
Przeżyłeś upojną noc u niej lub u siebie, na poboczu w samochodzie,
na imprezie pijany albo z trzeźwym umysłem, na ławce w parku czy gdziekolwiek.
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jedna rzecz, ty masz dziewczynę/żonę, a przespałeś się z inną kobietą...
Dla wielu to jest normalne, taka jest natura człowieka, która jest od czasów człowieka prymitywnego,
zdradzamy z kobietą która nas pociąga, i chcemy przekazać nasze geny dalej, coraz to więcej kobietom.
Nie po to rozwijamy się i tworzymy cywilizacje, aby tłumaczyć nasze zachowania naszymi przodkami,
którzy tarzali się w gównie, aby ukryć zapach, jak dla Ciebie to normalne, to idź poluj na dziki w lesie
umarzanym w błocie lub łajnie. Teraz są inne czasy, w których staliśmy się człowiekiem rozumnym
(Wiem, wiem, niektórzy dalej nie wiedzą do czego służy mózg).
Wielu daje się pokusić zdradzie, bo to jest dla nich "okazja" na zaliczenie fajnej dupy,
i podbudowania własnego ego że jesteśmy pożądani, lecz większą wartość zbudujemy odmową,
każdy słaby charakter zdradza, a silny wie że jest Kimś i nie potrzebuje tego udowadniać.
Miej swoją wartość aby znaleźć kobietę, która by spełniała Twoje oczekiwania i nie musiał spać z inną
aby być szczęśliwym.
Ok, zdradziłeś i nie wiesz co teraz zrobić, a tego żałujesz, na początek zaczniemy od twojego uczucia do drugiej osoby,
jeśli się zakochałeś, to zerwij z obecną, nie mówiąc głównego powodu (swojej zdrady), to jest następny błąd, który
zrzucasz również na drugą osobę myśląc że szczerość jest dobrym rozwiązaniem, dla tej drugiej osoby brzmi to tak:
"To twoja wina, nie byłaś dla mnie wystarczająca, wiec musiałem u innej się dopełnić"
Fajnie nie jest to usłyszeć, więc zachowajmy to dla siebie, i nie wracaj nigdy do tego, ten błąd powinien Ci
pozostać w głowie do końca życia, dając Ci nowe doświadczenie, które mam nadzieje że więcej nie popełnisz.
Dopiero po zerwaniu, zaczynamy coś działać z trzecią osobą, i jej też nie mówimy o zdradzie, którą popełniłeś
"Dla Niej, bo się spodobała Tobie", jeśli się dowie to gwałtownie spadnie jej zaufanie do Ciebie.
W drugiej opcji, gdy to był skok w bok, tak jak wcześniej opisywałem, to nigdy nie mówimy o tym swojej partnerce,
tylko wyciągnij z tego bezcenne wnioski. Nie ma co narażać kobiety na cierpienie, z twojej głupoty.
Teraz przejdźmy do innego scenariuszu, ty żyjesz ze swoją jest super ok, i nagle dowiadujesz się o jej zdradzie.
Jeżeli powiedział Ci przyjaciel, to sprawdź czy ma 100% rację, może to być też jego głupi żart, próba odebrania
Ci dziewczyny lub odegranie się na Tobie lub na niej. Jak masz pewność to po prostu z nią zerwij, jak chcesz
to zachowuj się frajersko próbując się mścić, albo odgrywać, to dla każdego indywidualna sprawa.
I nigdy nie wracajmy do tej osoby, nawet jak wrócisz po zdradzie, to po każdej wzmiance będziesz miał w głowie
obrazy obcego chuja w jej ustach. Nie ma co się pakować w taką męczarnię myśli. Również kto raz zdradził i
uszło mu to na sucho (również wybaczenie i powrót), może znów zdradzić, nawet jak obiecał że nigdy więcej tego nie zrobi.
Miejmy swój honor, i nigdy nie wybaczajmy takich zachowań i nie wracajmy do takich ludzi.
