Cześć,
Wczoraj spotkałem się po raz kolejny z jedną nieśmiałą dziewczyną, z którą w taki bliższy kontakt udało mi się wejść jakieś 3 tygodnie temu, w sumie dzięki temu, że napisała do mnie smsa z pytaniem o jakąś błahą sprawe. Z tego co wiem, to jestem jedynym chłopakiem, z którym się spotyka, zresztą nigdy chłopaka nie miała.
Byłem na etapie takim, że był buziak na powitanie, pożegnanie. To było 4 spotkanie. Odprowadzałem ją do domu, trzymając ją za rękę.
Przy pożegnaniu poczułem, że chcę ją pocałować, według mnie to był czas najwyższy. Spotkałem się z odpowiedzią taką, że powiedziała "Nie dzisiaj". 'Papa' i poszedłem do siebie.
Jeszcze z nią nie rozmawiałem i w sumie, nie wiem czy po prostu zignorować tą sytuację, czy na spotkaniu z nią o tym porozmawiać.
Generalnie, jest trochę wstydliwa i jestem w stanie to zrozumieć. Any ideas?
Dzięki,
Łukasz.
Zignoruj . Jeśli jest taka wstydliwa jak mówisz to taka rozmowa może ją krępować . Zrobiłeś błąd ,że się zawachałeś przy pocałunku . Powinieneś to tak zrobić żeby nie miała szansy zaprotestować .
pewnie byłby to je pierwszy pocałunek, a one przywiązują do tego wagę. wiele z nich marzy o tym, jak chciałyby, aby to wyglądało. Spotkałem się nawet z opinią, że dla nich to prawie tak jak dla faceta pierwszy raz. Ale to mało ważne.
Zawsze możesz też iść na spontana, przyprzeć ją do muru, wywrócić na ziemię w jakiejś zabawie i zacząć całować bez ostrzeżenia.
Ja zazwyczaj przed pierwszym pocałunkiem staram się nadać tej chwili nastrój. Albo - tak, jak napisane po lewej, zbliż głowę, przygotuj się do pocałunku i w ostatnim momencie oddal. następnym razem ona bojąc się że też tak zrobisz, sama również zadziała. Dobre są historyjki. i przyciąganie wzrokiem... łapanie kontaktu, takiego energetyzującego spojrzenia, które ukazuje nasze zamiary. mam nadzieję, ze czaisz, o co chodzi
Raz koleżanka opowiadała mi, o swoim pierwszym pocałunku, jak jej kolega powiedział, przy grze w kosza "wiesz, że jak dziewczyna odbierze chłopakowi piłkę, to ten ma prawo ją pocałować?" ona ofc. odebrała, a ten wywalił ją na ziemię, zdarł jej tym samym łokcie i zaczął całować. Niby banalne, ale nawet w perspektywie 1 roku czasu ona opowiadała to w superlatywach, uważając tamtego chłopaka niemal za samca alfa.
A więc, następnym razem stwórz sytuację, złap kontakt wzrokowy, i idź na całość.
Nie zadziała tylko, jeśli ma do ciebie jakieś uprzedzenia.
http://www.youtube.com/watch?fea...
--rules--
Mi się wydaje, że po prostu za mało stanowczo dążysz do pocałunku. Nie ma dziewczyn tak nie śmiałych które nie chcą się pocałować tylko są zbyt cipowaci faceci którzy nie potrafią pokazać dziewczynie że właśnie to jest jeden z najważniejszych celów spotkania/randki.
Wydaje mi się że podczas spotkań jesteś za daleko fizycznie ona musi CIę poczuć Twój wzrok dotyk i głos. Ja zawsze całuje nigdy nie mam w tym problemu wystarczy sobie wmówić że ją pocałuje i koniec.
Ostsatnio byłem z laską na spotkaniu i cały czas mówiła ze nie całuje się na pierwszym spotkaniu itd nawet miałem problem z dotykiem. Ale się wkurwiłem i ją po prostu pocałowałe. Zblizyłem się spojrzałem głęboko w oczy i wziąłem to co chciałem tak jak powinien facet nie dałem jej szansy na odwrót. Tylko że to trzeba zrobić pewnie stanowczo ale bez użycia siły trochę treningu wystarczy. Także wyrzuć z głowy myśl że ona nie chce się całować bo chce. wyrzuć tą iluzję !! ONA CHCE POCAŁUNKU!
Cenna rada : Nie naciskaj !
"Wydaje mi się że podczas spotkań jesteś za daleko fizycznie ona musi CIę poczuć Twój wzrok dotyk i głos."
Tego akurat nie można o mnie powiedzieć. Podczas spotkań jestem z nią blisko, jest do mnie przytulona, często nasze twarze się stykają i ona nie czuje się spięta, przynajmniej ja tego nie wyczuwam. Jest raczej swobodna wtedy. Szczególnie tak było wczoraj, było jak zwykle dużo dotyku. Ale chuj z tym, idę dalej, dzięki za rozwianie wątpliwości. Pieprzyć iluzje.
Zamień słowo "problem" słowem "wyzwanie".
Gdy zaczynałem przygode z tą stronka 3 miesiace temu dziewczyna która udawała nieśmiałą ostatnio mi napisała :
" Miałeś swoją okazje zeby mnie pocałowac "
Nie ma nieśmiałych dziewczyn, tylko cipowaci faceci sprobój nastepnym razem to naprawić
Nie zawsze jest sens calowac sie na sile ..
Masz byc stanowyczy a nie masz zmuszac ..
Moze za malo kina , moze miala zly nastroj , moze wstydzi sie czy ktos to zauwazy..
Czasem warto jest poczekac i odczekac odpowiedni moment ..
Chodzi o to zeby ogien rozpalac po kawalku wrzucajac troche drewna nie odrazu wszytko bo mozna zagasic to i zar zniknie..
Zaczni od dotyku zabawa
Potem dotyk bardziej takie miejsca ..
Pozniej pocalunki , w policzek , szyje , nogi usta,
Potem zapusc slimaka i wtedy nie odsunie ci sie ..
A nie tak jak niektorzy PUA CHCE ja pocalowac i to zrobie walic to ze ona nie chce ona bedzie chciala ..
Takie podejscie jest po czesci chore ..
Zdecydowanie a branie na sile to roznica/..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Dzięki za motywacje, chłopaki. Morale +.
Zamień słowo "problem" słowem "wyzwanie".
"zrobie walic to ze ona nie chce ona bedzie chciala ..
Takie podejscie jest po czesci chore .."
Na siłę nie ale na siłę oznacza wziąść za pysk i wewalić jej język do jamy ustnej. Kobiecie trzeba uświadomić że jeśli się spotyka ze mna ( w tym przypadku już 4 raz !!!!;o) to chce mnie całować i koniec kropka. Ona sobie może wmawiać że nie chce że nie jest gotowa ale twoim obowiązkiem jest ominąć tą jej chorą iluzje i pocałowac czyt. bierz to czego chcesz. NO CHYBA ŻE CHESZ BYĆ JEJ PRZYJACIELEM to nie całuj
I jest własnie pewien psikus w tym całowaniu całym. Gdy chlopak nie całuje podczas całej randki a próbuje dopiero na pżegnanie no to very sorry.
Cenna rada : Nie naciskaj !