Cześć wszystkim ;D
Z góry napisze że pewnie wiele innych ludzi ma podobne problemy i nie wie jak się odnaleźć w takich i podobnych sytuacjach więc nie odbierajcie tego jako moje wyżalanie czy coś w tym rodzaju.
Niedawno zacząłem naukę w szkole średniej. Nowi ludzie nowi znajomi itd. Wiele ludzi których znam obawiało się szkoły średniej, "czy znajdą sobie kolegów, koleżanki" itd.
Ja akurat nie mam kompleksów, wyzbyłem się ich więc nie dręczyły mnie takie myśli w dodatku jestem z kumplem z gimnazjum w klasie, to czego się obawiać ;]
Ta ale zawsze się jakiś cwaniaczek który uważa się za lepszego od wszystkich jest starszy ode mnie, jest lubiany i chamski szczególnie w stosunku do mnie. Tu właśnie zaczyna się problem wymyśla jakieś żarty o mnie wytyka i śmieje się ze wszystkiego co robię źle, generalnie zlewam to ale sęk w tym że często pociąga za tym klasę w której jestem razem z nim. Wkurza mnie fakt że robi właściwie zrobił ze mnie jakieś "popychadło", a ja nie chce być tak odbierany przez innych.
W gim. nie miałem takich sytuacji, miałem w porządku towarzystwo i ze wszystkimi się dogadywałem.
Wywnioskowałem, że ten koleś jest pewnie zakompleksiony (napiszcie czy mam racje):
Przegrałem w grę w karty a on zaczął wyjeżdżać do mnie z tekstem że jestem głupi, nie wytrzymałem ;D powiedziałem mu że skoro ja jestem głupi to on brzydki xD myślałem że będę się z nim bił, ale obeszło się. Na koniec jeszcze sam wyciągną rękę na zgodę lecz nadal jest tak samo.
Więc tu pojawia się pytanie co robić?
Brak Ci pewności siebie, powinieneś pokazać mu że nie dasz sobie w kasze dmuchać. Riposty na te jego teksty też by się przydały-tylko jakieś błyskotliwe.
Nie chcesz zeby Cię tak traktował? Zapisz się na jakieś sztuki walki-karate, judo czy nawet krav-mage i jak koleś znów Ci będzie cisnął to daj mu w morde a te jego pierdolenie się skończe-no chyba.
PEWNOŚĆ SIEBIE TO PODSTAWA, ABY STAĆ SIĘ DOBRZE TRAKTOWANYM W SZKOLE PRZEZ INNYCH!
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Masz racje ale według tego co przeczytałem na tym portalu przemoc jest dla słabych i gdy się postawie może się właśnie skoczyć w ten sposób ale chuda szkapa z niego xD więc się go nie boje ale może się jakiś kolega za niego wstawić. W takim przypadku wyśmiał bym go chłopak jest o 2 lata starszy ode mnie. Ale dobra rada z twojej strony wcześniej się bałem rozwiązać tego w ten sposób, ale kiedyś z dziewczynami też się bałem rozmawiać, trzeba po prostu się przełamać.
Tak, dokładnie - niby mowi sie "lepsza sila argumentu,niz argument siły" - w takich przypadkach jak Twój i tego kolesia cos takiego się pewnie nie sprawdzi wiec jak raz mu przylozysz sie nic nie stanie.
Przeczytaj to- przyda Ci się - http://www.podrywaj.org/u_19_o_l...
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!