Czesc. Mam taka sytuacje. Mialem sie z moja dziewczyna spotkac w ta srode, ale dzien wczesniej zadzwonila, ze sie nie spotkamy bo musi wyjechac do babci, bo babcia ma problemy i musi jej pomoc. Odpowiedzialem spokojnym glosem bez fochow, ze ok rozumiem i tez na jej miejscu bym pojechal. W srode zadzwonila doslownie na minute, w czwartek ja zadzwonilem zeby powiedziec, ze ide z kumplami na piwo, w piatek zadzwonilem i pogadalismy troche dluzej (15 minut) i na koncu rozmowy powiedziala, ze jutro (czyli dzisiaj) do mnie zadzwoni jak bedzie wracac pociagiem. Do teraz nie zadzwonila. W sumie to mam na to wyjebane, ze nie gadalismy, bo i tak bym nie mial nic ciekawego do powiedzenia, ale wkurwia mnie to, ze cos powiedziala i nie dotrzymala slowa, a jak sie zaczelismy spotykac to mowilem jej, ze nie lubie nieslownych ludzi (jestesmy ze soba prawie 2 lata).
Co teraz robic? Olac to? Poczekac, az sie odezwie i wtedy powiedziec, ze nie lubie jak ktos nie dotrzymuje slowa?(oczywiscie spokojnym glosem, bez fochow)
olac. i tak jedna zasada poszla w pizdu takze nic tu nie da. chyba, ze przypomnisz jej o zasadach.
Zasady portalu
Nie olewać. Przypomnieć jasno i wyraźnie o zasadach inaczej masz początek końca.
Pewnie czekala az to ja zadzwonie. Chciala sprawdzic czy mi na niej zalezy, bo bala sie czy nie poznalem kogos wczoraj na piwku
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
2 lata i olać...? bez sensu pogadaj a potem olej
To ja jestem SPRITE
jimi snickersowi chodzilo chyba zeby olac to ze nie zadzwonila i nie robic z tego afery a nie olac ja w ogole
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
A co powiecie na to jak bym powiedzial z usmiechem "Jestes niegrzeczna dziewczynka. Wiesz, ze nie lubie nieslownych ludzi. Masz u mnie duzego minusa. Musisz mi to jakos wynagrodzic :-)"
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
"Pewnie czekala az to ja zadzwonie. Chciala sprawdzic czy mi na niej zalezy, bo bala sie czy nie poznalem kogos wczoraj na piwku"
Ha śmiem wątpić.
Gościu dziewczyna nie dzwoni jeden dzień a Ty już panikę siejesz?
Zaliczenie sesji przy Twoim OLBRZYMIM problemie jest błahostką.
Nie we wszystkim co robi kobieta, nie w każdym zachowaniu, ruchu, słowie trzeba wyszukiwać intryg.
Nie analizuj wszystkiego.
Darro tu nie chodzi o to, ze ona nie zadzwonila przez jeden dzien i juz panikuje, ze cos jest nie tak tylko o to, ze jest nieslowna i mam to w dupie nie musze z nia gadac telefonicznie w ogole
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Bardzo możliwe, że sprawdza jak tobie zależy i czy zadzwonisz, olej ewentualnie przy najbliższej okazji wspomnij, że tego nie lubisz. Prawdopodobne, wtedy usłyszysz, nie wiedziałam, że taki wrażliwy jesteś! Z tym st to już pewnie sobie poradzisz patrząc na staż na stronie!
"Ciebie o kontakt prosić to jak chujem trawę kosić..." - Tical
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
shadow man77 - wyluzuj
Po przeczytaniu tematu myślałem, że jakaś gruba akcja, a Ty z igły widły robisz... Zachowujesz się jak typowa laska, po których tutaj jedziemy mniej lub bardziej, która tylko czeka, o co się przyjebać do swojego faceta... "bo nie zadzwoniła". A może wróciła zjebana jak pies do chaty i położyła się spać? Może zagadała się z mamą?
Więcej luzu ziom. O ile nie robi takich akcji notorycznie, to ten temat w ogóle nie powinien powstać. Nie doszukuj się ST wszędzie.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Eeee, czy ja dobrze zrozumiałem - dzwonisz do panny żeby powiedzieć jej, że idziesz z kumplami na piwo ?
Panowie napisze jak sie sytuacja rozwinela. Dzis probowala sie do mnie dodzwonic chyba z godzine ale nie moglem odebrac i przez ten czas 3 smsy i 6 nieodebranych polaczen od niej. Oddzwonilem jak tylko moglem i sie pytam co chciala a ona, ze nic tylko pogadac bo wczoraj jej sie bateria rozladowala jak jechala do domu i mysli czy do mnie jutro nie przyjechac na kawe. Ja jej na to, ze lepiej w czwartek bo jutro moze pojde z kumplem na badania a poza tym w srode mamy egzamin i chcialbym sie pouczyc bo nic nie umiem. Ona juz prawie beksa, smutny glos i odpowiedziala, ze ok to spotkamy sie w srode albo czwartek. Planuje sie teraz do srody nie odzywac a jak sie spotkamy zachowywac sie normalnie
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
ja pierdole i o co tyle zachodu... bateria jej padla a Ty spiski snujesz masakra. Normalnie sie zachowuj JUZ TERAZ, a nie kurwa obraze majestatu udajesz.
Zasady portalu