Na ogół wolę sobie radzić sam ale teraz chcę popełnić jak najmniej błędów i dlatego chcę poprosić Was o pomoc.
Więc tak, ja mam 22 lata, target 26. Nie było jeszcze KC, jak się poznaliśmy, było jedynie trochę kina i po pierwszym spotkaniu buzi w policzek.
Ale dobra bo piszę o niczym związanym z tym czego chcę... Chcę dziewczynę w sobie rozkochać. Zbliżają się walentynki, które już mam rozplanowane. Prezent jak uda mi się zrobić to opisze na blogu bo może się to przydać niejednej osobie, w końcu niebieskiej róży jeszcze nie udało się wyhodować, a zrobić ją w domu też umie niewiele osób (do tego koszt to jakieś 8zł i nie jest o malowanie farbą w sprayu)...
Przed walentynkami spotkam się z Nią jeszcze raz i mam zamiar zabrać ją na zwiedzanie podziemi, pozostałości po starym lublinie 300m trasy pod ziemią.
Staram się być oryginalny i stosować się do wiedzy ze strony.
Dziś do niej dzwoniłem i chciałem się umówić na weekend, niestety jest zajęta i muszę czekać na jej odpowiedź.
Macie jakieś rady ? Na co zwracać uwagę, a czego unikać i nie robić w takiej sytuacji ? Jak ją nakręcić, żeby sama chciała kolejnych spotkań ? Chcę wiedzieć jak wy działacie i poznać wasz punkt widzenia na te kwestie.
Z góry dzięki za pomoc
Presja presja i jeszcze raz presja, jesteśmy ludźmi i to coś normalnego, a to czy ją zwalczysz to dobry początek.
Kto pyta nie błądzi, po to jest te forum i nie ma co tutaj krytykować - Tolerancja.
Najprościej, to zwalczyć presję. Jak? Dojdź do źródła jej powstania i bycia. Jest to spotkanie. Ogarnij emocje, nie łykaj Tigera. To ty znasz siebie. Najlepiej znasz swoje możliwości ,a może jeszcze nie? To poznaj. Ona ma okazje spotkać się z kimś niezwykłym- inaczej nie nudnym, wyjątkowym, niezależnym i z zasadami. Pomyśl o niej jak o kimś każdym, twój level pójdzie w górę , bo nie bezie tej presji i włączy ci się kreatywność.
Najlepiej brać chwilę i potencjalne możliwości. Schematy bywają trafne, ale nie gwarantują satysfakcji. Na prawdę udane spotkanie jest proste, jak jebanie. Jesteś panem losu i to co z tego wyjdzie nie ma byc presją, a motywacją
Niebieska róża -> kupujesz białą, ciętą różę i wstawiasz jej do wody z atramentem. Podejrzewam, że internet aż kipi od stron jak takową zrobić.
double-click
atramentem, akwarelami czy jakimkolwiek innym barwnikiem, który kwiatka nie zabije.