Dowiadujesz się o zdradzie, twojego kumpla przez jego dziewczynę, mówisz mu co jest grane, i tu zaczynają się różne bajki,
jeden będzie Ci dziękował i po sprawdzeniu zerwie z nią, a drugi przestanie się do Ciebie odzywać, i Ci nie uwierzy.
Tego drugiego zachowanie jest nazywane przez społeczność uwodzicieli, jako frajerskie, bo dla niego kobieta jest
aniołkiem i ona by tego nie zrobiła, przecież obaj się kochają. A nawet jakby się dowiedział to chce żyć w swoim życiu, bo boi
się że nie znajdzie drugiej kobiety. Większość by nawet nie chciała by się o tym dowiedzieć,
bo takie życie jest dla nich świetne i nie chcą nic zmieniać, tylko żyć w tym gównie.
Najlepszym rozwiązaniem, jest powiedzeniem mu o tym, i pokazanie mu dowodów (jeśli mamy), i nie musimy się bawić
w detektywa, on sam jeśli go to obchodzi, będzie szukał dowodów. Może przestać się do nas odzywać, będzie to jego
urażona duma przemawiać, ale wiedzmy że dobrze zrobiliśmy.
A teraz paradoks, jeśli on zdradza swoją dziewczynę, to i tak pewnie większość z was (tak jak i ja) jej nie powie,
w końcu kto jest dla nas ważniejszy, kumpel czy jego dziewczyna. Możemy natomiast, strzelić z liścia go, i powiedzieć że
zachował się jak frajer, i nie wracamy do tego tematu i nie pouczamy go.
Użytkownik Gen kiedyś się spytał czy swojego rodzica byśmy podkablowali, ja osobiście bym tego nie zrobił, to jest sytuacja patowa,
cokolwiek zrobimy i tak będzie źle, więc lepiej jest zrobić mniejsze zło, i żyć dale bez patologii w rodzinie, a te informacje by pewnie
rozeszły się po rodzinie, sąsiadach, i dało by dodatkowe problemy. Ale to jest dla każdego osobna sprawa.
I nie zrozumie mnie źle, w tym blogu nie neguje podrywania zajętych dziewczyn, w życiu trzeba brać to co jest najlepsze, a to może należeć
do kogoś innego, więc musimy ją uwieść i... A zresztą są inne artykuły o podrywaniu zajętych, np. blog Saveriusa.
Pamiętajcie aby nie ranić kobiet, i pracować nad sobą, aby i ona nas nie zdradziła, kto myśli że jak już ma kobietę jest w związku,
więc jest już idealny i nie musi nad sobą pracować, to się cofa w rozwoju. Przez całe życie dążmy do perfekcji, której i tak nie osiągniemy...
Odpowiedzi
zgadzam sie z Toba
ndz., 2012-01-22 11:11 — zawodnikzgadzam sie z Toba zdrada=niska wartosc . Lecz to jest sprawa wlasnego poczucia winny , jezeli Ci to nie bedzie przeszkadzalo to to zrob wkoncu to ty bedziesz sie meczyl albo nie . Osobiscie jestem w zwiazku i na poczatku gdy nic nie czulem zdradzilem moja luba lecz po dluzszym czasie juz nie mam takiej ochoty cos mnie powstrzymuje. Lecz jezeli ktos chce zdradzic juz swoja wybranke niech odpowie sobie na pytanie "Czy warto pierdolic to cos stworzyles ze swoja panienka przez taki czas i wyruchac jakas laske ktorej nie znasz?Czy warto w sekunke wszystko zniszczy?" Ja juz potrafie odpowiedziec sobie na to pyatnie i wiem ze Nie . Pozdro ! prosty blog ale moze kogos oswieci .
Zdradzisz to nigdy sie do
ndz., 2012-01-22 11:51 — jimiZdradzisz to nigdy sie do tego nie przyznaj! NIGDY!!!
