej naturalnie - nie nachalnie. Po 6-7 minutach rozmowy (o uczeni..) zauwazylem, ze temat sie wypala a ja nie mialem zadnego innego pomyslu na rozmowe.
Powiedzialem, ze fajnie mi sie z nia rozmawialo i czy ma ochote kiedys jeszcze porozmawiac, przytaknela wiec wyjalem telefon i kazalem jej wpisac numer. Cos tam baknela ze leniwy nawet mu sie nie chce wpisac numeru ale zbylem to wymownym usmiesziem. Gdy juz wklepala numer powiedzialem, ze wracam do znajomych i pozniej ja jeszcze znajde.
Widzialem, ze jej sie spodobalem.

Po jakiejs godzinie picia piwa z kumplami / gadania poszedlem znowu na parkiet. Tanczyla z kolezanka, no i podbilo do nich jakichs dwoch gosci.
Dlugo sie nie zastanawiajac wpieprzylem sie miedzy wszystkich zlapalem ja za reke pociagnalem i zaczelismy znowu tanczyc. Nie bylo zadnych oporów, a energie jaka daly mi miny tych dwóch odjebanych gosci i kumpli gapiacych sie na mnie przy barze co ja odpierdalam - nie da sie opisac.

Tym razem tanczylem z nia troche dluzej 15-20min, sporo ja przyciskalem do siebie, dotykalem wlosow, szyi, dalem poczuc jej moj oddech na ramionach, szyi, po prostu staralem sie ja podniecac z pozytywnym efektem. Na koniec powiedzialem jej, ze ja sie juz zmywam pocalowalem ja w policzek i wyszedlem z klubu.

Dlaczego policzek?
Bo caly czas podczas tanczenia gdy mialem cale dlonie na jej posladkach od razu mi je podnosila do góry(jezeli czesciowo - ok), a traktuje ja jako target na ktorym bede cwiczyl.

Kilka pytañ na koniec:
1. Co robicie w sytuacjach gdy kobieta nie daje wam dotykac jej posladków w tañcu? Próbujecie az sie przyzwyczai czy po 3-4 jej reakcjach odpuszczacie sobie target?
2. Jezeli macie juz jakis numer w polowie imprezy ruszacie po inne? (Wydaje mi sie, ze to oczywiste, ze tak ale z racji tego, ze jestem laikiem jeszcze w kwestiach podrywu wolalem trzymac sie jednego targetu aby moc pocwiczyc troszke na niej).
3. Czy przerzucacie sie bez problemow po wzieciu numeru od targetu na jej kolezanki czy raczej unikacie takich sytuacji?
4. Po jakim czasie sie do niej odezwac? Jestem pewien, ze jest zainteresowana. (dala mi dobry nr, sprawdzilem)
5. Gdzie ja zabrac na drugie spotaknie skoro nie umie tanczyc i jest niesmiala? (nie chce sie meczyc tanczac z nia, a nie chce odpuszczac bo chce pocwiczyc)
6. Jak domykacie niesmiale dziewczyny "z zasadami"?

Jak by nie te sliczne dlugie naturalne blond wlosy to bym sie nawet nie zastanawial...

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ramosel

1. p&p w tancu, piekne efekty

1. p&p w tancu, piekne efekty daje.
2. Jak mi sie jakas inna spodoba to oczywiscie.
3. To zalezy czy chcesz byc kolekcjonerem numerow czy cos wiecej na danej imprezie. Mozna tez sie przerzucac i dobrze sie "bawic"
4. Kiedy tylko masz ochote.
5. od tego jest pewien blog, poszukaj sobie ; )
6. Tak samo jak te inne.

Klub jest idealnym miejscem do rozwoju, przelamywania sie, "zabawy" i to czego sie tam nauczysz mozesz wykorzystac wszedzie po drobnej modyfikacji. Dla mnie najpiekniejsze jest jak lece na autopilocie i do tego od pewnego czasu caly czas daze i jest pieknie.

Portret użytkownika nomen

No przełamanie nadeszło i

No przełamanie nadeszło i jestem pewien, że teraz będzie już coraz łatwiej ! :]

Nie bardzo rozumie co masz na myśli poprzez p&p w tańcu? Nie wyobrażam sobie tego zbytnio mógł byś coś więcej na ten temat skrobnąć?

Portret użytkownika Ramosel

Czemu nikt tego nie rozumie

Czemu nikt tego nie rozumie to jest takie banalne.
Rozgrzewasz ja w tancu tanczac z nia, rozgrzewasz ja, odpychasz od siebie, przyciagasz, rozpalasz, puszczasz, tanczyc chwile sam, znow z nia, rozpalasz i znow i tak w kolko, nie chce mi sie tego szczegolowo opisywac wiec tak jakos prosto to napisalem, najlepiej jest to pokazac, cala role odgrywa tu mowa ciala.

"Mam 21 lat od 3 lat nie

"Mam 21 lat od 3 lat nie podrywałem - byłem w pantoflarskim związku, ale to przeszłość."

Niemal wszyscy tak samo tu trafili. Kop od byłem to niemal synonim trafienia na tę stronę. Czy ja jestem jakiś dziwny? Wink