Witam ostatnio chciałem się spotkać z kobietą na spotkaniu sam na sam zaprosić ją na kawe ale ona wiedziała na którą się z nią umawiałem a i tak poszła na dyske chyba myślała że za nią polecę jednak tego nie zrobiłem i teraz wygląda to tak że jak się dowiedziałem że na dyske idzie to nic nie odpisałem wyjebka i teraz do sedna bo chodzi o to że jak chciałem sprawdzić czy jest obrażona to nie odpisuje no to ok ale czy ja źle zrobiłem ona myślała że ja bendę jej chyba latał za dupą jak pies czego nie zrobiłem może ona się uwarza za taką co się ich nie olewa stoi na dwóch łapach i czeka na komende no chuj tam to że taki się nie okazałem to co foch??
Nie wiem czy ktos go zrozumie, ja sie postaralem. Mrozisz. Nie odzywaj sie do niej przez jakis czas.
sory za nie składnie jestem dyslekytkiem
bo ona się chyba uwarza za taką co ich się nie olewa a jak nie poszłem za nią na dyske to foch
również problemy ze zrozumieniem. Nie trzeba być pieskiem, pokazując że ci zależy. tylko rób to tak, by ona też musiała coś z siebie dać. na dyskę mogłeś pójść, skoro ci o dysce powiedziała, to pewnie liczyła na to że tam będziesz. Mogłeś przyjść, i wyrywać ją normalnie, jak to się robi na dyskotekach...
--rules--
"Laska się wysoko ceni"???
Dla mnie ona się nie ceni wysoko. Gdyby była porządną kobietą to nie robiła by takich numerów. Nie rozumiem jak ona ma być na Ciebie obrażona skoro to ona mimo umówienia się z Tobą i tak olewa Ciebie i wybiera inną opcję. Po prostu nie do końca jest Tobą zainteresowana albo próbuje grać tzn. nie do końca docenia Ciebie i moim zdaniem nie szanuje.
Trzymaj się swojej ramy i wal chłodnik. Jeśli przejdzie to może nabierze do Ciebie trochę szacunku a jeśli nie to wybacz ale to pustak i nie jest wart Twoich starań.
Jeśli dojdzie do rozmowy to tylko ramowanie.
Ja średnio zrozumiałem, ale na tyle, by ci doradzić: jeżeli laska nie szanuje twojego czasu, odpraw ją z kwitkiem.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"