Zły Tomi miałeś styczność ze
ndz., 2012-01-22 13:54 — CreasyZły Tomi miałeś styczność ze zdradą , tzn. zdradziłeś/zdradzono Cię ?
Co możesz o zdradzie wiedzieć ?, piszesz czysto trzeźwym umysłem?
Kolejna kwestia "zdrada=frajerstwo" gdybym spotkał dobrą dziewczynę i byłby pociąg to czemu nie ? Takie decyzje podejmuje się już przed lub w trakcie chwili. Nie piszę tu o alkoholu bo ludzie z urazem psychicznym tak się tłumaczą. To dla wyjaśnienia tego melodramatu.
Ograniczenia i zasady są wyznacznikiem barier i iluzji .
Wolność to decyzje, trzeźwe i tylko nasze , nie włączając w to nikogo. Mała dygresja.
Podsumowując w Twoim wpisie widzę tylko popieranie "uznawanych przez "dobre" społeczeństwo aprobatę postępowań". Jak dla mnie zbyt surrealistyczny blog.
Ja osobiście nigdy nie
ndz., 2012-01-22 16:39 — Zły TomiJa osobiście nigdy nie zdradziłem, każdy ma inny próg zdrady, dla mnie jest to seks, a u Ciebie po Twoim wpisie jest widocznie niżej. Czy Ja zostałem zdradzony? Tego to nie wiem, nigdy nie mogę być na 100% pewny ponieważ Ja prowadzę do swobodne związki, nie trzymam kobiet w "klatce".
Wiedzę wykorzystałem z doświadczenia innych, nawet użytkowników tej strony którzy wypowiadali się w wielu tematach, nie są to tylko moje wyobrażenia. Akurat znam wiele osób z życia realnego i większość którzy już mieli parę kobiet (a nie tylko przespali się z maks dwoma) nie byli zadowolenie ze swojego postępku, nawet gdy druga połówka się nie dowiedziała. Zdrady są dobre dla niewyżytych, którzy dopiero zaczynają przygodę z seksem i poznawaniem kobiet, gdzie trzeba sobie udowodnić że jesteś kimś, bo każda chce z Tobą sypiać. Dam Ci radę, jeśli wolisz być wolny, nie marnuj sobie czasu na związki, tylko podrywaj kobiety tylko na seks, uwierz mi że to jest łatwiejsze niż prowadzenie związku. Zobacz że wielu nie udało się utrzymać związek na stałe, zawsze znajdzie się powód do zerwania.
Sądzisz że jesteś wolny od bo sam podejmujesz decyzje? Ja Ci nie wierzę, tak jak w sumie reszta. Przecież jesteś na tej stronie i pochłaniasz wiedzę która sprawia że Twój światopogląd się zmienia a przy tym podejmowanie decyzji, sam jedynie podjąłeś się decyzji aby tego spróbować. Jeśli będziemy się wymieniać doświadczeniem, to możemy sprawić że nasz światopogląd będzie lepszy niż gdybyśmy sami do tego chcieliśmy dotrzeć, życie jest za krótkie na takie zabawy. Wielu starszych userów przy powitaniu akurat piszą coś w stylu "szkoda że wcześniej nie znałem tej strony, moje życie wyglądałoby inaczej", więc masz powód dlaczego samodzielne podejmowanie decyzji nie zawsze prowadzi w dobrym kierunku. "uznawanych przez "dobre" społeczeństwo aprobatę postępowań" to co napisałeś, to jest społeczeństwo uwodzicieli, świat zewnętrzny nie wygląda tak pięknie, tam życie jest mierzone w dolarach i im więcej jest zła, tym łatwiej jest kontrolować społeczeństwo.
Zdrada=Frajerstwo Skoro
ndz., 2012-01-22 15:49 — PomaranczaZdrada=Frajerstwo
Skoro zdradzamy to ta osoba musi być lepsza, więc co w tym złego, że chcemy dla siebie coś lepszego ?
