Witajcie. Po przemyśleniu mojej sprawy postanowiłem napisać tutaj, z prośbą o pomoc. Okej, do rzeczy:
Spotykam się z pewną dziewczyną. Jesteśmy z jednej szkoły. Wiem- nie bierz dupy z grupy. Ale właśnie skończył mi się ostatni semestr w szkole, więc tam nie będziemy się już raczej widzieć
Poznaliśmy się w sumie jakoś 3 tygodnie temu. Od 2 tygodni się spotykamy (były to zazwyczaj spacery lub film u mnie)- jutro będzie 4te spotkanie. Na drugim to ona pierwsza mnie pocałowała. Jutro chciałem ją zaskoczyć w taki sposób, że w moim pokoju pozapalam świece, kadzidełko (aby był jakiś inny zapach niż zawsze) i kupię dobre wino. Miałem inne plany- monte + świeca w parku na ławce, ale z racji tego, że jest bardzo zimno postanowiłem, że jednak zostanę przy pomyśle z winem i świecami w pokoju. Teraz mam pytanie do Was:
Czy uważacie, że jest to za wcześnie na takie sprawy? Bo nie chcę żeby dziewczyna się wystraszyła.
Wcześniej mówiła mi, że mam jej kupić różę, ale czytając tę stronę, stwierdzam, że to byłby trochę pieskowaty gest (słuchanie się jej).
Co o tym sądzicie? Mile widziane jakieś inne pomysły lub dodatki do mojego. Proszę o odpowiedzi w komentarzach albo na priv, a ja ponownie zabieram się za czytanie lewej stronki...
Pozdrawiam, Wazowski 
Róże to jej kup jak juz cos miedzyu wami zaiskrzy, teraz za wczesnie na takie rzeczy. Moim zdaniem swieca tez cos moze oznaczac, winko plus dobra muzyka ale zmieniłbym miejsce. Gdzies w starej ruderze lub budynku zabierz ja gdzies i dopiero tam rozpal jedna swiece zapachowa i wez wyzej wymienione rzeczy i zatańczcie tam.Laska bedzie napewno zaskoczona
No właśnie mieszkam tu od niedawna i mam problem ze znalezieniem takiego miejsca jak jakieś stare budynki czy coś w ten deseń. Pytałem nawet znajomych, ale oni również nie potrafili znaleźć takiego ;/
Zależy to od tego jak to rozegrasz
Ja bym to skminił w ten sposób, że jeśli chcesz ją do sb zaprosić to pod pretekstem oglądania wspólnie zdjęć z dzieciństwa, pokazania zwierzaka, dobrej komedii itp. Później jakimś trafem miałeś wino w lodówce, które Ci zostało po czymś tam, a jak już smyracie się na łóżku to zaświecasz świecę na stoliczku 
Pocalowala cie na 2gim spotkaniu, to dobrze. Roze, dom, wino i swiece to romantyczne, ale... troche obcykane. Tak jak Kovciu napisal, zabierz ja gdzies do lasu, gdziekolwiek (miejsce nie jest tak wazne). Kaz jej sie cieplo ubrac. Tam rozpal swiece i cos zorganizuj. Bedzie fajniej
Właśnie dała znać, że woli spotkać się w miejscu bardziej neutralnym, bo tam czuje się swobodniej... czyli chata odpada...
Okej, więc myślę, że pójdę z nią do parku, rozpalę tam świeczkę- pod nią jakiś prowizoryczny obrusik (serwetka), z telefonu zapuszczę utwory, które ona dodawała i opisywała na fb, jako te, które najbardziej jej się podobają + wino lub monte... I tu mam problem bo tam się teraz kręci trochu strażników miejskich i nie chcę żeby mi troche to wszystko popsuli... ;/ Jakie jest wasze zdanie?
Straznicy miejscy tez sa ludzmi
. Ze mnie raz na takiej randce sie smiali, a nawet krzyczeli z daleka, zebym ja pocalowal.
Jak sie doczepia, to im wytlumaczysz, za swieczki ci mandatu nie dadza
zawsze to jakas dodatkowa atrakcja bedzie ci straznicy miejscy:P. Powodzenia;)
kovciu ma racje ,jak by strażnicy sie do was przyczepili to niezła by ta panna miała przygode (ty również) , takich zeczy sie nie zapomina ,mieli byscie pozniej fajne wspomnienie
także straz.sie nie przejmój .
napisz jak ci poszło .pzdr
Napisze jutro sprawozdanie
dzieki wszystkim za pomoc! 