Ta lepsza którą tak opisałeś,
ndz., 2012-01-22 16:40 — Zły TomiTa lepsza którą tak opisałeś, to jest okazja którą dopiero poznałeś, jeśli znacie się dłużej to nie jest nic złego jeśli zerwiesz bo któraś inna Ci się spodoba, ważne jest aby to dokładnie przemyśleć, a nie podejmować pochopnych decyzji, z początku zawsze jesteśmy zaślepiani przez zauroczenie, to powoduje że nam łatwiej jest zdradzić z tą "lepszą" kobietą. Jeśli będziesz stawiał sobie wymagania względem kobiet, jak to było w lekcjach po lewej, to zobaczysz że zdrada nie będzie taka atrakcyjna, ponieważ będziesz miał kobietę która spełnia Twoje wymagania i nie musisz dopełniać związku jedną lub więcej kobietami.
@Pomarańcza Czemu myślisz
pon., 2012-04-16 08:32 — Spliff@Pomarańcza
Czemu myślisz tylko o sobie, totalnie egoistyczny wpis.
"Zdrady są dobre dla
ndz., 2012-01-22 17:16 — Creasy"Zdrady są dobre dla niewyżytych, którzy dopiero zaczynają przygodę z seksem i poznawaniem kobiet, gdzie trzeba sobie udowodnić że jesteś kimś, bo każda chce z Tobą sypiać. Dam Ci radę, jeśli wolisz być wolny, nie marnuj sobie czasu na związki, tylko podrywaj kobiety tylko na seks, uwierz mi że to jest łatwiejsze niż prowadzenie związku. Zobacz że wielu nie udało się utrzymać związek na stałe, zawsze znajdzie się powód do zerwania."
Z kontekstu.
"Zdrady są dobre dla niewyżytych, którzy dopiero zaczynają przygodę z seksem i poznawaniem kobiet, gdzie trzeba sobie udowodnić że jesteś kimś, bo każda chce z Tobą sypiać."
Cholerne teoretyzowanie. Szlag by to TOmi to się nic do życia nie odnosi , może tylko jakaś mała część , obejmujesz to do generalizacji. Czuję że swoimi przekonaniami i miarą mnie mierzysz.
"Dam Ci radę, jeśli wolisz być wolny, nie marnuj sobie czasu na związki, tylko podrywaj kobiety tylko na seks, uwierz mi że to jest łatwiejsze niż prowadzenie związku."
Dam Ci radę nie mierz swoją miarą innych. Wolność czym ona dla Ciebie jest ? Osądzasz i trafiasz na ślepy zaułek.
"Zobacz że wielu nie udało się utrzymać związek na stałe, zawsze znajdzie się powód do zerwania.""
A czemu Drogi Tomi to ma być złe , nie dobre i spaprane parkinsonem ? To cykl i chwała za rozum w głowach u kobiet i facetów.
"Jeśli będziesz stawiał sobie wymagania względem kobiet, jak to było w lekcjach po lewej, to zobaczysz że zdrada nie będzie taka atrakcyjna, ponieważ będziesz miał kobietę która spełnia Twoje wymagania i nie musisz dopełniać związku jedną lub więcej kobietami."
Tomi widzę ze naprawdę byś oddał amunicję nawet własnemu wrogowi.
"ponieważ będziesz miał kobietę która spełnia Twoje wymagania i nie musisz dopełniać związku jedną lub więcej kobietami."
Czyli mam ciągle szukać takiej jakiej lubię . Cycki C , dupa mała , nie obfita . Pierdolone 60:90:60. No i rozum w jej głowie. Jak będę miał taką to o swoją wewnętrzną potrzebę spełnienia mam być spokojny :> ?
Pełno zadrapań w Twoich słowach.
Mam takie pytanie na
ndz., 2012-01-22 21:39 — Zły TomiMam takie pytanie na początek, zdradzasz swoje kobiety i czujesz że to jest dobrze? Z twoich wpisów tak wynika.
"Cholerne teoretyzowanie. Szlag by to TOmi to się nic do życia nie odnosi , może tylko jakaś mała część , obejmujesz to do generalizacji. Czuję że swoimi przekonaniami i miarą mnie mierzysz."
Odnosi się do dużej grupy społecznej, tutaj nie uwzględniałem tylko grupy uwodzicieli, ale i także zwykłych cywili. Fakt nie odnosi się do 100%, ale jest to większa cześć społeczeństwa, w % Ci nie podam bo nie prowadzę statystyk.
"Dam Ci radę nie mierz swoją miarą innych. Wolność czym ona dla Ciebie jest ? Osądzasz i trafiasz na ślepy zaułek."
Rada to nie rozkaz, tylko sugestia, co z nią zrobisz to Twoja decyzja.
Wolność w tych czasach jest przereklamowana, ciągle jesteś sterowany i manipulowany, poprzez podświadomość nakazują Ci co masz robić, wolnym można być już niestety tylko na bezludnej wyspie z dala od żądzy pieniądza...
"A czemu Drogi Tomi to ma być złe , nie dobre i spaprane parkinsonem ? To cykl i chwała za rozum w głowach u kobiet i facetów."
Nie pisałem że to jest złe, według mnie to jest i lepiej, dzięki temu rozwijamy się jak to napisałem na końcu bloga.
"Czyli mam ciągle szukać takiej jakiej lubię . Cycki C , dupa mała , nie obfita . Pierdolone 60:90:60. No i rozum w jej głowie. Jak będę miał taką to o swoją wewnętrzną potrzebę spełnienia mam być spokojny :> ?
Pełno zadrapań w Twoich słowach."
Napisze krótko, jeśli będziesz miał okazję na trzeźwo zdradzić swoją kobietę i wtedy odmówisz, nie dla zasad, tylko dlatego że wiesz że masz tą kobietę z którą będziesz mógł żyć, to poczujesz jakie to uczucie, lepsze niż niejeden orgazm, Ja to nazwałem "spełnieniem". Dlatego używałem wcześniej słowa dopełnienie.
60:90:60
Tak jestem jednym z tych którzy odmówili i nie czuję że coś wielkiego straciłem w życiu.
A co do wyglądu, to opiszę inaczej, sportowcy którzy biegną na 100m, każdy z nich ma jeden cel, być tym pierwszym na mecie, gdyby tego nie chcieli albo w to nie wierzyli, to by nie osiągnęli ten cel ponieważ ich umysł nie odblokował ich 100% możliwości. Więc dlatego ważne są cele, nie trzeba się trzymać kurczowo z swoimi wymaganiami, ale powoduje że będziemy wyżej sięgać niż gdybyśmy w ogóle ich nie mieli.
A i jeszcze jedno z Twojego opisu wynika że chcesz niezłą grubaskę
Bzdurny blog. Zdrada jest
ndz., 2012-01-22 21:29 — Black HawkBzdurny blog.
Zdrada jest wpisana w życie uwodzicieli jak pesel w dowodzie.
Dygresja;
Czemu nazwałeś się Zły Tomi?
Wszak jesteś ten dobry.
"Bzdurny blog. Zdrada jest
ndz., 2012-01-22 21:48 — Zły Tomi"Bzdurny blog.
Zdrada jest wpisana w życie uwodzicieli jak pesel w dowodzie."
Jedynie się zgadzam z peselem, reszta to generalizacja, jest nam łatwiej bo kobiety nas pragną, ale nie każdy daje się ponieść pokusie.
"Dygresja;
Czemu nazwałeś się Zły Tomi?
Wszak jesteś ten dobry."
Przez dziewczyny które nazywają mnie skurwielem za to że nie pieskuje, ale to inna sprawa. Do dobrych też nie należę, po prostu mam inny światopogląd niż reszta. A czym jest dobro? Życie własnymi zasadami, oddawanie biednym pieniędzy czy może zabicie morderce. Dobro i zło to nic innego jak programowanie społeczne, to one nam mówią to jest bee.
Tomi jesteś za młody aby
ndz., 2012-01-22 22:04 — Black HawkTomi jesteś za młody aby rozważać sprawy związane ze zdradą.
Samo to że ktoś decyduje się na bycie uwodzicielem jeszcze nie znaczy że jest zdrajcą bo może nie obiecywać kobietom niczego i czuć się dobrze z tym. Jednak Podejście kobiet jest zgoła inne i w ich oczach jesteś zły skurwiel.
Pisanie na portalu podrywaczy że zdrada=frajerstwo to jak wejście do baru i naplucie szefowi do drinka.
Ja nigdy nie uważam się za zdrajcę mimo że zmieniam targety i szukam ciągle nowych , dlatego że JESTEM WIERNY SWOIM ZASADOM
Tylko, ze teoria opisana w
ndz., 2012-01-22 22:53 — SneakersTylko, ze teoria opisana w blogu saveriusa zostala nie raz, nie dwa obalona, jak chocby w przypadku pewnego tomka co chyba z 4-5 czesci napisal na blogu o podrywaniu laski zajetej
zle to sie skonczylo..
a co do zdradzania to macie racje. zdrada = slaba wartosc - bo krzywdzi sie dana kobiete.
zło to brak dobra... widzę
pon., 2012-01-23 12:34 — aaa1zło to brak dobra... widzę znajomość teori dobra św. Augustyna. Ale także posługując się św. Augustynem - gdyby nie było zła, człowiek nie wiedziałby co to dobro i nie mógłby pomnażać dobra. Także niezdradzajmy - to moje zdania. Zostawiajmy kobiety szczęśliwsze niż nas poznały, a nie zdradzone i oszukane!
"Tomi jesteś za młody aby
pon., 2012-01-23 16:08 — Zły Tomi"Tomi jesteś za młody aby rozważać sprawy związane ze zdradą."
Zdrady nie są tylko domeną dorosłych, nawet 15latki zdradzają więc wiekowo nie ma ograniczeń, wiadomo że trochę inaczej to wygląda, ale najważniejszą cechą zdrady jest długość związku, to ona decyduje o tym jak nas zaboli.
"Pisanie na portalu podrywaczy że zdrada=frajerstwo to jak wejście do baru i naplucie szefowi do drinka."
To chyba nie znaczy że miałem przemilczeć tą sprawę? Tytuł nie miał przytulić i zrozumieć że coś złego zrobiłeś, tylko dać Ci prawdziwego męskiego kopa który da Ci do zrozumienia że w moich oczach nie masz zbytnio wysokiej wartości.
"Ja nigdy nie uważam się za zdrajcę mimo że zmieniam targety i szukam ciągle nowych , dlatego że JESTEM WIERNY SWOIM ZASADOM"
Każdy ma inna granicę zdrady, zmienianie partnerek nie jest dla mnie zdradą.
"Tylko, ze teoria opisana w blogu saveriusa zostala nie raz, nie dwa obalona, jak chocby w przypadku pewnego tomka co chyba z 4-5 czesci napisal na blogu o podrywaniu laski zajetej Smile zle to sie skonczylo.."
Tomek według mnie popełnił inny błąd, za bardzo miał wyjebane na nią, czuła się zbyt wolna, a dodać jeszcze to że poderwał ją kiedy była w związku to nie dało innego zakończenia, ale nie miejsce jest aby to tutaj dyskutować.
"A teraz powiedzonko odnośnie komentarzy umoralnijacych " mowa jest srebrem a milczenie złotem""
Nie próbuje nikogo nawrócić na siłę, chcą wyjaśnień do moich poszczególnych zdań to im podaje. Wiedziałem od początku że ten temat będzie dla wielu kontrowersyjny, szczególnie tytuł. To jest moje zdanie na temat zdrady, wpisu blogowego dawno takiego nie było więc dodałem swoje spostrzeżenia na ten temat, kto jak to odbierze to już inna bajka.